Test dysków twardych - więcej i szybciej
- Jakie technologie spotkamy dziś w dyskach twardych
- Inne rozwiązania do przechowywania i przenoszenia danych
- Podsumowanie testu dysków HDD i SSD
- Opisy wybranych produktów
- Tabele z pełnymi wynikami testów
Inne formaty dysków to w zasadzie ciekawostka, niestosowana na co dzień. Dosyć popularnym formatem jest 1,8” (do małych urządzeń, w których nawet 2,5” się nie mieści). Na rynku dostępne są jeszcze mniejsze dyski – tak małe, że wpinane bezpośrednio w port SATA płyty głównej lub złącze mSATA w laptopie.
Drugie kryterium podziału dysków to HDD i SSD, czyli dyski przechowujące dane na wirujących tale-
rzach lub pamięciach półprzewodnikowych (tzw. NAND flash ).
HDD występują w dwóch wymienionych wcześniej rozmiarach (kiedyś także w wersji 5,25” oraz 1,8”), SSD właściwie tylko w postaci „małych” urządzeń 2,5”. Dzięki szybkim układom elektronicznym dane mogą być zapisywane i odczytywane z szybkością przekraczającą 500 MB/s, a dostęp do danych można uzyskać w ciągu ułamka milisekundy. To najszybsze rozwiązanie do przechowywania dużych ilości danych, choć nie tak pojemne, jak HDD (jeśli mówimy o rozsądnym poziomie cen, np. do 1000 czy 2000 zł). Ogólnie niewielka pojemność przy stosunkowo wysokiej cenie to największe wady dysków półprzewodnikowych.
SSD występują także w wielu innych formatach, oferujących jeszcze lepszą szybkość, jeszcze mniejsze rozmiary itd. Są to jednak rozwiązania do specyficznych zastosowań i nie będziemy się nimi zajmować.
Gotowym rozwiązaniem jest SSHD – klasyczny dysk z pamięcią flash o pojemności przynajmniej kilku GB, w której przechowywane są najczęściej używane pliki systemowe. Podobnym rozwiązaniem, które jednak nie wymaga dysku SSHD, jest buforująca pamięć flash. W laptopach jest to np. ExpressCache , w komputerach stacjonarnych można instalować takie pamięci w postaci dysków 2,5” (np. Corsair Accelerator, SanDisk ReadyCache).
Rozwiązania buforujące są niedrogie, ale ich wadą jest to, że tylko niewielka część danych jest przechowywana w szybkiej pamięci flash. Przyrost realnej wydajności dysku nie przekracza kilkunastu procent, a przyrost wydajności całego komputera jest naprawdę niewielki.
Dlatego proponujemy trzecie, najlepsze rozwiązanie – hybrydowe, łączące zwykły dysk twardy z pamięcią flash. To dwa zupełnie osobne dyski: SSD na system i aplikacje, a także HDD na dane, które nie zmieszczą się na SSD. Można je stosować nawet w laptopach, w których mieści się tylko jeden dysk – dane da się przecież przechowywać na dysku zewnętrznym.
