Test mobilnych banków energii
PC Format 08/2016
Uzależnienie od elektronicznych gadżetów rośnie i nawet wakacyjny wyjazd nie jest czasem odwyku od ekranu tabletu czy smartfona. Mobilne urządzenia wymagają jednak częstego ładowania kiedy w pobliżu zabraknie gniazdka, wyciągnij z plecaka bank energii. grzegorz łukasik
Choć w całości wykonany jest z plastiku, wygląda bardzo elegancko. Porty ładujące ma dobrze rozmieszczone, a diody sygnalizujące stan akumulatora są dobrze widoczne. Do urządzenia dołączony jest komplet przejściówek w postaci jednego kabla z czterema zakończeniami – to bardzo dobre rozwiązanie.
PLUSY:
- Dobra jakość wykonania
- Przycisk wł./wył.
- Przejściówki w zestawie
- Niedokładna instrukcja
- Stan naładowania nie jest widoczny non stop
To jeden z najmniejszych powerbanków w teście, a mimo to posiada dwa wyjścia ładujące. Jego obudowa pokryta jest imitacją skóry i ozdobiona srebrną ramką. Ma jedną z gorszych relacji między pojemnością deklarowaną a zmierzoną, wystarczy do jednokrotnego naładowania smartfona.
PLUSY:
- Małe gabaryty
- Niska waga
- Atrakcyjny wygląd
- Niska pojemność
- Stan naładowania nie jest widoczny non stop
Varta uzyskała najlepszy wynik w teście wydajności, ale imponująca pojemność nie do końca usprawiedliwia duże gabaryty i bardzo wysoką wagę urządzenia. Powerbank można naładować zwykłą ładowarką 1 A w bardzo rozsądnym czasie. Przydanym dodatkami są mocna latarka diodowa i wyjście 2,4 A.
PLUSY:
- Wysoka pojemność
- Port zasilania 2,4 A
- Wbudowana latarka
- Bardzo duża waga
- Dość luźne porty USB
- Duże gabaryty
Urządzenie o nietypowym, dość niefunkcjonalnym kształcie. Ma dwa wyjścia ładujące, diodową latarkę i małe lampki sygnalizujące stan pracy. Wykonane jest z błyszczącego, białego plastiku, a panel złączy został dodatkowo ozdobiony. Dobrze prezentuje się na biurku, ale w plenerze szybko się porysuje i zabrudzi.
PLUSY:
- Ładny wygląd
- Wbudowana latarka
- Dołączone etui
- Brak włącznika
- Stan naładowania nie jest widoczny non stop
