Test tanich smartfonów - dobry smartfon na start
Z wyjątkiem jednego (Nokia Lumia 610) wszystkie przetestowane smartfony pracowały pod kontrolą systemu Android. Większość wyposażono w starszą wersję systemu – Androida 2.3 – bez możliwości aktualizacji. Jeden z przetestowanych modeli, Xperia U, powinien na dniach otrzymać aktualizację do wersji 4. System Lumii 610 to Windows 7.5 z polską wersją interfejsu, aplikacją do nawigacji Nokia Maps i mobilną wersją pakietu Office. Mobilne okna mają prostszy interfejs niż Android i nawet nowicjusz poradzi sobie z jego obsługą.
Bardzo ciekawie wygląda Sony Xperia U – pod ekranem znajduje się przezroczysty pasek plastiku, który jest podświetlany kolorem zgodnym z tematem wyświetlanym na pulpicie. Niestety, to podświetlenie bardzo negatywnie wpływa na czytelność oznaczeń przycisków (w zasadzie trzeba nauczyć się kolejności ich rozmieszczenia na pamięć).
Najlepszy ekran spośród przetestowanych smartfonów ma Xperia U.
Chociaż jego przekątna ma tylko 3,5 cala, rozdzielczość jest wyższa niż w LG L7, największym przetestowanym smartfonie
– z ekranem 4,3 cala. Na dodatek wyświetlacz LG cechują troszkę
gorsze kąty widzenia, kontrast i kolorystyka, które w Xperii nie odbiegają od oferowanych przez droższe smartfony z ekranem LCD. Telefon Sony to także jedyny model kosztujący mniej niż 1000 zł, który ma dwurdzeniowy procesor. Z naszych testów wynika, że ta dwu-
rdzeniowa jednostka jest o blisko 30 proc. wydajniejsza od jednoukładowego procesora o tej samej częstotliwości taktowania (1 GHz), który zastosowano w telefonie LG L7.
Równie istotna co procesor jest pojemność pamięci RAM. Wpływa ona na płynność otwierania aplikacji i przechodzenia między oknami – zbyt mała ilość RAM-u sprawia, że telefon potrafi, od czasu do czasu, zawiesić się na kilka sekund. W tanich smartfonach standardem jest 512 MB RAM-u, choć zdarzają się odstępstwa: pozytywne – 768 MB (Samsung Galaxy Ace 2), i negatywne – 256 MB (Nokia Lumia 610).
