Pudełko na dane
Nasz test obejmuje dyski, które są dostępne w sklepach w cenie poniżej 500 zł. W pecetach i laptopach można je stosować zamiennie, można również tworzyć zestawy dysków w celu osiągnięcia wyższej wydajności lub niezawodności.
W teście znalazły się tylko najtańsze, a więc także najmniej pojemne wersje dysków SSD. Jeżeli zdecydujesz się na zakup dysku o większej pojemności, możesz liczyć również na nieco wyższą wydajność, bo w SSD wydajność często idzie w parze z pojemnością. Przed zakupem warto zajrzeć do specyfikacji całej serii dysków, a nie tylko jednego modelu.
Wśród testowanych modeli wyróżnia się dysk Intela, bo jako jedyny ma w komplecie sanki do montażu we wnęce 3,5”, kabel SATA, przejściówkę zasilającą i śrubki. Dyski Kingston także można kupić z dodatkowym wyposażeniem, ale taki zestaw jest ok. 50 zł droższy.
Posiadacze laptopów nie mają takiego luksusu. W większości note-
booków można zamontować tylko jeden dysk, więc trzeba podjąć decyzję – postawić na szybkość SSD, dużą pojemność klasycznego dysku lub wybrać hybrydę w postaci dysku Momentus XT.
- Prędkość obrotowa – szybkość, z jaką wirują talerze w klasycznym dysku twardym. Im jest większa, tym odczyt i zapis danych jest szybszy. Szukając szybkiego dysku, lepiej zdecydować się na model o prędkości 7200 obr./min niż 5900 albo 5400 obr./min.
- Wersja portu SATA – dyski twarde komunikują się z komputerem za pomocą portu SATA. Obecnie występuje on w dwóch wersjach: SATA II lub SATA 3. Wydajny dysk wymaga szybszego portu, dlatego nowoczesne modele obsługują komunikację w tym drugim trybie, z szybkością do 6 Gb/s (ok. 600 MB/s).
- TRIM – specjalna komenda, której zadaniem jest informowanie dysku SSD przez system operacyjny (Windows 7, Linux, MacOS X 10.7), które z bloków danych zostały zwolnione przez użytkownika lub system. Pozwala zoptymalizować pracę dysku, zwiększyć jego szybkość i trwałość.
