A A A

Xiaomi Mi Note 10 – dużo pikseli mało złotówek

20 marca 2020, 10:20
Odwykłem od noszenia ze sobą karty kredytowej. Bo po co, jeśli zawsze w kieszeni jest smartfon, a w nim bezprzewodowe płatności. Z tego powodu przez długi czas unikałem telefonów Xiaomi. Na szczęście od jakiegoś czasu mają NFC.
Xiaomi Mi Note 10 – dużo pikseli mało złotówek

Xiaomi Mi Note 10 od razu robi dobre wrażenie. Nie tylko dlatego, że można za jego pośrednictwem płacić kartą. Spodobać może się też wygląd telefonu. Wykonana ze szkła obudowa – zarówno z przodu jak i z tył telefonu, połączona aluminiową ramką – powoduje, że urządzenie wygląda elegancko. Jeśli to tego dodamy pięć obiektywów aparatu fotograficznego, to właściwie będziemy mieli pełny obraz telefonu Mi Note 10. Smartfon w połączeniu ze stosunkowo niską (i ciągle spadającą) ceną sprawia, że nie można przejść obok niego obojętnie. Przyjrzyjmy się zatem mu bliżej.

Zakrzywiona czasoprzestrzeń

Zakrzywione Gorilla Glass 5.0 powoduje, że mamy wrażenie, że w ręku trzymamy telefon ze znacznie wyższej półki. Jednak taki załamany wyświetlacz ma dla mnie wadę. Otóż litery na jego krawędziach (zarówno po lewej jak i po prawej stronie) wyglądają jak pod lupą. Nie jest to wielka wada, ale w luksusowym odbiorze treści ekranowych nieco zawadza.
Drugą słabą stroną tak zaprojektowanej obudowy jest to, że czasami niechcący dotykamy wyświetlacza, chcąc wcisnąć – znajdujący się na bocznej ściance – klawisz regulacji głośności lub zrobić zrzut ekranu. W czasie testów zdarzyło mi się kilka razy w sposób niezamierzony zmienić stronę, zamiast ściszyć podkład muzyczny. Sam wyświetlacz, wykonany w technologii AMOLED, jest o przekątnej 6,47 cala. I to może się podobać. Odwzorowuje on kolory w taki sposób, że nie męczy oka i pozwala na nawet kilkugodzinne oglądanie filmów bez odczucia obciążenia narządu wzroku.

Do spodu i do pełna

Przy tej czynności wyszła kolejna zaleta telefonu. Mianowicie wcale nie jest łatwo go rozładować. Ponieważ nasze redakcyjne procedury testowania telefonów każą sprawdzać w jakim czasie akumulator ładuje się od 0 do 100%, volens nolens, musiałem baterię rozładować. Tak się złożyło, że nie mogłem wykorzystać GPS-a, męczyłem więc MI Note 10 przeglądając pocztę, śledząc nowości na fejsie lub oglądając filmy. Głosu słuchałem przez podłączony bezprzewodowo głośnik. Tak spędziłem niemal dwa dni. Długi czas pracy smartfona to zasługa nie tylko samego akumulatora o pojemności 5260 mAh, ale i inteligentnego procesora Snapdagon 730G, który za pomocą sztucznej inteligencji zwiększa taktowanie rdzeni w momentach większego zapotrzebowania na energię lub zwalnia je wtedy, gdy smartfon nie ma apetytu na prąd. Tak się dzieje na przykład w grach, czy wyświetlaniu grafiki 3D.

Skoro udało mi się rozładować ów akumulator do zera, to trzeba go było naładować. Producent twierdzi, że za pomocą szybkiej ładowarki Fast Charge o mocy 30 W można to zrobić w czasie krótszym niż godzina. Nasze testy wykazały, że tylko początek tej czynności jest zgodny z opisem Xiaomi. Do połowy bateria zapełniała się w 27 min. Kiedy wydawało się, że obietnica się spełni, energii w akumulatorze zaczynało przybywać wolniej. Wyraźnie dało się zaobserwować takie zjawisko – im bardziej bateria naładowana, tym więcej czasu potrzeba do napełnienia ogniwa o kolejny procent. Pomiary czasu wykazały więc, że druga połowa ładowała się już 40 min, bo w momencie, gdy wskaźnik napełnienia ogniwa pokazał 100 procent, stoper zatrzymał się na 67 minucie.

Soczewki i obiektywy, czyli aparat

Każdy, kto weźmie do ręki MI Note 10 zwróci uwagę na aparat fotograficzny. Obiektywy umieszczono w wystającej ramce w tylnej części obudowy. Ze specyfikacji wynika, że najsłabszym punktem aparatu jest obiektyw makro – a to ze względu na matrycę o bardzo skromnej rozdzielczości 2 Mpix. Równie mało imponujący układ soczewek w tym obiektywie powoduje, że wykonane zdjęcia makro jest ostre, ale jedynie na wyświetlaczu telefonu. Potwierdziła to praktyka. Wszelkie wady małej matrycy, a więc i małej liczbie zapisanych danych, widać już w momencie umieszczenia takiego zdjęcia na portalu społecznościowym. Duże piksele powodują rozmycie ostrości.


Jakby na drugim biegunie technologii znajduje się obiektyw z dedykowaną matrycą o rozdzielczości 108 Mpix. W menu aparatu znajdziemy jeszcze funkcję „portret", czyli teleobiektyw. Warto o nim pamiętać nie tylko w momencie robienia zdjęcia komuś (twarz zostanie wykryta automatycznie), ale również przy fotografowaniu krajobrazów. Xiaomi postanowił dopomóc fotografującym, stosując system podpowiedzi. I tak, przykładowo, po wykryciu twarzy telefon podpowie, by przejść w tryb portretowy, a gdy potem stwierdzi, że jesteśmy zbyt blisko obiektu, poradzi, by się odsunąć na odległość co najmniej dwóch metrów. Stosując się do tych porad unikniemy sytuacji, gdy fotografowana osoba ma przerysowaną, karykaturalną twarz czyli wielki nos i małe uszy. Taki efekt otrzymujemy portretując większością smartfonów.

I karta, i gniazdo słuchawkowe

Do innych zalet telefonu należy to, że ma on gniazdo słuchawkowe mini-jack. Pojedynczy głośnik daje mocny i czysty dźwięk. Niestety, choć smartfon obsługuje dwie karty nanoSIM, to nie ma w nim miejsca na dodatkową kartę pamięci. Musi nam wystarczyć dostarczona przez fabrykę wbudowana pamięć 128 GB.

Pod koniec ubiegłego roku, zaraz po premierze, Mi Note 10 kosztował niemal 2,5 tys zł. Teraz już cena spadła i można go dostać nawet za 1900 zł. To sprawia, że smartfon na pewno należy wziąć pod uwagę mając do dyspozycji taki właśnie budżet.

Parametry

System: Android 9.0 Pie

Procesor: Qualcomm Snapdragon 730G 6x 1,8 GHz + 2x 2,21 GHz

Grafika: Andreo 618

Ekran: AMOLED, 6,47", 2340x1080

Pamięć: 6 GB RAM, 128 GB flash

Łączność: LTE, Wi-Fi tak, Bluetooth 5.0 + LE, NFC, IrDA

Akumulator: 5260 mAh, niewymienna

Inne: czujniki – akcelerometr, żyroskop, pola magnetycznego, światła, zbliżeniowy, temperatury, czytnik linii papilarnych, A-GPS, A-GLONASS, GLONASS, Galileo, BeiDou, QZSS, gniazdo mini-jack

Aparat tylny: 108 Mpx

Aparat przedni: 32 Mpix

Wymiary: 157,8 74,2 x 9,67 mm

Waga: 208 g

Cena: 1900 zł

Dostarczył: Xiaomi

 


Piotr Rabiej
Ocena:
Oceń:
Komentarze (0)

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze wyświetlane są od najnowszych.
Najnowsze aktualności

Obudowa Chieftec Hawk AL-02B-TG-OP
27 marca 2020
Nowa konstrukcja Chiefteca jest wykonana z aluminium i szkła hartowanego. Zabezpiecza podzespoły przed wnikającym do wnętrza kurzem.



Załóż konto
Co daje konto w serwisie pcformat.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

Załóż konto