A A A

Rockbox Chunk - test bezprzewodowego głośnika

PC Format 05/2016
Nie wszystkie głośniki bezprzewodowe to niewielkie urządzenia o niskiej wadze, które można spakować do plecaka i zabrać w podróż. [MP]

Producenci mają też propozycje dla użytkowników ceniących możliwość połączenia smartfona do głośnika bez użycia kabla, ale oczekujących mocniejszego i lepszego brzmienia. Odbywa się to kosztem mobilności urządzenia – oba testowane modele ważą blisko 1,5 kg i mają spore gabaryty.

Wykonanie

Głośnik Rockbox ma kształt prostopadłościanu osadzonego na niewielkich nóżkach. Panel z trzema bardzo dużymi przyciskami znajduje się na górnej ściance, a z przodu zamontowano diodę sygnalizującą stan pracy modułu Bluetooth. Przełącznik zasilania jest mały i znajduje się z tyłu obudowy, więc jego obsługa może być utrudniona. Tuż obok przełącznika zamontowano wszystkie wyjścia i wejścia głośnika. Rockbox został powleczony czarną gumą, na której dobrze widać ślady palców użytkownika. Zabrudzenia trudno usunąć, a wyglądają bardzo nieestetycznie.

Defenzo wygląda subtelniej, kształtem przypomina radio starego typu. Ma skórzany pasek-uchwyt, który zachodzi na boki obudowy i nieco przesłania umieszczone na górnym panelu przyciski – szczególnie, jeśli patrzysz na głośnik z góry. Wszystkie klawisze są podświetlane i sygnalizują stan pracy urządzenia. Porty znajdują się pod gumową zaślepką, z tyłu obudowy. Takie uszczelnienie sprawia, że obudowa jest odporna na zachlapanie, choć zaślepka potrafi wypaść z obudowy, a jej włożenie z powrotem na miejsce to nie lada wyzwanie. Audience ma tylko dwie nóżki u dołu obudowy, a jej kształt sprawia, że urządzenie stoi mniej stabilnie niż model Rockbox. Potrącając głośnik, można go łatwo przewrócić.

Wyposażenie

Oba urządzenia wyposażono w dwa głośniki, przy czym Rockbox ma odrobinę większe membrany oraz wyższą moc, otrzymał także dodatkową pasywną membranę basową. Jej wylot znajduje się w spodniej części obudowy – nóżki zapewniają odpowiednią propagację dźwięku.

Głośniki przystosowano do pracy z zewnętrznymi źródłami dźwięku podłączonymi kablem – odpowiedni przewód minijack dołączony jest go głośnika Defenzo. Rockbox ma dodatkowo wyjście słuchawkowe, choć jego zastosowanie jest dyskusyjne – słuchawki lepiej podłączyć do oryginalnego źródła dźwięku niż głośnika. Inna funkcja obu głośników to praca w trybie powerbanku – zewnętrzne urządzenia można ładować poprzez port USB. W zasadzie bardziej precyzyjnie byłoby napisać „podładować”, bo akumulator o pojemności 1300 mAh w Defenzo czy 2000 mAh w Rockboksie nie wystarczy nawet na jednokrotne naładowanie przeciętnego smartfona.

Obsługa

Głośniki nie mają problemu z nawiązaniem połączenia ze smartfonem, bezproblemowo działa też wznawianie połączenia po utracie kontaktu z odtwarzaczem. Urządzenia nie obsługują niestety szybkiego przełączania między źródłami dźwięku. Ponadto Rockbox nie pamięta ustawień poziomu głośności po wznowieniu połączenia, a Defenzo nie ma mikrofonu i nie może pracować jako zestaw głośnomówiący Oba urządzenia emitują głośne komunikaty dźwiękowe, których nie można ściszyć.

Przyciski na obudowie głośników pozwalają na sterownie odtwarzaniem muzyki z podłączonego smartfona – możesz zmieniać, zatrzymywać i wznawiać granie utworów. Te same przyciski służą do regulacji głośności i przewijania – pojedyncze wciśnięcie zmienia piosenkę, a przytrzymanie pozwala dopasować głośność. W praktyce to bardzo niewygodne rozwiązanie, które prowadzi do wielu pomyłek i frustracji. Osobne klawisze byłyby wygodniejsze.

W przypadku modelu Defenzo zmierzony czas pracy był ponad dwukrotnie dłuższy niż podane w specyfikacji 6 godzin. Z kolei głośnik Rockbox działał o godzinę dłużej, niż obiecywał producent, ale w tym przypadku chodzi o imponujące 25 godzin nieprzerwanej pracy.

Brzmienie

O ile w innych aspektach rywalizacja między głośnikami jest wyrównana, to w przypadku brzmienia przewagę uzyskuje droższe urządzenie Defenzo. Rockbox bardzo nie lubi muzyki rockowej – oprócz klarownego wokalu słychać jedynie zbitkę dźwięków, poszczególne instrumenty zlewają się w całość. Brzmienie muzyki elektronicznej jest lepsze, choć bas powinien być bardziej dynamiczny. Gdy w utworze pojawiają się gitary, klarowność dźwięku słyszalnie spada. Muzyka klasyczna brzmi dobrze, choć cichsze instrumenty są zagłuszone przez te głośniejsze.

Ten problem ma też Defenzo, choć tu dochodzi niedostateczna czystość brzmienia górnych zakresów. Muzyka rockowa brzmi naprawdę dobrze, bas jest dobrze słyszalny i dynamiczny; partie gitarowe wspierane niskimi tonami są nieco głośniejsze niż fragmenty pozbawione basu. Słuchanie muzyki elektronicznej też jest przyjemne, choć bas powinien być bardziej dynamiczny.


Ocena:
Oceń:
Komentarze (0)

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze wyświetlane są od najnowszych.
Najnowsze aktualności


Hulajnogi pod kontrolą
18 września 2020
Władze Lublina regulują zasady korzystania z urządzeń transportu osobistego.


Twiddlesum – jedyny taki kalkulator
17 września 2020
Twiddlesum łączy sposób wykonywania działań charakterystyczny dla pierwszych liczydeł – abakusów – z nowoczesną, komputerową techniką.
Artykuły z wydań

  • 2020
  • 2019
  • 2018
  • 2017
  • 2016
  • 2015
  • 2014
  • 2013
  • 2012
  • 2011
  • 2010
  • 2009
  • 2008
  • 2007
Zawartość aktualnego numeru

aktualny numer powiększ okładkę Wybrane artykuły z PC Format 5/2020
Przejdź do innych artykułów
płyta powiększ płytę
Załóż konto
Co daje konto w serwisie pcformat.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

Załóż konto