A A A

Test monitora Samsung C49HG90DMUX

PC Format 2/2018
Trudno wskazać, do jakich klientów skierowany jest 49-calowy, zakrzywiony monitor, który kosztuje niemal dwie średnie krajowe.Czy w tym szaleństwie jest metoda? [TL]

Jedno trzeba przyznać – Samsung C49HG90DMUX robi niesamowite wrażenie. To pierwszy „superultraszeroki” ekran o nominalnych proporcjach ekranu 32:9. To tak, jakby postawić obok siebie dwa monitory 16:9… tyle że bez ramek. W dodatku działające w Full HD, bo ten gigant pracuje w natywnej rozdzielczości zaledwie 3840x1080, co niestety widać. Aż prosi się o dodanie dodatkowych linii w pionie, podobnie jak o skrócenie monitora i zwiększenie wysokości. W obecnym kształcie może i jest efektowny, ale często nieefektywny. Trudno bowiem objąć wzrokiem ekran o szerości ponad 120 centymetrów. Wprawdzie praca jednocześnie z kilku oknami jest dość wygodna, jednak do takowej spokojnie wystarczyłoby 35 cali i proporcje 21:9.

Gramy i oglądamy

Inna sprawa, że Samsung celuje swoim przełomowym urządzeniem w graczy. Stąd obecność wielu predefiniowanych ustawień obrazu pod konkretne rodzaje gier, jak np. FPS, RTS czy RPG. W urządzeniu nie zabrakło również technologii synchronizacji obrazu FreeSync (współpracującej jedynie z kartami graficznymi AMD) oraz maksymalnej częstotliwość odświeżania 144 Hz. To wszystko, wraz z podawanym przez producenta czasem reakcji matrycy 1 ms, sprawia, że grać na C49HG90DMUX powinno się bardzo dobrze. Tak jest w istocie. Jednak mało która gra obsługuje obecnie proporcje 32:9, więc nie ma co liczyć na przewagę w e-sportowych tytułach. Wyświetlany obraz jest obcinany lub skalowany (na czym przy okazji traci jakość grafiki).

Za to, co widzimy na ekranie, odpowiada matryca VA. Samsung jest jednym z niewielu producentów wciąż stawiających na technologię, która ma łączyć największe zalety ekranów TN i IPS. Z jednej strony produkuje dość szybkie matryce, z drugiej natomiast taki sprzęt może pochwalić się niezłym odwzorowaniem kolorów. Niestety, jak to często bywa, gdy coś ma być dobre we wszystkim, w niczym nie jest najlepsze. Tak też jest w przypadku monitora, który wprawdzie ma niezłe (szczególnie jak na tę szerokość) kąty widzenia, jednak odwzorowanie kolorów jest już tylko dostateczne. Przy tej cenie to niedopuszczalne, podobnie jak wyraźnie zauważalne nierówne podświetlenie matrycy.

Po co to komu?

Ponad sześć tysięcy złotych płacimy więc za sprzęt ambitny i efektowny, ale przy tym niekoniecznie efektywny i obarczony sporymi wadami. W tym momencie trudno polecić kupno C49HG90DMUX zamiast inwestycji w dwie 35-calowe ultrapanoramy. To urządzenie ni to do gier, ni do pracy. Ot, robiąca wrażenie ciekawostka.

Więcej naraz

Genialną możliwością tego monitora jest Picture by Picture – funkcja, dzięki której w końcu można zrozumieć, do czego może przydać się 49 cali. W C49HG90DMUX gniazd nie brakuje i nic nie stoi na przeszkodzie, by podłączyć więcej niż jedno źródło obrazu. PBP pozwala podzielić ekran na połowy i wyświetlać w nich niezależnie od siebie pulpity dwóch różnych komputerów. Oto wielozadaniowość na miarę XXI wieku.


Ocena:
Oceń:
Komentarze (0)

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze wyświetlane są od najnowszych.
Najnowsze aktualności




Artykuły z wydań

  • 2018
  • 2017
  • 2016
  • 2015
  • 2014
  • 2013
  • 2012
  • 2011
  • 2010
  • 2009
  • 2008
  • 2007
Zawartość aktualnego numeru

aktualny numer powiększ okładkę Wybrane artykuły z PC Format 12/2018
Przejdź do innych artykułów
płyta powiększ płytę
Załóż konto
Co daje konto w serwisie pcformat.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

Załóż konto