Tanie granie
Na tanich kartach można bez przeszkód stosować chłodzenie pasywne. Zamiast standardowego układu z wentylatorem wystarczy zastosować duży radiator. Rozwiązanie takie przypadnie do gustu osobom próbującym skompletować możliwie najcichszy komputer. Niestety wydajne układy chłodzenia pasywnego są sporo droższe od chłodzenia zawierającego wentylatory. W efekcie karty z fabrycznie zainstalowanym chłodzeniem pasywnym są na tyle drogie, że obejmuje je już wyższy segment cenowy.
Z otrzymanych wyników wyraźnie wynika, że pierwsze trzy modele całkiem nieźle sobie radzą nawet w nowych grach, ale najwyżej w rozdzielczości 1680x1050. Przejście na wyższy tryb powoduje w wielu grach spadek płynności poniżej 30 klatek na sekundę. Jeszcze bardziej widoczne są spadki po włączeniu wygładzania krawędzi (antyaliasingu). Optymizmem nie napawają wyniki z aplikacji, które wykorzystują w zaawansowanym stopniu funkcje teselacji zaszyte w bibliotekach DirectX 11.
Prędkość wyświetlania animacji w grach na poziomie 30 klatek na sekundę jest dla wielu osób pułapem granicznym, wskazującym na akceptowalną płynność animacji. Mniejsza prędkość wyświetlania staje się uciążliwa. Warto jednak wiedzieć, że dla gier sieciowych wiele osób wymaga od karty dwukrotnie większej płynności (60 klatek na sekundę) po to, by np. celowanie w przeciwników było jeszcze precyzyjniejsze. Do takich gier trzeba kupić znacznie droższą kartę.
Na podium znalazły się karty bazujące na najszybszych układach, jak AMD Radeon HD 6670, 6570 i Nvidia GeForce GT 430. Nie obyło się tu jednak bez niespodzianek. Choć układy z serii Radeon HD 6670 i 6570 pod względem budowy są identyczne, to jednak model HD 6670 pracuje z wyższą częstotliwością, co powinno mu zapewnić miejsce na pierwszej pozycji. Tak się jednak nie stało, a to przez zastosowanie na karcie znacznie wolniejszych pamięci. Przede wszystkim sama szyna pamięci jest taktowana niższą częstotliwością, bo zaledwie 667 MHz (w przypadku Radeona HD 6570 jest to 1000 MHz). Dodatkowo efektywna częstotliwość zastosowanych układów GDDR3 to 1334 MHz, a układów GDDR5 około 4000 MHz. W efekcie prędkość wymiany danych w szybszej karcie jest ograniczana szyną pamięci. Karcie Vertex3D Radeon HD6670 nie pomogła nawet pojemność zainstalowanej pamięci, która jest o połowę większa niż w wypadku lidera naszego zestawienia, modelu Sapphire Radeon HD6570.
Warto wspomnieć o tym, że w sprzedaży dostępne są karty wyposażone w układy Radeon HD 6670 oraz pamięci GDDR5. Taka konstrukcja z pewnością zajęłaby pierwszą lokatę w naszym teście. Jednak ze względu na ceny wyższe o blisko 100 zł od naszego lidera, karty o takim wyposażeniu nie dostały się do naszego zestawienia.

Testowany model MSI wyróżnia jeszcze jedna cecha – ma on pamięć graficzną o pojemności 1 GB, a mimo tego cena karty została bardzo dobrze dobrana do jej możliwości. Dzięki temu konstrukcja MSI GeForce GT430 otrzymała wyróżnienie za relację wydajności do ceny.
Na dobrą pozycję karty miało wpływ także to, że częstotliwości pracy procesora graficznego i pamięci zostały fabrycznie podkręcone, co pozwoliło na uzyskanie odpowiednio większej wydajności.
Jednak karty z procesorami GeForce GT 430 nie w każdym wypadku prezentują się tak atrakcyjnie. Dobrym przykładem jest tu model Gigabyte GV-N430OC-1GL, w którym zarówno procesor, jak i pamięci pracują z niższymi częstotliwościami, choć również podkręconymi w stosunku do nominalnych ustawień rekomendowanych przez producenta układu graficznego.
Potwierdziła się reguła co do emisji ciepła przez tanie karty. W testowanych modelach, dzięki zastosowaniu większych i skuteczniejszych schładzaczy, temperatura nigdy nie przekroczyła 68 stopni Celsjusza, i to przy maksymalnym obciążeniu przetwarzaniem grafiki 3D.
