A A A

Triki i myki - wujek Google

PC Format Extra 1/2019
Używamy jej wszyscy, ale mało kto potrafi wykorzystać pełnię możliwości narzędzia. Wyszukiwarka Google kryje w sobie o wiele więcej, niż można by się spodziewać  uchylamy rąbka tajemnicy. Tomasz Lubczyński


1. Niezamierzone podobieństwo


Jeśli jest strona, której tematyka bardzo was interesuje, ale jednocześnie witryna ta nie wyczerpuje w pełni tematu lub po prostu szukacie alternatywy, to możecie w łatwy sposób znaleźć ją za pomocą Google’a. Wystarczy wykorzystać operator „related:”, by silnik wyszukiwarki wynalazł nam wszystkie podobne serwisy.

2. Zaawansowane wyszukiwanie


Znajomość dokładnych zwrotów odwołujących się do konkretnych możliwości wyszukiwania (operatorów) nie jest niezbędna. Można bowiem przejść na podstronę https://www.google.pl/advanced_search i za pomocą znajdujących się tam opcji sprecyzować zakres poszukiwań. Wśród filtrów można zaznaczyć choćby przybliżony czas ostatniej aktualizacji strony, istnieje również możliwość bezpośredniego wyszukania pliku.

3. Google poliglota


Google może przysłużyć się w trakcie czytania tekstów w języku obcym. Przyjmijmy, że nie znamy konkretnego słowa – można przejść na stronę translate.google.pl bądź też po prostu wpisać frazę w pasku wyszukiwania. Może to być obcojęzyczne słowo lub też polskie z poleceniem przetłumaczenia na np. angielski (patrz ilustracja).

4. Google Doodle


Podczas codziennego użytkowania wyszukiwarki nie zwracamy na to uwagi, ale logo Google’a zazwyczaj jest animowane i odsyła do konkretnej podstrony. Zwykle wiąże się to z historycznym wydarzeniem lub ważnym dniem, np. światowym dniem kota. Archiwum doodli (bo tak nazywają się spersonalizowane logo) można podejrzeć tutaj: https://www.google.com/doodles#archive. Na obrazku obok widnieje specjalny Doodle z okazji 144. rocznicy urodzin Marii Skłodowskiej-Curie.

5. Jedź z Google

Każdy zdaje sobie sprawę z tego, że Google obfotografował już niemal całą Ziemię i zdjęcia publikuje w formie interaktywnych obrazów wraz z możliwością przemieszczania się w wirtualnej przestrzeni, którą wspólnie tworzą. Ze Street View można skorzystać pod adresem https://www.google.com/streetview. Pozwala to szybko przenieść się na drugi kraniec globu. Istnieje również zdecydowanie bardziej przyziemne ułatwienie transportowe – wystarczy, że znajdziemy się w okolicy stacji kolejowej lub przystanku komunikacji miejskiej, by w naszym telefonie pojawiła się automatycznie informacja o najbliższych odjazdach i przyjazdach np. tramwajów.

6. Chuck Norris


Opcja tylko dla odważnych – jeśli w wyszukiwarce Google’a wpiszemy frazę „find Chuck Norris” i naciśniemy „szczęśliwy traf”, zostaniemy przekierowani do stosownej podstrony, z której dowiemy się, że „to nie Ty znajdujesz Chucka Norrisa, to Chuck Norris znajduje Ciebie”. Dodatkowo dostaniemy dobrą radę – „uciekaj, nim to on Cię znajdzie”.

7. Zabawy z grawitacją


W Google’u znalazło się także miejsce na funkcje niewspomagające wyszukiwania, służące jedynie rozrywce. Do takowych należy Google Gravity, pozwalające na wywołanie wielu dziwnych efektów poprzez wpisanie odpowiedniej frazy w polu wyszukiwania. I tak „askew” przekrzywi nam wyniki wyszukiwania, „google gravity” (konieczne wyszukiwanie z funkcją „szczęśliwy traf”) sprawi, że okno wyszukiwarki rozpadnie się jak domek z kart, a fraza „barrel roll” obróci wynikami wyszukiwania o 360 stopni.

8. Atak Zergów

Wpisując w Google frazę „zerg rush”, aktywujemy prostą grę, w której musimy niszczyć (poprzez klikanie myszą) kolorowe kółka atakujące wyniki wyszukiwania. Gra kończy się w momencie, gdy zniszczone zostaną wszystkie podstrony. „Zerg rush” nawiązuje do serii gier StarCraft, w której zergi są jednostkami jednej z ras – bardzo tanimi w produkcji, atakującymi więc w sporych grupach.

9. Szukanie obrazem


Od dłuższego już czasu Google korzysta z algorytmów sztucznej inteligencji rozpoznających obrazy i tym samym umożliwia wyszukiwanie zdjęć podobnych do tego, które nas interesuje. Wystarczy kliknąć prawym przyciskiem myszy na konkretną grafikę i wybrać polecenie „szukaj obrazu w Google” – wyszukiwarka zaproponuje nam wiele innych, zbliżonych tematycznie.

10. Odleć z wyszukiwarką
Po wpisaniu w wyszukiwarkę numeru naszego lotu Google wyświetli wszystkie istotne informacje – zaplanowaną godzinę wylotu oraz przylotu, a także numer terminala i wejścia, pod które powinniśmy się udać. Jeśli używamy zsynchronizowanego kalendarza Google’a, to otrzymamy przypomnienie o zbliżającym się locie, jak również informacje o zmianie jego statusu.


Tagi:
Ocena:
Oceń:
Komentarze (0)

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze wyświetlane są od najnowszych.
Najnowsze aktualności




Artykuły z wydań

  • 2019
  • 2018
  • 2017
  • 2016
  • 2015
  • 2014
  • 2013
  • 2012
  • 2011
  • 2010
  • 2009
  • 2008
  • 2007
Zawartość aktualnego numeru

aktualny numer powiększ okładkę Wybrane artykuły z PC Format 3/2019
Przejdź do innych artykułów
płyta powiększ płytę
Załóż konto
Co daje konto w serwisie pcformat.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

Załóż konto