A A A

iRobot Roomba j7+ – robot, dzięki któremu zapomnisz o sprzątaniu

23 grudnia 2021, 14:50
Jak sprzątać, żeby się nie zmęczyć? W minionych dziesięcioleciach z tym problemem radzono sobie, zatrudniając pomoc domową. Obecnie… niewiele się w tej kwestii zmieniło. Tyle że rzeczona pomoc przyjęła postać autonomicznych robotów sprzątających – wśród których iRobot Roomba j7+ wiedzie prym. [materiał we współpracy z partnerem]
iRobot Roomba j7+ – robot, dzięki któremu zapomnisz o sprzątaniu

Bez obsługi

To urządzenie z wyższej półki, co zresztą widać już podczas rozpakowywania sprzętu. W pokaźnym pudle prócz samego robota – co oczywiste – znajdziemy bowiem stację Clean Base, czyli odpowiednik tradycyjnego dla takich urządzeń podestu umożliwiającego ładowanie – różnica jednak jest zasadnicza: tutaj Roomba nie tylko napełni akumulator, ale i opróżni wewnętrzny pojemnik na zabrudzenia.

iRobot Roomba j7+ to w istocie zestaw, na który składa się robot sprzątający oraz wspomniana stacja dokująca. Jeśli wystarczy nam ten pierwszy, możemy zrezygnować z zakupu kompletu na rzecz samodzielnie sprzedawanego urządzenia Roomba j7. Wspólny zakup jest jednak o wiele lepszym pomysłem, gdyż razem tandem ten działa niemal bezobsługowo. Roomba j7+ została bowiem zaprojektowana tak, żeby w jak najmniejszym stopniu angażować użytkownika i jak najrzadziej zmuszać go do ingerencji w autonomiczną pracę urządzenia. W przypadku typowego sprzętu tego typu co jakiś czas zmuszeni jesteśmy opróżniać wewnętrzny zbiornik robota. Tutaj proces „żonglowania” nieczystościami odbywa się automatycznie, a do tego w sposób higieniczny – system Allergen Lock zadba bowiem o czyste powietrze, usuwając do 99 proc. alergenów, pyłków i cząstek o maks. wielkości 10 mikronów. W istocie więc asysta użytkownika sprowadza się do opcjonalnego nadzorowania procesu czyszczenia za pośrednictwem aplikacji oraz cyklicznego opróżniania głównego zbiornika na odpady w stacji dokującej.

Sam wchodzący w skład zestawu robot jest urządzeniem wyposażonym w trzystopniowy system sprzątania. Jego pierwszą częścią jest szczotka boczna, która zgarnia zabrudzenia, a następnie kieruje je do głowicy czyszczącej. Dzięki temu Roomba j7+ jest w stanie gruntownie wysprzątać trudno dostępne miejsca: wzdłuż ścian i w rogach pomieszczeń. Drugim elementem systemu jest ruchoma głowica, która została wyposażona w dwie przeciwbieżnie pracujące szczotki główne. Wszystko to sprawia, że „czyściciel” gruntownie odkurza z podłogi zabrudzenia – nawet podczas pokonywania progów czy krawędzi dywanów szczotki cały czas są dociskane do podłoża. Zabrudzenia następnie trafiają do zbiornika na nieczystości – za co odpowiada siła ssąca będąca trzecim elementem systemu sprzątającego.


Inteligentne oprogramowanie

Tym, co wyróżnia sprzęt iRobot na tle innych urządzeń tego typu, jest fakt, iż producent Roomby jest innowatorem, który wyznacza trendy, zamiast je kopiować od konkurencji. Dlatego model j7+ cechuje się unikatowymi i – co ważniejsze – ułatwiającymi życie cechami. Dzięki platformie iRobot Genius 3.0 i aplikacji iRobot HOME urządzenie możemy zaprogramować w taki sposób, żeby korzystanie z jego autonomicznej pomocy było jak najmniej uciążliwe dla domowników. Tutaj przydaje się przede wszystkim funkcja sprzątania, kiedy właściciela nie ma w domu. Co ciekawe, nie musimy w tym celu ustawiać harmonogramu (choć oczywiście jest to jak najbardziej możliwe – jest to jedną z podstawowych funkcji Roomby, wraz z konfiguracją wybiórczego sprzątania wskazanych pomieszczeń czy obszarów). Bazując na lokalizacji smartfonu użytkownika, Roomba „wie”, kiedy dom jest pusty i wówczas wyruszy na walkę z zabrudzeniami. Po powrocie do domu zastaniemy więc wysprzątane podłogi – żartobliwie można rzec: bez zaprzątania sobie tym głowy.

Oprogramowanie Roomby jest również bardzo pomocne w procesie konfiguracji i „dostrajania” sprzętu do warunków domowych. Podczas sprzątania robot przygotuje mapę powierzchni, po której się porusza: oprogramowanie nie tylko rozpozna rodzaj podłoża, ale i zaproponuje odpowiedni podział na strefy, pomieszczenia oraz zaproponuje nazwy, jakie możemy następnie przypisać do konkretnych części mieszkania. Tym samym urządzenie firmy iRobot jeszcze dalej przesuwa granicę automatyki i wygody, wymagając mniej ingerencji użytkownika niż inne, podobne produkty.

Spodziewasz się gości i nie wiesz, czy Roomba j7+ uwinie się ze sprzątaniem? Żaden problem – w aplikacji sprawdzisz szacowany czas do ukończenia odkurzania. W razie potrzeby możemy też skorzystać z opcji ustawienia sprzątania w wybranych oknach czasowych, a więc np. między spotkaniami czy zajęciami online – tak, by Roomba nie przeszkadzała, sprzątając wtedy, kiedy jest to najwygodniejsze dla domowników. W tym ostatnim zresztą pomocna może się okazać możliwość cichego dojazdu i powrotu do miejsca sprzątania. Tutaj zasada działania jest bardzo prosta: w drodze do i z wybranego pomieszczenia system zasysający zabrudzenia nie pracuje, uruchamiając się jedynie w miejscu docelowym.


Roomba na co dzień

Oprogramowanie iRobot Roomby j7+ ułatwia też życie podczas sprzątania. W uprzednio zmapowanym pomieszczeniu, Roomba, napotykając nową przeszkodę, zapyta nas, jak ją sklasyfikować. Jest to możliwe dzięki obecności kamery z diodą doświetlającą, która nie tylko identyfikuje obiekty, ale i w przypadku zetknięcia się z nowym przedmiotem zrobi mu zdjęcie, które następnie zobaczymy na ekranie telefonu (bez obaw, połączenie jest szyfrowane, co zostało potwierdzone certyfikatem TUV SÜD Cybersecurity Certification). Nawiasem mówiąc, kamera ułatwia również dokowanie w stacji Clean Base: jeśli spojrzymy na korpus tej ostatniej, zobaczymy tam kod QR – dzięki niemu i działaniu wspomnianej kamery proces „parkowania” jest o wiele szybszy. Wracając jednak do kwestii przeszkód – jeśli napotkaną przez Roombę przeszkodę oznaczymy na ekranie smartfonu jako tymczasową, robot ją ominie, ale już przy następnym cyklu sprzątania ponownie będzie chciał odwiedzić zajmowany przez nią obszar. Jeśli jednak np. postawimy w pokoju nowy mebel, to po zaznaczeniu odpowiedniej opcji zostanie on dodany do mapy pomieszczenia.

Oczywiście wyżej przedstawiony scenariusz nie jest obowiązkowy – możemy zdecydować się na automatyczne omijanie wszystkich przeszkód. Co istotne, Roomba j7+ świetnie radzi sobie z okablowaniem czy frędzlami dywanów – zarówno czujniki, jak i software zostały przygotowane na taką ewentualność. iRobot ucieszy również właścicieli zwierząt – system sprzątający został zaprojektowany z myślą o zbieraniu sierści, robot zaś potrafi nawet rozpoznać i ominąć… odchody czworonożnych domowników. Czym kończy się kontakt z tego rodzaju nieczystości w przypadku mało renomowanej konkurencji – łatwo się domyślić.

Na koniec wypadałoby również wspomnieć o kwestiach estetycznych. Obudowę urządzenia utrzymano w atrakcyjnej dla oka ciemnej tonacji, zaś zastosowane materiały – wysokiej jakości tworzywo i metal – sprawią, że urządzenie będzie długo służyć i tym samym zdejmie z użytkownika obowiązek dbania o czystość w domu na lata.

Zestaw iRobot Roomba j7+ kupimy za 3800 zł, z kolei iRobot Roomba j7 (bez stacji Clean Base) kosztuje 3000 zł.


Artykuł Sponsorowany
Ocena:
Oceń:
Komentarze (0)

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze wyświetlane są od najnowszych.
Najnowsze aktualności


Trump triumfuje na giełdzie
24 stycznia 2022
Spółka specjalnego przeznaczenia (SPAC) współpracująca z mediami społecznościowymi Trumpa bije rekordy na giełdzie.


Załóż konto
Co daje konto w serwisie pcformat.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

Załóż konto