A A A

Tanie granie

PC Format 1/2019
Gracz niedzielny albo rodzic, który chce sprawić dziecku prezent pod choinkę, szuka interesujących pozycji w sieciach handlowych. Jeśli już zna tytuł gry, zazwyczaj otworzy tylko Allegro albo porównywarkę cen. Tymczasem można wydawać mniej i przy okazji odkrywać ciekawsze tytuły. Michał Amielańczyk


Pudełkowe wydania produkcji pecetowych sprzedawane w tradycyjnych sklepach uchodzą za przeżytek, więc próżno szukać wśród nich propozycji mniejszych wydawców. Opakowanie edycji podstawowej często i tak zawiera zresztą niewiele więcej niż klucz aktywujący grę na platformie sieciowej. Taki zakup ma sens głównie wtedy, gdy zależy nam na zdobyciu wysokobudżetowego tytułu bez zwlekania, w dniu premiery. Wadą produktu z lokalnej dystrybucji będzie np. brak wyboru wersji językowej, ale cena to wynagrodzi. Najgłośniejsze listopadowe premiery, Fallout 76 i Battlefield V, kosztowały w wersji elektronicznej u producenta po 250 zł, a w rodzimych sklepach odpowiednio 180 i 200 zł. Wydania pudełkowe są też pożądane przez posiadaczy konsoli (akapit „Pożyteczne używki”). W pozostałych przypadkach lepiej skorzystać z naszych porad i postawić na „cyfrę”.

Wyprzedaże sezonowe


Na platformie Steam (www.steampowered.com) i na polskim GOG-u (www.gog.com) czekają tysiące gier, które do pudełek nigdy nie trafią – przede wszystkim zawsze tańsze, często bardzo ambitne produkcje niezależne, np. czarno-białe Return of the Obra Dinn. Dzięki regularnym wyprzedażom są to także dobre źródła odrobinę starszych produkcji klasy AAA. Przez cały rok powracają sięgające 90 procent obniżki tematyczne, np. klasyki danego gatunku lub katalogu producenta, ale szał zaczyna się z rabatami sezonowymi. Organizowana pod koniec czerwca wyprzedaż letnia i obniżki z okazji Gwiazdki sprawiają, że ceny niemalże całego katalogu spadają na łeb na szyję – często dotyczy to też gier sprzed zaledwie kilku miesięcy i przebojów takich jak Dark Souls 3, które w czerwcu nagle potaniało do 50 zł. Ptaszki ćwierkają, że świąteczna wyprzedaż na Steamie potrwa od 20 grudnia do 3 stycznia, warto więc czekać z gwiazdkowymi zakupami do ostatniej chwili.

Graj w abonamencie


Konsolowcy dobrze znają comiesięczne opłaty. PlayStation Plus i Xbox Live Gold są potrzebne do zabawy wieloosobowej w wielu tytułach, co miesiąc otwierają też dostęp do innego zestawu gier, po części otrzymywanych na własność. Rozwinięciem pomysłu są subskrypcje Xbox Game Pass (ma trafić na pecety!) i nieobecne jeszcze w Polsce, ale pozwalające nawet strumieniować gry z konsoli na komputer PlayStation Now, z bazami najnowszych tytułów odblokowywanymi za 40–75 zł miesięcznie. Na „blaszakach” pomysł działa m.in. za sprawą Origin Access (www.origin.com). Za 15 zł miesięcznie (lub 60 zł, jeśli chcemy bez limitów grać np. w Battlefielda V) otrzymujemy dostęp do ok. 160 gier, m.in. nieobecnych na Steamie tytułów Electronic Arts. Podobną usługę uruchomili włodarze komunikatora Discord (discordapp.com/nitro). Płacąc 10 dolarów miesięcznie, zagramy np. w FTL i Metro Last Light: Redux. Nitro próbuje też sił z grami na czasową wyłączność i wczesnym dostępem.

Pożyteczne używki


Gry na PlayStation 4 i Xboksa One są droższe od komputerowych, ale zakup „fizycznego” pudełka z grą (a nie wersji czysto elektronicznej, ściąganej na dysk) ma zaletę, której pecetowcy mogą dziś tylko zazdrościć. Każdy tytuł można legalnie odsprzedać lub pożyczyć. Nowy nabywca straci aktywowaną jednorazowymi kodami zawartość dodatkową, musi też sprawdzić, czy np. płyta nie jest porysowana, ale bez problemu może cieszyć się pełnowartościową zabawą, także w trybie wieloosobowym. Przykład? Wydane 5 października Assassin’s Creed: Odyssey w wersji na PlayStation 4 półtora miesiąca po premierze można było od ręki kupić za 170 zł, podczas gdy „nówka” nadal kosztowała 250 zł. Handlować można na Allegro albo OLX, są też strony pośredników, np. Gametrade.pl, które po miesiącach zapaści zaczęło stawać na nogi. Katalogi z „używkami” ma też wiele sklepów z grami, a nawet sieć Empik.

Humble Bundle

Boże Narodzenie to czas szukania okazji w sklepach, ale i możliwość spełnienia dobrego uczynku. Jedno i drugie łączy strona www.humblebundle.com, na której co kilka tygodni lądują tematyczne paczki gier w postaci kodów do użycia na platformie Steam, ale także np. e-booki. Podstawową część bundle’a otrzymamy prawie za nic, np. za 1 euro, ale wystarczy przelać określoną kwotę uzależnioną od średniej wysokości wpłat, a paczka wzbogaci się o jeszcze bardziej atrakcyjne produkcje. Dzięki temu można było kupić np. pakiet gier z uniwersum Warhammera wartych bez obniżek 221 euro za jedną dwudziestą tej sumy. A teraz najważniejsze: dokonując transakcji, sami decydujemy, jaka część pieniędzy trafi do developerów, a ile dostanie wskazana przy danym bundle’u organizacja charytatywna. Humble Bundle ma też w ofercie abonament – wystarczy 12 dolarów miesięcznie, by co miesiąc otrzymać zestaw kluczy aktywujących gry warte zdecydowanie więcej, np. Overwatcha.

Serwisy z kluczami


Wywodzące się z Rzeszowa G2A.com i silnie powiązane z naszym krajem Kinguin.com to tzw. marketplace’y, czyli strony, które pośredniczą w sprzedaży kluczy aktywacyjnych, a także np. walut premium używanych w grach online. Wystarczy znaleźć interesującą pozycję, wybrać sprzedawcę z dużą liczbą dobrych ocen i dokonać zakupu, decydując przedtem, czy chcemy pozostawić włączoną dodatkowo płatną „ochronę” zakupu (choć dział obsługi klienta pomaga i bez niej). Zaoszczędzimy kilkadziesiąt procent. Warto jednak pamiętać, że takie strony budzą sprzeciw części twórców gier – jeśli np. kodu użyjemy w Guild Wars 2, możemy zostać zbanowani. Niechęć wynika stąd, że do zakupu części wystawionych kodów mogły zostać użyte np. skradzione karty kredytowe, istnieje ryzyko chargebacku, a handlarze dorabiają na odsprzedawaniu gier kupionych hurtem na wyprzedaży (cena wspomnianego Dark Souls 3 się pokrywa!), w bundle’ach lub zdobytych taniej w innym regionie. No właśnie, trzeba uważać, bo niektóre klucze mogą nie działać w wybranych krajach.

Kto mi powie?

Gdzie szukać wieści o najgorętszych okazjach? O zawartości abonamentów konsolowych, dużych wyprzedażach na Steamie i GOG-u oraz składzie paczek z Humble Bundle informuje większość serwisów poświęconych grom, np. nasze siostrzane  cdaction.pl. Drobiazgowe informacje, także o ofertach polskich sieci handlowych oraz mniej popularnych źródeł internetowych, zbierają z kolei redaktorzy strony lowcygier.pl. Pomocnym źródłem angielskojęzycznym jest forum dyskusyjne www.reddit.com/r/GameDeals – użycie Reddita ma też tę zaletę, że np. w aplikacji IFTTT można skonfigurować przesyłanie powiadomień, ilekroć pojawi się wpis dotyczący np. udostępnienia gry za darmo. Na Steamie czy GOG-u wystarczy dodać grę do listy życzeń, by dostać alert, gdy tylko tytuł potanieje.

Cuda z Allegro

Plagą serwisu aukcyjnego są iście magiczne oferty, które pozwalają zagrać w premierowe tytuły za mniej niż 10 zł. Sztuczka polega to na tym, że handlarz nielegalnie udziela nam odpłatnego dostępu do konta z grą dzielonego przez kilkunastu i więcej „nabywców”. Pomijając aspekt etyczny takiego zakupu, konto może zostać zbanowane albo zablokowane poprzez niespodziewaną zmianę hasła, poza tym trzeba zapomnieć o zabawie w sieci albo chociaż korzystaniu z zapisów w chmurze. Nie polecamy.


Ocena:
Oceń:
Komentarze (0)

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze wyświetlane są od najnowszych.
Najnowsze aktualności


Nadchodzi PSD2
13 września 2019
Od 14 września br. zmienią się zasady korzystania z usług bankowych.


Artykuły z wydań

  • 2019
  • 2018
  • 2017
  • 2016
  • 2015
  • 2014
  • 2013
  • 2012
  • 2011
  • 2010
  • 2009
  • 2008
  • 2007
Zawartość aktualnego numeru

aktualny numer powiększ okładkę Wybrane artykuły z PC Format 5/2019
Przejdź do innych artykułów
płyta powiększ płytę
Załóż konto
Co daje konto w serwisie pcformat.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

Załóż konto