A A A

Test Asus ZenBook 14 UX433F

PC Format Extra 2/2019
Obserwując ostatnimi czasy sytuację na rynku laptopów z ekranami 14 cali, coraz częściej można odczuć, że te maluchy stają się coraz bardziej popularne. Nic dziwnego, na ogół i wyglądają, i mogą być wydajne. Asus ZenBook 14 UX433F tego najlepszym przykładem. Grzegorz Karaś

Gdy zobaczyliśmy po raz pierwszy tego laptopa, od razu stało się jasne: zmieści się do każdej większej torby i wcale nie trzeba korzystać ze specjalnego futerału, by ZenBooka 14 zabierać ze sobą do pracy czy na uczelnię.

Niebieska obudowa ze szczotkowanego aluminium (kolorystyka określona przez producenta mianem Royal Blue) wygląda zjawiskowo – wykończenie jest wyjątkowo pieczołowite, a wyżłobiony na klapie koncentryczny wzór nie epatuje krzykliwością. Po prostu elegancja. Ważniejsze jest jednak to, co znajdziemy w środku.

Jezioro whisky

Za wydajność odpowiada czterordzeniowy i ośmiowątkowy procesor Intel Core i7–8565U. Uważni czytelnicy pewnie zauważyli, że nieco wolniejszy układ i7–8550U trafił do testowanego również w tym numerze laptopa Lenovo. Cóż, dużych różnic w wydajności pomiędzy tymi układami nie ma. Nie zmienia to jednak faktu, że to właśnie UX433 F z szybszym CPU nieznacznie wysuwa się na prowadzenie, a sam procesor – obiektywnie mówiąc – jest przyzwoitym kawałkiem krzemu, który zapewnia dobre osiągi w typowych zastosowaniach wymagających mocy obliczeniowej procesora. Gorzej oczywiście jest, gdy przed ZenBookiem 14 postawimy zadanie wymagające użycia karty graficznej.

Nvidia GeForce MX150 nie jest układem, który uciągnie nowoczesne gry – ale już z popularnymi tytułami e-sportowymi i grami-usługami poradzi sobie bez większych problemów. Na średnich detalach wyświetlanej grafiki zagramy zarówno w World of Tanks, jak i w CS:GO. A to każdemu, kto nie kupuje laptopa ściśle pod elektroniczną rozgrywkę, powinno wystarczyć aż nadto.

Cicho-sza

O ile nie potrzebujemy wiele mocy obliczeniowej, bateria wystarczy na długo. Laptop popracuje ok. 10 godzin podczas przeglądania sieci, a przy oglądaniu filmów – nawet dłużej. Maksymalnie obciążony ZenBook 14 będzie działać do dwóch godzin. Cieszy całkiem wysoka kultura pracy. Pod niewielkim obciążeniem laptop jest praktycznie bezgłośny. Dopiero gdy zdecydujemy się zająć czymś procesor, hałas wzrasta – ale nie na tyle, by budzić niesmak. Do głosu dochodzi jednak throttling i wydajność dość szybko spada o ok. 20 procent – poziom ten jednak jest już potem stabilnie utrzymywany. Układ chłodzący generalnie spełnia swoje zadanie, choć lewa strona klawiatury wyraźnie rozgrzewa się podczas intensywnej pracy.

Szkoda, że sprzęt nie został wyposażony w ładowarkę USB-C – musimy się zadowolić tradycyjną, do tego dość wolną. Do wad należy zaliczyć również fakt, że sprzęt brudzi się przerażająco wręcz szybko, co takiemu elegantowi po prostu nie przystoi. No ale do tak wytwornego urządzenia pasuje przecież biała chusteczka – jeśli tylko zaopatrzycie się w takową, ZenBook 14 sprawdzi się wyśmienicie. Pod warunkiem oczywiście, że potencjalny kupujący przełknie cenę takiej elegancji.


Ocena:
Oceń:
Komentarze (0)

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze wyświetlane są od najnowszych.
Najnowsze aktualności




Artykuły z wydań

  • 2019
  • 2018
  • 2017
  • 2016
  • 2015
  • 2014
  • 2013
  • 2012
  • 2011
  • 2010
  • 2009
  • 2008
  • 2007
Zawartość aktualnego numeru

aktualny numer powiększ okładkę Wybrane artykuły z PC Format 6/2019
Przejdź do innych artykułów
płyta powiększ płytę
Załóż konto
Co daje konto w serwisie pcformat.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

Załóż konto