A A A

TCL 20 Pro 5G – test telefonu o nietypowej konfiguracji

27 lipca 2021, 08:00
Ostatnimi czasy producenci smartfonów zazwyczaj stawiają na wydajniejsze procesory, nawet kosztem reszty konfiguracji. Odwrotne przypadki są rzadsze – a TCL 20 Pro 5G jest tego dobrym przykładem.
TCL 20 Pro 5G – test telefonu o nietypowej konfiguracji

Niby słabszy, a mocny

Z większych, popularniejszych w naszym kraju producentów głównie Oppo stawia na tego typu konfiguracje. Okazuje się, że TCL ma podobny pomysł, by wyróżnić się w tłumie: oszczędność poczyniona na procesorze została dobrze zainwestowana w inne elementy. Za wydajność odpowiada tu Snapdragon 750 – a więc układ, który należałoby zaliczyć do średniaków. Nie przeszkodziło to producentowi opracować telefonu, na który patrzy się z przyjemnością – przypomina bowiem pod wieloma względami flagowce.

3D Mark
Sling Shot: 3988 pkt
Sling Shot Extreme: 2790
Wild Life: 1112 pkt.
Wild Life Extreme: 336 pkt.

GeekBench 5: 654/1970 pkt.

Ekran? Wyborny! To AMOLED z wygiętymi krawędziami – przy smukłych proporcjach 20:9 wygląda oszałamiająco – jak urządzenia za grube tysiące. Do tego zresztą możemy sobie włączyć dodatkowe podbicie jakości obrazu i kolorów w nakładce na Androida, swoją drogą – przyzwoitej – TCL. Byłoby idealnie, gdyby częstotliwość odświeżania była wyższa niż standardowe 60 Hz. Niestety, tutaj producent przyoszczędził na droższym podzespole. Wydajność pamięci z kolei jest odpowiednia – pewnie, są szybsze telefony w tej cenie, choćby niedawno testowany OnePlus – to co jest, jednak wystarcza. Pochwalić za to trzeba pojemność – 256 GB to miła niespodzianka, nawet w tej kwocie.


AndroBench
Odczyt sekwencyjny: 915,69 MB/s
Zapis sekwencyjny: 204,61 MB/s
Odczyt losowy 4K: 151 MB/s., 38674 IOPS
Zapis losowy 4K: 158,34 MB/s, 40535 IOPS



Możliwości foto

Aparat większości użytkowników przypadnie do gustu. Za dnia zestaw składający się z obiektywu głównego, szerokokątnego, makro i elektronicznego dalmierza radzi sobie w normalnych fotografiach świetnie. Szkoda co prawda, że nie ma modułu tele, jednak nawet w takim wypadku główny ciężar spoczywałby na obiektywie 48 Mpix z optyczną stabilizacją obrazu – a na niego nie można narzekać. Zdjęcia są bardzo dobrej jakości, o prawidłowej rozpiętości tonalnej i naturalnych barwach. Reszta na jego tle wypada słabiej – co widać przede wszystkim w przypadku ciemniejszego i pozbawionego trybu nocnego „słoiczka” ultraszerokokątnego. Także makro jest przeciętne i wymaga dobrego światła – choć i wówczas dają o sobie znać przytłumione kolory i lekki szum.

Tryb nocny jest naprawdę w porządku – choć z zastrzeżeniami. Jak już wspomnieliśmy, nie działa z obiektywem szerokokątnym. Nie mamy zresztą żadnej możliwości kadrowania – zoom cyfrowy jest wyłączony. Zdjęcia prezentują się dobrze, choć widać agresywne rozjaśnianie: jeśli porównamy sobie fotografie zrobione w tym samym miejscu trybem normalnym i nocnym, różnica jest oszałamiająca – odbywa się to jednak kosztem zauważalnej utraty detali – tym większej, im mniej światła na scenie. Tryb nocny, mam wrażenie, jest też bardziej podatny na rozmazanie niż w przypadku konkurencji, gdy poruszymy telefonem w ostatniej fazie robienia fotografii, pod koniec naświetlania sceny. Trzeba pamiętać, by dotrzymać do końca. Ogółem jednak – podsumowując już całość możliwości fotograficznych – smartfon TCL jest w porządku, co widać już szczególnie, gdy podczas ujęć z ręki do pracy weźmie się optyczna stabilizacja obrazu. Na koniec głupia może ciekawostka: lubię trzymać telefon, obejmując go w środkowej części – a jako że obiektywy ułożone są tu w pionowym pasku, to czasem zdarzało się, że mój palec wchodził w kadr. To rzecz, która spotkała mnie pierwszy raz podczas testów telefonów.



Akumulator i ładowanie

Mam mieszane uczucia. Z jednej strony akumulator jest przyzwoity i w praktyce dobrze się spisuje (choć miewa dziwne skoki – czasem, z rzadka, rozładowuje się niespodziewanie szybko), z drugiej jednak – ładowanie o mocy jedynie 18 W, co przekłada się na długi, bo ponaddwugodzinny czas uzupełniania stanu akumulatora do pełna. Do połowy dobijemy w mniej niż 50 minut. Jak na dzisiejsze standardy, szczególnie już w telefonach za dwa tysiące – słabo. Z trzeciej strony zaś – niespodzianka! – użytkownikom oddano dyspozycji ładowanie bezprzewodowe 15 W, w praktyce więc, jeśli mamy np. przy biurku ładowarkę Qi, to wolnego przewodowego ładowania nawet nie poczujemy.

Wydajność akumulatora
Internet: 11:27 h
Filmy: 20:49 h
Pełne obciążenie: 4:08 h



Podsumowanie

To trochę dziwny telefon. Przede wszystkim – zachwyca formą. Zaliczam go do najładniejszych urządzeń, jakie widziałem w tym roku, a może i również w minionym. Od strony wizualnej jest rewelacyjny. Gorzej, gdy uruchomimy benchmarki, które niezmiennie pokazują, że Snapdragon 750G na tle procesorów montowanych na ogół w telefonach za 2000 zł i więcej ma się już czego wstydzić. System jednak na co dzień działa żwawo i można ulec złudzeniu, że mamy do czynienia z czymś mocniejszym. Gdybym na dzień dobry nie poszczuł TCL 20 Pro 5G benchmarkami, przez długi czas zapewne nie zdawałbym sobie sprawy z braków w mocy CPU – dopiero gdyby przyszło pograć w coś bardziej wymagającego, zauważyłbym zapewne, że to nie chip z grona najwydajniejszych. Spora w tym zasługa przejrzystej, dobrze zrobionej nakładki na Androida. Cieszy przyzwoicie działający aparat, także ekran – choć ma tylko 60 Hz – prezentuje się zjawiskowo. Najbardziej chyba jednak w konfiguracji doskwierał mi brak szybkiego ładowania. Cóż, przyzwyczaiłem się do tej wygody w przypadku innych modeli, tutaj więc konieczność długiego przesiadywania przy gniazdku zwyczajnie boli.

 

TCL 20 Pro 5G

Cena

2000 zł

Dostarczył

TCL, www.tcl.com

Dane techniczne

System: Android 11 + TCL UI • Procesor: Qualcomm Snapdragon 750G • Grafika: Adreno 619 • Ekran: AMOLED, 6,67’’, 1080x2400, 60 Hz, 20:9 • Pamięć: 6 GB RAM, 256 GB flash + gniazdo microSD • SIM: 2x nano, hybrydowy, standby • Komunikacja: 5G, Wi-Fi 5, Bluetooth 5.1, NFC • Akumulator: 4500 mAh, niewymienny • Aparat: główny 48 Mpix, f/1.8, OIS; ultraszerokokątny 16 Mpix 123 st., f/2,4; mono 2 Mpix f/2.4, makro 2 Mpix f/2.2, przedni 32 Mpix, f/2.5 • Czujniki: czytnik linii papilarnych w ekranie, akcelerometr, żyroskop, kompas, światła, zbliżeniowy, natężenia dźwięku, GPS, GLONASS, Galileo, Beidou • Inne: minijack, ładowanie przewodowe 18 W, ładowanie bezprzewodowe 15 W • Wymiary: 164,2x73x8,8 mm • Waga: 190 g

Plusy: świetny ekran • bardzo przyzwoita jakość zdjęć • optyczna stabilizacja obrazu • nienaganna, smukła forma • przyjemna, płynnie pracująca nakładka • dużo pamięci • ładowanie bezprzewodowe

Minusy: średni procesor w telefonie aspirującym do miana flagowców • odświeżanie 60 Hz • brak wodoszczelności • obiektyw szerokokątny wyraźnie ciemniejszy i bez trybu nocnego • w moim przypadku: podczas trzymania telefonu palce wchodzą w kadr obiektywu • wolne ładowanie przewodowe

 

 

 

 


Grzegorz Karaś
Ocena:
Oceń:
Komentarze (0)

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze wyświetlane są od najnowszych.
Najnowsze aktualności




Załóż konto
Co daje konto w serwisie pcformat.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

Załóż konto