Twój domowy fotolab
Na rynku drukarek przeznaczonych do druku zdjęć 10x15 cm zostały już tylko drukarki termosublimacyjne. Nie używają one tonera – jak laserówki, ani tuszu – jak drukarki atramentowe. Korzystają ze stałego barwnika naniesionego na taśmę o szerokości odpowiadającej pojedynczej fotografii (10 cm). Na takiej wstędze są naniesione trzy kolory podstawowe, z których uzyskuje się całą gamę barw. Czwarty „kolor” to warstwa bezbarwna, której rolą jest zabezpieczenie zdjęcia.
Każdy pasek składowej koloru odpowiada wysokości pojedynczego zdjęcia. Ponieważ jeden zestaw kolorów może być wykorzystany tylko raz do wydruku jednego zdjęcia, liczba kolorowych sekcji na taśmie barwiącej musi być powtórzona tyle razy, na ile zdjęć jest przeznaczona dana taśma (np. 40 razy dla 40 zdjęć).
Rozwiązanie to ma wiele zalet. Przykładowo bezczynność drukarki nie wpływa na jakość druku, gdyż atrament nie zasycha w dyszach. Drukarki takie mogą zatem stać nieużywane przez bardzo długi czas. Pozytywną cechą jest jakość wydruków odpowiadająca klasycznym fotografiom, bez charakterystycznych kropel pozostawianych przez atrament.
Firma Sony swoją najnowszą drukarkę połączyła z dodatkowym urządzeniem – z elektroniczną ramką na fotografie. Panel z ramką umieszczono na górnej pokrywie drukarki i jest uchylany pod kątem do urządzenia. Dodatkowo całość można postawić pod odpowiednim kątem dzięki pałąkowi przykręcanemu do korpusu drukarki. Dzięki temu będzie widoczna tylko elektroniczna ramka, a nie będzie widoczne całe urządzenie. Model Canon Selphy ES40 też ma ciekawą bryłę. Poza tym w drukarce zastosowano taki system podawania nośników, że nic nie wystaje poza obrys obudowy.
Obie drukarki zapewniają drukowanie bezpośrednio z kart pamięci. Jest to niezwykle wygodne, gdyż do wydrukowania kilku wybranych fotografii nie potrzebujesz wykonywać całej masy dodatkowych czynności, jak przy drukowaniu z peceta.
Po prostu wkładasz kartę w odpowiednie złącze czytnika w urządzeniu i drukujesz.
Drukarka Sony DPP-F700 po przygotowaniu jej do druku traci cały swój urok. Wymaga bowiem podłączenia tacki z arkuszami papieru, co momentalnie psuje efekt kompaktowej bryły urządzenia. Kwestię podajnika papieru zdecydowanie lepiej rozwiązał Canon, choć wymusiło to zastosowanie skomplikowanego mechanizmu obracania arkuszy papieru podczas druku, co wydłuża czas oczekiwania na wydruk. W efekcie pod względem szybkości lepiej prezentuje się drukarka Sony, która drukuje każde zdjęcie o kilka
sekund krócej.
