Wakacje z dronami
O ile rekreacyjnie może polatać sobie każdy, kto zna przepisy, o tyle wszystkie loty o charakterze komercyjnym, takie jak choćby świadczenie usług filmowych, wymagają posiadania świadectwa kwalifikacji operatora bezzałogowego statku powietrznego (UAVO). Pierwsze z nich uprawnia jedynie do lotów w zasięgu wzroku (VLOS). By je uzyskać, trzeba mieć co najmniej 18 lat i średnie wykształcenie, wykazać się wiedzą z zakresu prawa lotniczego, budowy multikopterów, zasad wykonywania lotów, elementów pierwszej pomocy, a także umiejętności pilotażu. Konieczne jest również posiadanie aktualnego orzeczenia lotniczo-lekarskiego o braku przeciwwskazań do kierowania bezzałogowym statkiem powietrznym oraz ubezpieczenia OC. Nie trzeba za to przechodzić specjalistycznego kursu przygotowawczego, który w naszym kraju organizują różne prywatne ośrodki. Obowiązek ten pojawi się zapewne już wkrótce, wraz z wejściem w życie nowego prawa.
Niewielkie, wielowirnikowe bezzałogowce udowodniły już swoją przydatność w wielu sytuacjach, a ich producenci nadal nie szczędzą czasu i środków na poszukiwanie coraz to nowych zastosowań. Drony wykorzystywane są obecnie do monitoringu i ochrony obiektów, np. na kolei, poszukiwania zaginionych osób, kontroli tłumów i zabezpieczania dowodów w dochodzeniach policyjnych (np. w Belgii). Firmy Amazon i DHL prowadzą testy dostarczania przesyłek drogą powietrzną. Stopniowo do dronów przekonują się urzędnicy magistratów, sięgając po bezzałogowce w celu stworzenia wyjątkowo precyzyjnych ortofotomap, tworzenia modeli 3D rzeźby terenu czy namierzania nieuczciwych podatników. Coraz bardziej zaawansowane oprogramowanie pozwala znaleźć zastosowanie dla dronów nawet w przemyśle wydobywczym, gdzie mogą na przykład pomóc obliczać objętość hałd węgla. Jednak największe pole do popisu dla bezzałogowców stanowi rolnictwo.
Już teraz dzięki kamerkom spektralnym osadzonym na fruwających systemach możliwe stało się kontrolowanie upraw, badanie wegetacji roślin i szybkie opanowywanie ewentualnych chorób. A to tak naprawdę dopiero początek!
- na początku nauki zamiast drogiego sprzętu kup coś małego, co pozwoli ci nauczyć się latać bez obawy o ewentualne koszty naprawy
- zainwestuj w dobry symulator (RealFlight bądź AeroSIM RC) i ćwicz na komputerze, gdy pogoda nie sprzyja ćwiczeniom na dworze
- nie lataj nad głowami ludzi, w miastach, na imprezach masowych – wybieraj miejsca odludne i nie naruszaj prywatności innych
- używaj wyobraźni, aby mieć świadomość ewentualnych zagrożeń
