A A A

Creative SBS E2900 – test głośników do peceta

5 lutego 2021, 12:30
W przypadku komputerów stacjonarnych kwestię audio bardzo często „załatwiają” słuchawki, którym sporadycznie wtórują głośniki wbudowane w monitor. Jeśli jednak chcemy cieszyć się lepszym dźwiękiem, powinniśmy rozejrzeć się za czymś innym, np. zestawem głośnikowym Creative SBS E2900.
Creative SBS E2900 – test głośników do peceta

Dwa plus jeden

To klasyczny zestaw 2.1, w którym dwa satelity podłączamy do większego subwoofera. Okablowanie jest na tyle długie, że rozstawienie mniejszych głośników nawet na dużym biurku nie nastręcza problemów, przewód zasilający zaś jest odłączany – łatwo więc zamienić go na dłuższy w razie potrzeby. O ile przy okazji testowanego w ubiegłym roku soundbara Creative Stage trochę na te kwestie narzekałem, o tyle tutaj kręcić nosem nie mogę.

Creative SBS E2900

Pod biurkiem

SBS E2900 na pierwszy rzut oka przypominają popularne niegdyś miniwieże – przynajmniej, jeśli chodzi o wygląd subwoofera. Jego przód, oprócz samego głośnika ze zintegrowanym podświetleniem (o tym za chwilę), zajmuje panel sterujący z wyświetlaczem alfanumerycznym, pokrętłem głośności oraz pięcioma przyciskami, w tym wyłącznikiem. Satelity natomiast nie pełnią dodatkowych funkcji. By zatem wprowadzić zmiany w ustawieniach lub wyłączyć sprzęt, trzeba schylić się pod biurko – zakładam przy tym, że właśnie tam wyląduje zintegrowana z głośnikiem niskotonowym baza. Możemy też, rzecz jasna, wszystkie głośniki postawić na blacie – nie każdy jednak będzie miał tyle miejsca obok monitora. O wiele lepiej jest zamiast tego posłużyć się pilotem na podczerwień, który w kwestii obsługi pozwala nawet na więcej niż przyciski na obudowie subwoofera. Kontroler ten działa świetnie: głośniki odbierają impulsy świetlne nawet wtedy, gdy nie celujemy w urządzenie – sterowanie jest więc w istocie łatwe i nie nastręcza żadnych problemów.

W kwestii wyglądu natomiast mogłoby być lepiej. Przede wszystkim zabrakło wykończenia satelit. Nie ma tu kratownicy czy osłony trzycalowych przetworników. Nawiasem mówiąc, próżno szukać również wysokotonowców, co tylko dodatkowo podkreśla prostą formę kolumienek. Lepiej prezentuje się subwoofer, choć i w tym przypadku w oczy rzuca się dość banalna, plastikowa bryła obudowy. Wygląd ratuje jednak nadbudowa nad głośnikiem niskotonowym 5,25”, która kryje konfigurowalne podświetlenie LED. Do wyboru mamy osiem schematów iluminacji w różnych kolorach, jak również możliwość wyłączenia światełek, co niektórzy zapewne docenią nawet bardziej niż mruganie zestawu. Całość nie wygląda źle, choć wizytówką stylu też raczej nie jest. Ot, plastikowe, wykończone na połysk głośniki.

Creative SBS E2900

Strzały i nuta

Jeśli chodzi o jakość dźwięku, od razu słychać, że to zestaw gamingowy. Podobnie jak w przypadku soundbaru Stage, również tutaj pierwsze, co należy zrobić, to za pomocą pilota podbić wysokie tony. Standardowo są one zdominowane przez niższe częstotliwości, co w grach sprawdza się świetnie, szczególnie w tytułach nastawionych na akcję czy strzelankach – z tym zastrzeżeniem, że do gry np. w CS:GO i tak słuchawki będą lepsze. Choć rzecz jasna nie jest to wina głośników, a raczej cecha samej gry.

Jak na tę cenę (330 zł) zestaw gra przyzwoicie. Dźwięk jest ciepły, a po wprowadzeniu wspomnianych korekt – nieźle zbalansowany. Tak czy inaczej czuć, że środka jest mniej niż góry czy dołu, przy odrobinie chęci i zabawy z korektorem da się jednak nie tylko pograć, ale i posłuchać muzyki. Dobrze wypadają pop, rock czy lżejsze odmiany metalu oraz muzyka elektroniczna. Każdorazowo jednak odczujemy, że w dźwięku brakuje trochę przestrzeni – scena zdecydowanie mogłaby być szersza. To, że głośniki ustępują droższej konkurencji, usłyszymy za to na spokojnych, krystalicznie czystych utworach, jak choćby balladach Chrisa Jonesa, którego wokal nie wybrzmiewa już tak ładnie, jak np. na słuchawkach AKG czy większych zestawach 2.0 Microlabu. Warto jednak zaznaczyć, że w tym miejscu porównuję SBS E2900 do urządzeń droższych niemal dwukrotnie i o świetnej, powszechnie uznanej jakości brzmienia – co nie jest do końca sprawiedliwe. Dlatego też warto podkreślić, że omawiany tu zestaw wyraźnie zostawia w tyle tańszą konkurencję, jak również wychodzi zwycięsko z porównania z podobnie wycenionym soundbarem Stage tego samego producenta.

Creative SBS E2900

Co istotne, cieszy również fakt, że jakość dźwięku znacząco poprawia się po sparowaniu głośników z wewnętrzną kartą dźwiękową (testy przeprowadzałem, korzystając naprzemiennie ze smartfonu, karty zintegrowanej i dedykowanej). Podłączenie tego zestawu np. do karty Sound BlasterX AE-5 lub G6 tego samego producenta nie będzie złym pomysłem i udowodni, że jak na głośniki za trochę ponad 300 zł, SBS E2900 dają radę, a swoimi możliwości przerastają układy wlutowane w płytę główną. Również w kwestii mocy. Sprzęt spokojnie wystarczy do nagłośnienia nawet większego pokoju. Co jednak istotniejsze, po całkowitym rozkręceniu go następuje raczej niewielka na tle konkurencji degradacja dźwięku i można korzystać z niemal całej skali głośności. To bez wątpienia zaleta SBS E2900.

Podsumowanie

Jak można się domyślić, największą zaletą sprzętu jest bardzo korzystny stosunek jakości do ceny. Na pewno nie są to głośniki idealne i znajdziemy lepsze modele – tyle że będzie to coś znacznie droższego. W kwocie ok. 300 zł to sprzęt godny szczerego polecenia. Tym bardziej, że podłączymy go do komputera czy telewizora, posłuchamy muzyki ze smartfonu, ale i odtworzymy pliki MP3 z karty pamięci czy pendrive’a (odpowiednie gniazda znajdują się na prawej krawędzi z przodu subwoofera). Jest zresztą i radio, które po rozwinięciu anteny działa bardzo dobrze nawet w pełnym elektroniki pomieszczeniu. Wszystko to wskazuje, że choć Creative SBS E2900 jest zestawem głównie pecetowym, to zrobimy z niego użytek również wtedy, gdy blaszak będzie wyłączony. A to już kolejny przemawiający za zakupem i dla wielu istotny argument.

Głośniki można kupić m.in. w sklepie Creative'a oraz morele.net.

 

Creative SBS E2900

Jakość wykonania

dobra, błyszczący plastik

Brzmienie

dobre, choć o ograniczonej scenie

Separacja i klarowność dźwięku

średnia separacja kanałów, średnie tony czyste

Niskie tony

mocne

Orientacyjna cena

330 zł

Do testu dostarczył

Creative, pl.creative.com

Dane techniczne i wyposażenie

przenoszone częstotliwości: 50 Hz – 20 kHz • moc muzyczna: 60 W (2x 15 W + 30 W subwoofer) • średnica przetwornika: 3” (satelita), 5,25” (subwoofer) • sposób podłączenia: kabel 1x minijack, Bluetooth 5.0, odtwarzanie z USB i SD, radio FM • wyjście słuchawkowe: brak • inne: pilot, antena, regulacja basów i sopranów, automatyczne wyszukiwanie stacji FM, podświetlenie LED subwoofera (8 schematów + wyłączenie) • wymiary: 105x100x170 mm (satelita), 170x335x313 mm (subwoofer) • waga zestawu: 0,49 kg (satelita) + 3,16 kg (subwoofer)

Plusy

Minusy

bardzo dobry stosunek jakości do ceny • świetne do gier • dość przyzwoite do słuchania muzyki • dużo obsługiwanych źródeł dźwięku • funkcjonalny, działający bez zarzutu pilot • wystarczająco długie okablowanie z odpinanym przewodem zasilania • mała degradacja dźwięku przy dużej głośności

sterowanie zestawem na subwooferze • standardowe ustawienia basów i sopranów wymagają regulacji • brak tweeterów i kratownic na satelitach • wygląd nie każdemu może się spodobać • w muzyce brak trochę przestrzeni

 


Grzegorz Karaś
Ocena:
Oceń:
Komentarze (0)

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze wyświetlane są od najnowszych.
Najnowsze aktualności




Załóż konto
Co daje konto w serwisie pcformat.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

Załóż konto