A A A

Jabra Evolve2 85

27 listopada 2020, 14:30
Test słuchawek Jabra Evolve2 85, w którym udowodnimy, dlaczego słuchawki biurowe za półtora tysiąca złotych nie są zbytkiem.
Jabra Evolve2 85

Na wypasie

Jabra przyzwyczaiła użytkowników do wysokiej jakości swoich produktów. Nie jest inaczej w przypadku wokółusznych słuchawek Evolve2 85. Widać to natychmiast po otwarciu pudełka. W zestawie znajdziemy zamykane na zamek błyskawiczny usztywniane etui na słuchawki, w którym zmieści się również dongle Bluetooth USB-A, przewód o długości 1,2 m z minijackami, kabel do ładowania (USB-A - USB-C) i adapter słuchawek samolot/bus (2x minijack mono – minijack stereo). Od biedy w futerale upchniemy również opcjonalny stojak ładujący (w moim zestawie był), który od zera do 100 proc. napełni wbudowany akumulator słuchawek w dwie i pół godziny (pierwszy kwadrans pozwoli nam na osiem godzin nieprzerwanej pracy).

A propos ładowania... Zestaw słuchawkowy zasilimy energią na dwa sposoby: za pośrednictwem załączonego kabla USB oraz, jeśli w komplecie mamy rzeczoną stację, to za jej właśnie pomocą.

 

Rozpoznanie bojem

Testując zestaw, hybrydowych słuchawek używałem na dwa sposoby: bezprzewodowo i za pośrednictwem przewodu zakończonego po obu stronach wtyczką minijack. O ile dla jakości rozmów i odtwarzanej muzyki sposób podłączenia nie miał znaczenia, o tyle dla komfortu pracy jak najbardziej. Mimo że nie jestem zwolennikiem łączności za pośrednictwem Bluetooth, muszę przyznać, że wielogodzinne rozmowy w trybie bezprzewodowym dawały mi ogromną swobodę (zasięg do 30 m). Dzięki „bezkabelkowemu" połączeniu mogłem wstać od biurka, nawet znacznie się oddalić i przygotować sobie coś do picia czy szybko przełączyć słuchawki z notebooka na smartfon (można mieć jednocześnie podłączone do słuchawek dwa bezprzewodowe urządzenia w tym samym momencie). I to bez spadku jakości czy zakłóceń w łączności.

Obsługa jest niemal intuicyjna i w zasadzie każdy, kto ma odrobinę inteligencji technicznej powinien sobie poradzić z Jabra Evolve2 85. I tak, na obwodzie lewej muszli znajdziemy ergonomicznie umieszczone: włącznik główny i przełącznik trybu pracy (mechanizm redukcji hałasu włączony, wyłączony i podsłuch dźwięków otoczenia). Prawa muszla zaś zawiera trzy przyciski sterujące głośnością i odtwarzaniem (ciszej, głośniej, pauza), opuszczany i obracany pałączek z mikrofonem (i przyciskiem do uruchamiania asystentów głosowych Amazonu, Apple'a i Google'a.) oraz okrągłym guzikiem przeznaczonym wyłącznie do uruchJabra Evolve2 85amiania programu Teams. O ile duży przycisk włączający aplikację wideokonferencyjną Microsoftu (i tylko ją) jest duży i wygodny w obsłudze, o tyle pozostałe mogą być słabo wyczuwalne, gdyż są po prostu niewielkie. Gdy już przyzwyczaimy się jednak do ich rozmieszenia, nasze palce bezbłędnie odnajdą właściwy wyłącznik czy przełącznik, no chyba, że ktoś terminuje u kowala.

Podczas korzystania z zestawu spodobały mi się dwie funkcje: wstrzymanie pracy słuchawek po ich zdjęciu z głowy i wyciszenie mikrofonu po schowaniu pałąka w muszli. Trzecia, której akurat nie jestem zwolennikiem, przypadnie do gustu większości użytkowników. Jest nią ANC (active noise cancellation, aktywne tłumienie hałasu), która sprawdza się nieźle, choć w stosunku do podobnych słuchawek tej klasy (np. Bose 700) ma mniej ustawień. W zasadzie nie lubię mechanizmów tego rodzaju ze względu na efekt zasysania, za sprawą którego czuję jakby przetworniki chciały wchłonąć moje błony bębenkowe, trąbki Eustachiusza, młoteczki, strzemiączka i kowadełka (coś z tym kowalem jest jednak na rzeczy).

Ciekawe są też diody zainstalowane na muszlach, które pełnią funkcję informacyjną, sygnalizując osobom z najbliższego otoczenia to, że jesteśmy np. zajęci rozmową („lampki" świecą na czerwono).

Jabra Evolve2 85

Uszy nie pieką

Nie tylko tego typu „wodotryski" świadczą o tym, że konstrukcja jest przemyślana. W zasadzie od razu po rozpakowaniu widać i czuć, że mamy do czynienia z porządnym produktem. O klasie słuchawek i załączonych akcesoriów świadczą m.in. wysokiej jakości zastosowane materiały: stal (pałąk główny i zawiasy), matowe plastiki, niezwykle miękkie czarne (jest też wersja beżowa) nausznice ze sztucznej skóry. Trudno zresztą się dziwić... solidność w tym wypadku jest kluczowa, wszak jest to zestaw przeznaczony do pracy biurowej, którą obecnie większość z nas wykonuje zdalnie i ze względu na pozamykanie nas w domach dużą część czasu spędzamy na rozmowach audio i mityngach wideo. Taki sprzęt musi być zatem wygodny a wręcz komfortowy. I takim w istocie się jawi. Wielogodzinne siedzenie przed komputerem z założonymi słuchawkami na głowie nie wywołało u testującego uczucia dyskomfortu, efektu gorących uszu czy jakiegokolwiek ucisku wokół narządu słuchu. Nawet niezbyt lubiane przeze mnie ANC nie dawało się zbytnio we znaki. Pod tym względem Jabra Evolve2 85 zasługuje na ocenę celującą.

Warto dodać, że i tak pokaźne możliwości zestawu poszerza najnowsze oprogramowanie układowe (wersja 1.2.13) słuchawek, które ukazało się na początku listopada 2020 roku. Po aktualizacji firmware'u do najświeższej edycji Jabra Evolve2 85 można podłączyć do komputera nie tylko za pomocą łącza Bluteooth i przewodu minijack, lecz także za pośrednictwem kabelka ze złączem USB-C. Takie update'y cieszą.

Warto? Warto!

Zakup słuchawek nie będzie ani przeinwestowaniem, ani tym bardziej zmarnowanymi pieniędzmi. Owszem, cena może nie zachęcać, ale wziąwszy pod uwagę obecność aktywnej redukcji hałasu i bardzo wysoką jakość użytych materiałów i wykonania po zakupie zestawu Jabra Evolve2 85 nie będziecie pluli sobie w brodę. Tym bardziej, że może wam w tym przeszkodzić opuszczony z muszli pałąk z mikrofonem.

PS Myślę sobie, że gdyby nie w 1878 roku, lecz obecnie Alexander Graham Bell do swojej firmy Boston Telephone Dispatch Company zatrudniał osiemnastoletnią Emmę Nutt w roli pierwszej na świecie telefonistki, pewnie kupiłby jej słuchawki Jabra Evolve2 85.

Parametry

Łączność: Bluetooth 5.0 Kabel minijack: USB-C

Średnica przetwornika: 40 mm

Przenoszone częstotliwości: 20 Hz – 20 kHz

Deklarowany czas pracy na akumulatorze: 37 h (z wł. ANC – 32 h) – muzyka, 26 h (z wł. ANC – 21 h) – rozmowy

Inne: sterowanie głosem, maks. liczba sparowanych urządzeń – 8 (jednocześnie – 2), długość kabla minijack – 1,2 m, wyłącznik mikrofonu, przyciski sterujące (w tym MS Teams), sygnalizacyjne diody LED, w zestawie etui, przewody minijack - minijack i USB-A - USB-C, stojak ładujący, opuszczany mikrofon

Waga: 286 g

Cena: 1550 zł

Do testu dostarczył: Jabra, www.jabra.pl


Adam Chabiński
Ocena:
Oceń:
Komentarze (0)

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze wyświetlane są od najnowszych.
Najnowsze aktualności



Nie tylko mysz...
21 stycznia 2021
Na kartce z naszego kalendarza IT widnieje data 30 stycznia 1925 roku. To dzień, w którym...

Załóż konto
Co daje konto w serwisie pcformat.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

Załóż konto