A A A

Test niedrogich smartfonów

PC Format 2/2018
Flagowce szokują możliwościami i ceną. Prawda jest jednak taka, że wcale nie trzeba wydawać fortuny, by mieć świetny telefon. Sprawdzamy, co na przełomie 2017 i 2018 roku można kupić za kwotę do 1000 zł. Grzegorz Karaś

Cechy telefonów do 1000 zł
  • pamięć 16–64 GB
  • zwykle 3 GB RAM-u, w wyjątkowych przypadkach 4 GB
  • ekran na ogół Full HD
  • Android 7
  • hybrydowe gniazdo SIM
  • między innymi czytnik linii papilarnych

Bylibyśmy hipokrytami, gdybyśmy twierdzili, że nie patrzymy z pożądaniem na telefony z najwyższej półki. Każda ich premiera jest powodem, by po raz kolejny zerknąć na nowe technologie i oryginalne wzornictwo. Równocześnie jednak trudno nie odnieść wrażenia, że tempo rozwoju smartfonów ostatnimi czasy spadło. Wiadomo, że telefony są coraz szybsze, pod obudową skrywają coraz więcej gigabajtów pamięci, a ekrany pęcznieją od gęsto upakowanych pikseli i mają coraz większą przekątną. Prawdziwych nowinek i unikatowych cech projektowych jest jednak mało. A co chyba ważniejsze – wszystko to, co jeszcze rok, dwa temu wprawiało w zachwyt, dziś trafiło do telefonów ze średniej półki i stało się normą. Obecnie, wydając do 1000 zł, można kupić urządzenie, które z powodzeniem sprawdzi się we wszystkich typowych zastosowaniach, a użytkownik nie będzie odczuwał dotkliwych braków związanych z oszczędnościami.

Komputer w kieszeni

Ci, którzy przygodę z kom­puterami rozpoczynali w latach dziewięćdziesiątych, pewnie już uświadomili sobie, że współczesne telefony pamięcią i mocą obliczeniową wielokrotnie przewyższają ich pierwsze pecety. Co nawet bardziej szokujące – to samo mogą powiedzieć ci, którzy jeszcze parę lat temu kupowali budżetowe laptopy. Typowy smartfon kosztujący do tysiąca zł ma co najmniej 2 GB RAM-u, wielordzeniowy procesor o częstotliwości sięga­jącej 2 GHz i do 64 GB flasha na dane w najlepszych modelach. Oczywiście to inna niż w przypadku pecetów architektura. Fakty jednak są takie, że postęp technologiczny pozwala każdemu z nas nosić w kieszeni naszpikowane sensorami urzą­dzenie, które możliwościami przypomina tricodery z uniwersum „Star Treka”. Te podręczne uniwersalne skanery po raz pierwszy pojawiły się w popularnym serialu SF pod koniec lat sześćdziesiątych. Wystarczyło pół wieku, by rzeczywistość niemal dogoniła fikcję.

Czytniki linii papilarnych w telefonach do 1000 zł to już standard. Na ogół skanery te są umieszczone na tylnej ścianie i pozwalają jednym muśnięciem odblokować ekran urządzenia. To ich podstawowa funkcja, nic jednak nie stoi na przeszkodzie, by wykorzystywać czytniki również w zewnętrznych aplikacjach. Świetnym przykładem są apki bankowe. Niektóre z nich umożliwiają wyświetlenie salda lub dostęp do konta właśnie po autoryzacji za pomocą odcisku palca.

Przykład skanera linii pa­pilarnych jest oczywiście naj­bardziej wyrazisty. Oprócz niego telefony mają również wiele innych czujników i bardzo często są one wykorzystywane w kreatywny sposób przez twórców aplikacji. Warto w tym miejscu wspomnieć np. o żyroskopie i kompasie, które umożliwiają wyświetlanie mapy nocnego nieba w czasie rzeczywistym z uwzględnieniem pozycji telefonu, czy systemie GPS, który pomoże na drodze. Pewnego rodzaju egzotyką jest miernik pola magnetycznego, który dzięki odpowiednim aplikacjom przekształca smartfon w wykrywacz metalu, oczywiście o umiarkowanej czułości. Jeszcze do niedawna tańsze urządzenia były pozbawione wielu udo­godnień tego rodzaju – te czasy jednak minęły i dziś nawet telefonem kosztującym kilkaset złotych można z powodzeniem posiłkować się podczas wędrówek w górach lub oświetlać sobie drogę. Porównanie z technologiami rodem ze „Star Treka” jest więc jak najbardziej na miejscu.


Ocena:
Oceń:
Komentarze (1)

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze wyświetlane są od najnowszych.
dawidsab
dawidsab
12 maja 2018, 19:16
Witam! Szkoda, że w teście zabrakło "Sony Xperia L1", gdyż w wideo-recenzjach na "YouTube" nie ma on raczej dobrych opinii i chciałbym w związku z tym poznać opinię Redakcji PCF na jego temat (tj. żeby Panowie Redaktorzy potwierdzili bądź zaprzeczyli te nieprzychylne opinie) :oczy: . Jeśli nie "Sony Xperia L1", to można było dać do testu "Sony Xperia L2", gdyż chyba jest w granicach 759 - 998 zł., więc mieści się w granicach poniżej 1000 zł.
Najnowsze aktualności




Nowy amplituner Lexicon RV-9
17 lipca 2018
Marka Lexicon zaprezentowała sprzęt z najwyższej półki. Nowy amplituner Lexicon RV-9 łączy najnowsze technologie z precyzyjnym brzmieniem.
Artykuły z wydań

  • 2018
  • 2017
  • 2016
  • 2015
  • 2014
  • 2013
  • 2012
  • 2011
  • 2010
  • 2009
  • 2008
  • 2007
Zawartość aktualnego numeru

aktualny numer powiększ okładkę Wybrane artykuły z PC Format 8/2018
Przejdź do innych artykułów
płyta powiększ płytę
Załóż konto
Co daje konto w serwisie pcformat.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

Załóż konto