Test komputerów mini-PC - malutkie pecety
PC Format 12/2013
Dziś pecet nie musi być wielki. Jeśli do gier używasz tabletu lub konsoli, do codziennych prac i oglądania filmów wystarczy podstawowa, energooszczędna, cicha i zajmująca niewiele miejsca konfiguracja. Sprawdzamy możliwości kilku takich malutkich komputerów klasy mini-PC. Grzegorz Łukasik, Artur Wyrzykowski
- Kup zewnętrzny napęd optyczny (na USB), który raz na zawsze rozwiąże problem. Cena: około 100 zł.
- Na innym komputerze zrób obraz płyty instalacyjnej z systemem (np. za pomocą Nero czy CloneCD), nagraj go na pendrive (za pomocą Windows 7 USB/DVD Download Tool) i system instaluj z pendrive’a.
- Wymontuj dysk z mini-PC, zamontuj w innym pececie, zainstaluj system i przełóż dysk z powrotem. Ponieważ sterowniki jak na złość są dostarczane na płytach CD, zawczasu musisz pomyśleć o tym, by zgrać je z płyty lub internetu na pendrive.
- płyta główna mITX, np. ASRock E350M1 ze zintegrowanym procesorem AMD E-350 (około 240 zł),
- pamięć RAM 4 GB, np. Goodram GR1333D364L9/4G (około 140 zł),
- dysk, najlepiej SSD, np. Goodram SSDPR-C50–060 (około 220 zł),
- obudowa mITX, np. Chieftec FI-01B/W (około 200 zł).
Komputer w formacie UCFF, sprzedawany jako tzw. barebone, w którym można zainstalować dwa moduły pamięci SO-DIMM, dowolny dysk mSATA i ewentualnie kartę Wi-Fi. Atutem jest procesor Intel Core i5-4250U z grafiką HD Graphics 5000, dzięki czemu całość ma dobrą wydajność, wystarczającą nawet do niektórych gier 3D. Orientacyjna cena to 360 dolarów, w sprzedaży ma pojawić się także trochę tańszy zestaw z tej serii (z procesorem Core i3), do kupienia są również komputery starszej generacji. Komputer ma wszystkie najważniejsze interfejsy: 4 porty USB 3.0, dwa cyfrowe wyjścia obrazu, port sieciowy. Jest też czujnik podczerwieni dla pilota zdalnego sterowania (pilot trzeba kupić osobno). Nie ma czytnika kart pamięci, ale być może Intel zakłada, że dziś zdjęć nie zgrywa się już w ten sposób, lecz przez sieć. W komplecie oprócz zasilacza jest specjalny uchwyt, który pozwala zamontować sprzęt na otworach VESA monitora.
PLUSY:
- Małe rozmiary
- Bardzo dobra wydajność
- Niski pobór energii
- Wysoka cena (zbędne 16 GB RAM i 180 GB SSD)
ThinkCentre to komputery Lenovo przeznaczone dla firm – model M92p Tiny ma również takie zastosowanie. Pod względem konfiguracji jest konstrukcją dość klasyczną, bo wykorzystuje desktopowy procesor Intel Core i5-3470T (montowany w gnieździe LGA1155), laptopowe moduły SO-DIMM (w testowanej konfiguracji tylko 2 GB), dysk 2,5”, wbudowany moduł Wi-Fi. Zestaw komponentów przekłada się na pobór energii do 44 W, co dla tak małej konstrukcji jest wysokim wynikiem. Jednak sprzęt pracuje cicho i się nie przegrzewa. Ma pełny zestaw portów, ale brakuje np. HDMI, który jest standardem konsumenckim, a nie biznesowym. Całość mieści się w obudowie o grubości 35 mm, opcjonalnie sprzęt można wyposażyć w grubszą ramkę, która zawiera napęd optyczny, a zarazem stanowi mocowanie VESA. Komputer obsługuje technologie przydatne w firmach, jest objęty programem Intel SIPP.
PLUSY:
- Wysoka wydajność
- Preinstalowany Windows
- Rozwiązania dla firm
- Wysoka cena
- Duży pobór energii
Mały, ale wydajny komputer z desktopowym procesorem Intel Core i5–3470 T, dyskiem 500 GB oraz 4 GB pamięci RAM. Zatem konfiguracja jest lepsza niż w przypadku Lenovo M92p Tiny, wynik za wydajność również wyższy. Ponadto Zbox ID89 jest sprzedawany również jako tzw. barebone, czyli w konfiguracji bez pamięci RAM oraz dysku, a użytkownik ma całkiem dowolny wybór komponentów. Mimo niezłego wyposażenia i dość wysokiej mocy maksymalnej (44 W) komputer pracuje cicho i stabilnie. Ma dużo portów, w tym także dwa interfejsy sieciowe, ale pojawia się problem z USB. Instalator Windows 7 „widzi” tylko porty USB 2.0, a te są dwa i zajęte przez klawiaturę oraz mysz. Bez zastosowania koncentratora USB 2.0 instalacja okazuje się niemożliwa. Również dołączenie sterowników na płycie CD przy braku napędu optycznego jest co najmniej śmieszne.
PLUSY:
- Wysoka wydajność
- Bogaty zestaw portów
- Pilot w komplecie
- Wysoka cena
- Duży pobór energii
Komputer Zotac Zbox z serii nano, czyli o wymiarach około 13x13 cm, swoim wyglądem bardzo przypominający Intel NUC (a raczej jest odwrotnie, bo Zotac ze swoimi produktami był na rynku wcześniej niż NUC). W porównaniu do sprzętu Intela ten ma więcej portów (dwa USB 3.0, cztery USB 2.0, eSATA, Wi-Fi), czytnik kart pamięci, a także w zestawie pilot zdalnego sterowania. Jednak wnętrze komputera jest zupełnie inne i niestety o wiele słabsze. Zbox nano AD12 Plus korzysta z procesora AMD E2-1800, który jest najsłabszym punktem całej konstrukcji. Wydajność wystarcza do przeglądania internetu czy oglądania filmów Full HD, ale wszystko działa potwornie wolno. W dodatku układ chłodzenia jest wyjątkowo głośny. Z tym ostatnim problemem nic nie da się zrobić, ale komfort pracy można poprawić, składając własny komputer z dyskiem SSD. Jak w innych komputerach Zotac, wybór i instalacja systemu należy do użytkownika.
PLUSY:
- Najlepsze wyposażenie
- Pilot w komplecie
- Ładna obudowa
- Słaby procesor
- Głośna praca chłodzenia
Komputer podobny do Zboksa ID89, ale pozbawiony kilku elementów, dzięki czemu jest wyjątkowo tani. W wersji Plus, czyli z pełnym wyposażeniem (pamięć 2 GB, dysk 320 GB), kosztuje około 715 zł. W porównaniu z ID89 największą różnicę stanowi brak procesora Intel Core i5 (sam ten układ jest droższy) – zamiast niego jest Celeron 1007U. To niedrogi układ, ale i tak dwukrotnie szybszy od AMD E2-1800, więc praca na tym komputerze jest nieco wygodniejsza. Jeśli chodzi o braki, model ID18 nie ma np. portu Wi-Fi, pilota w zestawie, odbiornika podczerwieni ani uchwytu do mocowania VESA. Ale pozostałe elementy są zbliżone do standardowych. Jest więc 6 portów USB (w tym dwa USB 3.0), dwa wyjścia wideo, optyczne wyjście audio, port sieciowy oraz czytnik kart pamięci. Podobnie jak w przypadku innych komputerów Zotaca system trzeba dokupić osobno.
PLUSY:
- Atrakcyjna cena
- Bogaty zestaw portów
- Brak Wi-Fi
- Niezbyt dobry procesor
EeeBox PC jest komputerem gotowym do użytkowania po wyjęciu z pudełka, bo ma wszystkie komponenty (nie jest oferowany jako barebone), a także preinstalowany system Windows. Sprzęt jest nieźle wyposażony, ma dużo portów USB (dwa USB 3.0, cztery USB 2.0), dwa wyjścia wideo, czytnik kart pamięci, port LAN i Wi-Fi. Standardowo ma też dysk 320 GB oraz 4 GB pamięci. Najsłabszym punktem modelu EB1035 jest procesor Celeron 847 o częstotliwości 1,1 GHz (nawet w smartfonach są szybsze). W dodatku jest to stary układ, produkowany w technologii 32 nm, więc pobiera sporo energii. Dlatego, mimo najsłabszej wydajności, w spoczynku komputer pobiera najwięcej prądu ze wszystkich testowanych modeli. Lepiej wypadłyby tu inne wersje EeeBox PC, np. 1503 z procesorem Atom. Jak większość testowanych mini-PC, również ten ma uchwyt VESA.
PLUSY:
- Bogaty zestaw portów
- Preinstalowany Windows
- Słaby procesor

