Prędkość pod kontrolą
Spieszysz się. Korci cię, żeby mimo ograniczenia prędkości dodać gazu? Uważaj. Na polskich drogach codziennie pracuje ponad pół tysiąca foto- i wideoradarów.
Rozmieszczenie fotoradarów na polskich drogach
Wzdłuż polskich dróg stoi ponad 1200 masztów na fotoradary, ale tylko na co piątym radar jest zainstalowany. Dokładną lokalizację fotoradarów można znaleźć na mapie przygotowanej przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad (adres poniżej). Ikona radaru pokazuje jego umiejscowienie, a liczba w prostokącie mówi, na którym kilometrze danej drogi radar się znajduje.
www.drogizaufania.pl/strona/mapa-fotoradarowy
Na świecie powstały różnorodne systemy służące do automatycznej kontroli ruchu drogowego. Wykorzystują najnowocześniejsze technologie, w celu zmuszenia niesfornych kierowców do przestrzegania przepisów. Są też najintensywniej doskonalonym obszarem nadzoru nad kierowcami.
Jedną z podstawowych technik automatycznej kontroli prędkości jest rejestracja obrazu – zdjęć lub wideo – przez urządzenia popularnie nazywane fotoradarami.
Jak działa fotoradar
Fotoradary są połączeniem aparatu cyfrowego z radarem mierzącym prędkość nadjeżdżającego pojazdu (patrz ramka „Przykładowe wyposażenie fotoradaru”). W zależności od wykorzystywanej techniki pomiarowej przyjmują różne formy.
Większość fotoradarów mierzy prędkość na podstawie różnicy między częstotliwością fal wysyłanych przez radar i odbitych od napotkanych przeszkód, w tym przypadku nadjeżdżającego samochodu. Radar wysyła w kierunku samochodu wiązkę fal elektromagnetycznych o określonej częstotliwości, która zmienia się po odbiciu od samochodu. Antena radaru wychwytuje powracającą falę i przy wykorzystaniu wbudowanej jednostki obliczeniowej określa prędkość pojazdu. W tym momencie wykonywane jest jego zdjęcie. Gdy panują niekorzystne warunki pogodowe, niektóre urządzenia mogą wykorzystywać zintegrowaną lampę błyskową. Sam błysk różni się ze względów bezpieczeństwa od błysku generowanego przez flesze stosowane w zwykłych aparatach – chodzi o to, by nie oślepiać kierowcy. Lampy błyskowe fotoradarów są przysłonięte specjalnym czerwonym filtrem, który powinien wystarczająco doświetlić zdjęcie.
W skrajnie niekorzystnych warunkach, mimo użycia lamp błyskowych zdjęcia są niewyraźne. Wtedy kierowca mandatu nie dostanie. Kary mogą też uniknąć piraci drogowi, jeśli fotoradar jest źle ustawiony i zarejestruje samochód, ale tylko z częścią tablicy rejestracyjnej lub gdy na zdjęciu jest kilka pojazdów. Życie Warszawy podało, że 7 tys. zdjęć spośród blisko 22 tys., wykonanych przez radary w stolicy w latach 2007 i 2008, miało takie mankamenty.
Jak mandat trafia do kierowcy?
1. Samochód przekracza dopuszczalną prędkość.
2. Radar wykonuje pomiar i wykrywa wykroczenie, jednocześnie automatycznie robi zdjęcie.
3. Zakodowane zdjęcie wraz z informacjami o dacie, godzinie i prędkości, z jaką jechał samochód, jest przegrywane z pamięci flash urządzenia przez uprawnionego pracownika lub wysyłane automatycznie do centrum automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym.
4. W centrum odkodowane zdjęcie i dane poddawane są analizie i jest ustalany numer rejestracyjny pojazdu.
5. Dane właściciela pojazdu są wyszukiwane w bazie danych Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców CEPiK.
6. Informacja o zarejestrowaniu zdarzenia wraz z wymierzaną karą jest wysyłana do właściciela pojazdu.
7. Mandat dociera do właściciela.
8. Kierowca przyznaje się i płaci grzywnę albo nie przyznaje się i odmawia płacenia grzywny – wskazuje osobę prowadzącą pojazd w chwili zdarzenia lub sprawa trafia do sądu.
Niewyraźne zdjęcia były jeszcze do niedawna wynikiem instalowania w fotoradarach matryc o niskiej rozdzielczości – zaledwie 1 megapiksela. Obecnie matryce 3-megapikselowe to minimum. Dzięki temu odsetek zdjęć, na których policja i straż miejska nie mogły rozpoznać ani numerów tablic rejestracyjnych, ani twarzy kierowcy, zmniejszył się z 40 do 20 proc. Zrobione zdjęcia są zapisywane w większości urządzeń we wbudowanej pamięci flash, z której przegrywa je odpowiedni pracownik.
Polska rzeczywistość
Przy polskich drogach stoi ponad 1200 masztów przystosowanych do obsługi urządzeń pomiarowych. Samych fotoradarów mogących rejestrować przekroczenia dopuszczalnej prędkości jest pięć razy mniej, czyli 240. Ponad połowa fotoradarów należy do policji; są obsługiwane przez rejonowe, powiatowe, wojewódzkie komendy policji. Reszta pracuje na rzecz miast i gmin, opiekują się nimi strażnicy miejscy i gminni. Dodatkowo w całej Polsce można napotkać około 250 atrap fotoradarów i 309 wideorejestratorów zamontowanych w radiowozach policyjnych i straży miejskich (patrz ramka powyżej).
W 2008 roku w całej Polsce fotoradary wykonały 400 tys. zdjęć, na których podstawie wystawiono 150 tys. mandatów na łączną sumę 27 mln złotych. Różnica między liczbą zrobionych zdjęć oraz liczbą mandatów jest spowodowana nie tylko tym, że część zdjęć jest niewyraźna lub niepoprawna. Wynika także z ograniczonej mocy przerobowej policji i straży miejskich, które ręcznymi metodami muszą dokonać identyfikacji sprawcy wykroczeń drogowych. To oznacza, że każde wykonane zdjęcie musi obejrzeć odpowiedni funkcjonariusz, który odszukuje też dane właściciela pojazdu, a następnie sprawdza, czy to właśnie on prowadził pojazd w chwili zarejestrowania wykroczenia. Identyfikacja samochodu odbywa się w centralnej bazie danych CEPiK (Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców) na podstawie numerów rejestracyjnych. Następnie funkcjonariusz wysyła do właściciela samochodu zawiadomienie o zarejestrowaniu wykroczenia i wezwanie na przesłuchanie w tej sprawie.
Jeśli zdjęcie zostało zarejestrowane przez komendę policji lub straży miejskiej na drugim końcu Polski w stosunku do adresu zameldowania kierowcy, sprawa jest przekazywana do właściwej komendy rejonowej. Kierowca na przesłuchaniu powinien przyznać się do winy lub wskazać osobę, która w tym czasie prowadziła samochód. Może też odmówić składania zeznań. Wtedy sprawa trafia do sądu, gdzie może toczyć się bardzo długo.
Planowane zmiany
Ze względu na nieskuteczny system karania kierowców postanowiono dokonać zmian w ustawie „Prawo o ruchu drogowym” i wprowadzić nowe metody egzekwowania ograniczeń prędkości. Wraz z podniesieniem wysokości mandatów administracja publiczna uzyska możliwość karania kierowców grzywnami przyznawanymi w drodze decyzji administracyjnej.
To pozwoli równocześnie nakładać grzywny na właściciela pojazdu, a niekoniecznie na kierowcę. Ma to usprawnić system, który dzięki współpracy z Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym (ma dopiero powstać) będzie automatycznie rozpoznawał numery rejestracyjne pojazdów i wysyłał zawiadomienie do właściciela pojazdu.
Ten z kolei będzie mógł dobrowolnie poddać się wymierzonej karze lub wskazać osobę kierującą autem. Nowy system ma zacząć działać 1 maja 2010 roku, ale ze względu na problemy legislacyjne termin ten może się opóźnić.
Typy radarów i ich możliwości na wybranych przykładach
Stały – stacjonarny (1)
Smartbox Autovelox włoskiej firmy Sodi Scentifica to klasyczny fotoradar mający wszystkie podstawowe możliwości nowoczesnego urządzenia do rejestracji pojazdów przekraczających dozwoloną prędkość. Na dysku twardym może zapisać 100 tys. zdjęć. Dysku nie można powtórnie zapisać danymi.
Przenośny (2)
Sensys SSS to przenośny fotoradar produkcji szwedzkiej. Zasięgiem obejmuje wszystkie pasy ruchu (śledzenie pojazdu rozpoczyna się z odległości 150 m) i dokonuje jego rejestracji w momencie przekroczenia ustalonej linii pomiaru. We wbudowanej pamięci zmieści się do 400 tys. zdjęć. Urządzenie rejestruje zdjęcia w wysokiej rozdzielczości zapewniającej bezbłędną identyfikację twarzy kierowcy. Dodatkowo radar jest wyposażony w GPS i może robić zdjęcia pojazdom zbliżającym się i oddalającym lub wykonywać obie funkcje.
Zamontowany w radiowozie (3)
Urządzenie czeskiej firmy Ramet wykorzystywane w Polsce w radiowozach policyjnych. Wyposażone w kamerę cyfrową umieszczoną za przednią szybą samochodu oraz radar ukryty w grilu samochodu. Funkcjonariusz wykorzystuje do obsługi urządzenia tablet PC.