A A A

Trochę wody dla ochłody

PC Format 8/2018
Przeciętny użytkownik po zainstalowaniu standardowego chłodzenia procesora o kwestii temperatury CPU zapomina. Tymczasem za naprawdę niewielkie pieniądze można wyposażyć peceta nie tylko w wydajne, ale świetnie wyglądające zestawy schładzające mózg PC za pomocą cieczy. Tomasz Lubczyński


Zasady działania chłodzenia all-in-one są bardzo proste. To kompletne zestawy, które zawierają wszystkie niezbędne elementy, które albo ze sobą połączone, albo gotowe do skręcenia. W pudełku znajdziemy więc blok wodny połączony z chłodnicą wężami. Za obieg cieczy w układzie odpowiada pompka, a na samej chłodnicy montowane są wentylatory (najczęściej o średnicy 120 mm), które odprowadzają ciepło. W obiegu zamkniętym płyn schładza procesor, po czym wraca do chłodnicy, gdzie obniżana jest jego temperatura. Ot i cała filozofia.

Zabawa ze śrubkami

Nieco bardziej skomplikowany, przynajmniej na pierwszy rzut oka, jest montaż chłodzenia wodnego. W zestawie dostajemy bowiem bardzo dużo drobnych elementów, których zastosowanie powinniśmy poznać dzięki dołączonej instrukcji. Z tej zawsze warto skorzystać: źle podłączone chłodzenie spowoduje, że po włączeniu komputera CPU nie będzie prawidłowo schładzany, co jest sytuacją niepożądaną. Na szczęście we wszystkich testowanych zestawach procedura założenia całości była wytłumaczona krok po kroku, a producenci w internecie udostępnili nawet filmy instruktażowe, które rozwiewają wszelkie wątpliwości.

Nie oznacza to, że montaż jest bardzo szybki – wszystkie chłodzenia znajdujące się w tabeli obok wymagają ściągnięcia obu klap obudowy. W każdym znajduje się bowiem płytka montażowa, którą trzeba przymocować do płyty głównej od spodu (tyłu). Na owej płytce znajduje się najczęściej kilka otworów, które odpowiadają wymiarom gniazda na „mobo”. Po wyborze tych właściwych i zamontowaniu śrub, można na nich przykręcić blok wodny, który będzie odbierać ciepło z procesora. Trzy z chłodzeń, poza Navisem, miały pasty termoprzewodzące rozprowadzone na spodzie bloku wodnego, w zestawie od SilentiumPC pasta została dołączona osobno w strzykawce.

Po zamontowaniu bloku wodnego pozostaje przykręcenie chłodnicy. O ile w modelach jedno- i dwuwiatrakowych nie jest to problemem, to przy Krakenie X72, który wyposażony został w trzy wentylatory, znalezienie miejsca w obudowie może być problematyczne. Koniecznie trzeba więc sprawdzić rozmiary chłodnicy przed zakupem. Na koniec pozostaje jedynie podłączenie przewodów zasilających i możemy zaczynać testy.

Chłodno i efektownie

Nim wytłumaczę całą procedurę, należałoby się zatrzymać na chwilę przy samych bohaterach testu. To cztery zupełnie różne zestawy – nie tylko pod kątem możliwości i budowy, ale także ceny. Urządzenia SilentiumPC i Corsaira kosztują w okolicach 300 złotych, podczas gdy dwa modele NZXT są wyraźnie droższe – a Kraken X72 cenowo wypada wręcz absurdalnie na tle konkurencji. W każdym z przypadków możemy zainstalować chłodzenie na nowych „mobo” Intela i AMD. Wszystkie AiO były także solidnie wykonane, choć pod tym względem najlepiej wypadł „zawodnik” SilentiumPC, który wydaje się nie do zdarcia. Podobnie w kontekście montażu – żaden z producentów nie wymyślał tutaj prochu na nowo, jednak pozytywnie wyróżnił się Corsair, który zastosował delikatny klej mocujący płytkę montażową do spodu płyty głównej, co ułatwiło późniejszy proces instalacji całości.

Małym zawodem okazał się brak oprogramowania pozwalającego sterować prędkością wiatraków. Zestawy różniły się między sobą także pod kątem podświetlenia: SilentiumPC Navis 240 Pro nie posiada go w ogóle, Corsair H60 może pochwalić się jedynie białymi LED-ami, podczas gdy najdroższe Krakeny firmy NZXT proponują pełne RGB, wyświetlane na lustrzanej powierzchni, co daje piorunujący efekt. Wszystkie chłodzenia wyglądają jednak dobrze i były ozdobą komputera – szczególnie w porównaniu z coolerami powietrznymi.

Same testy nie były przesadnie skomplikowane – po montażu i uruchomieniu komputera sprawdzaliśmy temperatury procesora i5-8600K w standardowym taktowaniu 3,6 GHz w spoczynku i podczas obciążenia programem AIDA64 Extreme. W obu przypadkach mierzyliśmy także poziom hałasu całego komputera z danym zestawem w środku. Procedurę powtarzaliśmy także po podkręceniu CPU do 4,8 GHz.

Rezultaty testu

Na podstawie wyników (do obejrzenia w tabeli obok) można wysnuć jeden podstawowy wniosek: chłodzenie wodne może z powodzeniem zastąpić powietrzne, jednak różnice temperatur nie wskazują, by usprawiedliwiać zdecydowanie wyższy wydatek. Inna sprawa, że w przypadku droższych Krakenów otrzymujemy w zamian fenomenalne podświetlenie RGB. Pod kątem temperatur najlepiej sprawdził się zestaw SilentiumPC, którego maksymalne temperatury nie przekroczyły po przetaktowaniu (OC) i obciążeniu CPU 75°C (warto w tym momencie podkreślić, że widoczne w tabeli wskazania są wartościami ekstremalnymi – średnie temperatury były niższe). Mówimy o zestawie z dwoma wiatrakami, który wyraźnie, bo o 6°C, pobił „potrójnego” Krakena. W pojedynku chłodnic z pojedynczymi wentylatorami lepszy okazał się natomiast Corsair, który przy standardowym taktowaniu i niewielkim użyciu procesora uzyskał nie więcej niż 45°C, co okazało się wynikiem najlepszym w całej stawce i o 11°C lepszym od „pojedynczego” Krakena! Inna sprawa, że w trakcie testów bardzo szybko wyklarowała się zależność – im wydajniejsze chłodzenie, tym głośniejsze.

Podsumowując, najlepsze zestawy wodne w porównaniu z chłodzeniem powietrznym radzą sobie nieco lepiej, ale nie na tyle, by miało to zaważyć na kupnie. Tym, co jest zdecydowaną przewagą, którą można było zaobserwować już po wyjęciu pierwszego zestawu z opakowania, to estetyka całości. Chłodzenia wodne prezentują się świetnie i aż żal chować je wraz całą obudową pod biurko. A skoro można mieć ładniej, równie wydajnie i w porównywalnej zazwyczaj cenie, to czemu z tego faktu nie skorzystać?


Tagi:
Ocena:
Oceń:
Komentarze (0)

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze wyświetlane są od najnowszych.
Najnowsze aktualności




Samsung planuje nowy tablet
23 stycznia 2019
Koreańska marka wciąż wierzy w tablety. Z tego powodu przygotowuje się do prezentacji nowego modelu z Androidem.
Artykuły z wydań

  • 2019
  • 2018
  • 2017
  • 2016
  • 2015
  • 2014
  • 2013
  • 2012
  • 2011
  • 2010
  • 2009
  • 2008
  • 2007
Zawartość aktualnego numeru

aktualny numer powiększ okładkę Wybrane artykuły z PC Format Extra 1/2019
Przejdź do innych artykułów
płyta powiększ płytę
Załóż konto
Co daje konto w serwisie pcformat.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

Załóż konto