Mikrofon Reloop sPod Platinum
W pudełku znajduje się dość pokaźnych rozmiarów mikrofon i rozłożony na części statyw. Montaż nie należy do skomplikowanych. Całość waży prawie pól kilograma i stabilnie stoi na stole w czym pomagają małe gumowe nóżki na spodzie podstawy. Ta ostatnia mogłaby być nieco cięższa, wówczas stabilność byłaby jeszcze lepsza.
.jpg)

Mikrofon ma z przodu obudowy małe pokrętło a z tyłu przełącznik. Umożliwia on przełączanie pomiędzy trybami pracy mikrofonu. W trybie monitorowania dźwięku w słuchawkach podłączonych do wyjścia minijack słyszymy dokładnie to, co mówimy do mikrofonu. W trybie PC mikrofon pracuje jak karta dźwiękowa i na podłączonych słuchawkach słyszymy dźwięki z komputera. W tym trybie pokrętło działa jako regulator głośności słuchawek.


Za pomocą pokrętła można też wyciszyć mikrofon. W tym celu wystarczy je wcisnąć i przytrzymać chwilę, aż dioda zmieni kolor z niebieskiego na czerwony.
Mikrofon to typ kondensatorowy, co oznacza, ze będzie dobrze zbierał słaby dźwięk. Ma kardioidalną charakterystykę, czyli słabo zbiera dźwięk z tyłu i średnio po bokach, najlepiej zbiera dźwięk z przodu, a więc dokładnie tak jak wymaga tego każdy kto nagrywa swój głos sprzed komputera. Zakres rejestrowanych częstotliwości to 100 HZ do 20 kHz
Podłącznie Reloopa do komputera nie jest kłopotliwe, po wetknięciu wtyczki do portu USB wszystko się samo wykrywa i działa. Ciekawostką jest domyślne ustawienie głośności na 0. Jest to stosunkowo nieoczywista wskazówka, że suwak wzmocnienia powinien oscylować raczej w tych granicach. Ustawienie wzmocnienia powyżej 50 co prawda nie skutkuje przesterowaniem, ale mikrofon zdecydowanie zbyt mocno zbiera szumy z tła. Optymalnym wzmocnieniem wydaje się być 20.
Można też wyłączyć funkcję AGC i ustawić wzmocnienia na 100. Rejestrowany dźwięk jest wówczas cichy, ale wyraźny i niemal w całości pozbawiony szumów. Trzeba jednak trzymać usta bardzo blisko mikrofonu co wymusza zastosowanie popfiltra. Dobrą wiadomością jest to, że sPod Platinum nie jest wrażliwy na sygnał BTS-ów, jak model sPodcaster.
Jeżeli chodzi o jakość nagrywanego dźwięku, to jest co najmniej dobrze. Dźwięk jest czysty i przy wzmocnieniu 20 szum tła nie jest przesadnie rejestrowany. Jednocześnie wyraźnie nagrywane są detale mowy. Słychać jak dźwięki nie zlewają się ze sobą jak w wypadku bardzo przyzwoitego mikrofonu Samson C01U. Jeżeli zastanawiasz się na kupnem tego mikrofonu, to z pewnością nie będą to wyrzucone pieniądze.

Zaletą modelu sPod Platinum jest tez możliwość zastąpienia nim headsetu do gry. Mikrofon działa jak zwykła karta dźwiękowa na USB więc gdy podłączysz do niego analogowe słuchawki, nawet takie najtańsze, to stworzysz headset z bardzo dobrym mikrofonem, jakiego próżno szukać w modelach dla graczy.
Najniższą cenę mikrofonu Reloop sPod Platinum znajdziesz tutaj
