A A A

Test słuchawek bezprzewodowych Jabra Elite Active 75t

25 sierpnia 2020, 08:20
Jeszcze nie zdążyliśmy nasycić się dźwiękiem dokanałowych, w pełni bezprzewodowych słuchawek Jabra Elite 75t, a tu pojawiły się następczynie opatrzone przydomkiem "Active". Kosztują stówkę więcej niż poprzedni model. Czy i kiedy warto dopłacić za tę nowość...
Test słuchawek bezprzewodowych Jabra Elite Active 75t

 

Znajdź 10 szczegółów...

 

W zasadzie mógłbym nie pisać testu wariantu Active, bo tuszę, że nasi wierni czytelnicy czytali recenzję poprzedniej edycji słuchawek. Taka postawa byłaby jednak nieuczciwa wobec tych, którzy nie mieli okazji zaznajomić się z testem Jabra Elite 75t, opublikowanym kilka miesięcy temu. Zdradzę co nieco już teraz i wyjawię, że Jabra Elite Active 75t niemal niczym nie różnią się od poprzedniczek.

Jednakże przetestowałem otrzymany zestaw pchełek i wypowiedzieć się muszę. Jak zaznaczyłem długo pisać nie będę. Z prostego powodu. Oprócz kodu kolorystycznego i stopnia ochrony zapewnianej przez słuchaweczki Jabra Elite Active 75t w stosunku do modelu bez przydomka „Active" nie zmieniło się prawie nic. Trochę skłamałem. Pojawiła się wspomniana zwiększona odporność na czynniki zewnętrzne oraz nowa cena. Podwyższono ją, rzecz jasna. Do kwestii finansowych jeszcze jednak wrócę. Poza tym w niektórych wariantach (szary i granatowy) tego modelu (testowany przeze mnie zestaw był pozbawiony tej cechy) możemy znaleźć możliwość ładowania bezprzewodowego. Ale po kolei...

 

Kosmetyczne zmiany

 

Na początek skupmy się na podstawowej różnicy pomiędzy przetestowanymi zestawami, czyli na certyfikacie IP57, który oznacza, że „odświeżone" pchełki są pyło- i wodoszczelne. Choć producent nie zaleca zanurzenia w wodzie na głębokość metra na pół godziny, to podaje, że pchełki są „odporne na intensywny trening i pot". Domniemam, że zestaw nie boi się plaży, ale chlapnięć morskiej wody już tak.

Oprócz podniesienia stopnia ochrony konstruktorzy zdecydowali się na wprowadzenie dodatkowych kolorów (oprócz czarnego) dla szczelniejszej odmiany Elite 75t, a mianowicie: sienny, miętowego, miedziano-czarnego, granatowego i szarego. Jeśli nabędziemy zestawy w tych dwóch ostatnich barwach, to – jak zaznaczyłem wcześniej – będziemy mogli skorzystać z ładowania indukcyjnego za pomocą podkładek zgodnych z Qi. I to niestety koniec nowości w modelu Active. Nie ma zmian obsługiwanych kodekach (SBC, AAC), budowie i kształcie ani w brzmieniu samych pchełek w stosunku do poprzedniego wariantu. Nie ma też różnic w czasie pracy (ponad 7 godzin, futerał – 28 h), czasie ładowania (2 h 20 minut zajmuje „napakowanie" do pełna etui ładującego i słuchawek wyczerpanych do cna).

W opublikowanym niespełna pół roku temu teście poprzedniej edycji narzekałem na przytłaczające basy, które – co tu dużo mówić – trochę odbierały mi przyjemność słuchania muzyki. Słuchając „aktywnej" wersji pchełek trudno nie odnieść wrażenia, że Jabra nic z nadmiarem basów (moja opinia nie była odosobniona) nie zrobiła i poszła trochę na łatwiznę, dodając kilka nowych kolorów i może więcej gumy czy kauczuku do plastiku, z którego wykonano obudowy.

Minimalny tuning dotknął towarzyszącą zestawowi apkę (Sound +), w której (od czerwca 2020 roku) użytkownik może zmieniać domyślne ustawienia odtwarzania/pauzy, następnego i poprzedniego utworu oraz wywoływanie asystenta głosowego telefonu (Alexa, Asystent Google, Siri). Jednakowoż aplikacja obsługuje wszystkie modele pchełek Jabry, więc to nie zmiana...

 

Porozmawiajmy o pieniądzach

 

Czy 100 złotych więcej za niemal identyczny produkt to dużo? Trudno autorytatywnie stwierdzić. Z dziennikarskiego obowiązku przypomnę, że Jabra Elite 75t, czyli poprzedni wariant, kosztują 650 zł. Jeśli potencjalny nabywca wyciska na ławeczce dziesiątki kilogramów, trzaska seriami pompki i łyka kilometry na bieżni, tłocząc z siebie litry potu, to owszem. W przeciwnym wypadku w zupełności wystarczą starsze, „mniej aktywne" siostrzyczki najnowszych pchełek Jabry, które wciąż są świetnym produktem.

  • Łączność: Bluetooth 5.0
  • Średnica przetwornika: 6 mm
  • Przenoszone częstotliwości: od 20 Hz do 20 kHz;
  • Klasa szczelności: IP57
  • Deklarowany czas pracy na akumulatorze: 7 h 30 min (z użyciem etui ładującego – 28 h)
  • Inne: sterowanie głosem, maks. liczba sparowanych urządzeń – 8 (jednocześnie – 2)
  • Waga: 5,5 g (lewa, prawa), 35 g (stacja ładująca)
  • Cena: 750 zł
  • Dostarczył: Jabra, www.jabra.pl


Adam Chabiński
Ocena:
Oceń:
Komentarze (0)

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze wyświetlane są od najnowszych.
Najnowsze aktualności




Załóż konto
Co daje konto w serwisie pcformat.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

Załóż konto