A A A

Więcej miejsca!

PC Format 12/2007
Dysk twardy jest niedrogim komponentem, który może znacznie zwiększyć możliwości komputera nie tylko pojemność, ale i wydajność. Pokazujemy zatem, jak wybrać odpowiedni napęd i jak go sprawnie zamontować.

Zainstalowanie drugiego dysku daje wyraźne korzyści szczególnie w przypadku starszych pecetów, na których dysku głównym nie mieszczą się już nowe programy czy gry. Na dodatkowym dysku o pojemności kilkuset gigabajtów zmieszczą się bez problemu, ale też będą się z niego szybciej otwierały. Na nowy dysk można też przenieść plik wymiany Windows, co zawsze trochę przyspiesza działanie systemu.

Instalując dodatkowy dysk twardy w starszym komputerze, trzeba jednak pamiętać, że niektóre płyty główne „widzą” jedynie niecałe 140 GB przestrzeni dyskowej. Większej pojemności nie są w stanie wykorzystać, nawet po aktualizacji BIOS-u płyty do najnowszej możliwej wersji. W takim przypadku może zaistnieć potrzeba dodatkowych wydatków na kontroler Serial ATA, ale będą one rząd wielkości niższe w porównaniu z kosztem nowego napędu.

Wybór odpowiedniego dysku twardego

Zapotrzebowanie co do pojemności twardego dysku musisz określić sam. Jeżeli masz dużo filmów własnej produkcji (przegrywasz je z kamery wideo), potrzebujesz napędu bardzo pojemnego. Każdy taki film przed skompresowaniem może zająć kilkadziesiąt GB. Nie będzie więc przesadą napęd 500–1000 GB. W wypadku filmów czy utworów audio pobieranych z sieci zapotrzebowanie jest mniejsze, dlatego nie warto kupować napędów większych niż 500 GB. Są one dość drogie i ich cena jest niewspółmierna z pojemnością.

ATA czy SATA

Ważną kwestią jest interfejs dodatkowego dysku twardego. Jeśli używasz kilkuletniego komputera, być może ma on wolne tylko porty ATA. Jeśli jest to komputer nowy, może ma porty ATA zajęte, a wolne pozostają tylko porty SATA. Piszemy „może”, bo nie można mieć pewności co do konfiguracji. Po prostu trzeba zajrzeć do komputera.


Wyłącz komputer. Odłącz od niego zasilanie, a także – dla wygody – wszystkie pozostałe kable.


Odkręć śruby mocujące obudowę – jej boczną ściankę albo pokrywę górną.


Odkręć śruby mocujące obudowę – jej boczną ściankę albo pokrywę górną.



Jeśli nie znalazłeś gniazd SATA, może to oznaczać, że twoja płyta ich po prostu nie ma. Poszukaj wolnych złączy ATA. Trzeba przy tym uważać, ponieważ bardzo podobnie wyglądają porty stacji dyskietek. Te do podłączania dysków mają 40 styków w dwóch rzędach. Jeżeli znalazłeś choć jeden taki port, możesz podłączyć do niego taśmę ATA, a do niej dysk tego samego typu.


Jeżeli na płycie nie ma gniazda ATA, może któraś taśma ma jeszcze wolne złącze do wykorzystania. Jeśli tak, dysk ATA będziesz mógł podłączyć do niego.


A co zrobić, gdy nie znajdziesz ani jednego wolnego złącza SATA lub ATA? Jest to mało prawdopodobne, ale w razie potrzeby można kupić kontroler SATA (koszt około 30 zł), zamontować go w złączu PCI i do niego podłączyć nowy dysk.


Pozostaje jeszcze kwestia zasilania. Standardem są złącza molex – ma je każdy zasilacz i każdy komputer. Niestety, nowe dyski SATA potrzebują innego złącza zasilającego. Jeżeli w twoim komputerze takiego nie ma, możesz dokupić odpowiednią przejściówkę. Czasami takie przejściówki są dołączane do płyt głównych lub dysków.


SATA 150 czy 300

W sprzedaży są zarówno dyski SATA 150 (o przepustowości interfejsu 150 MB/s), jak i SATA 300 (300 MB/s). Te drugie mają także często oznaczenie NCQ i SATA II. Warto wyjaśnić, o co chodzi z tymi standardami.

Pierwszy standard, Serial ATA, zapewnia przepustowość 150 MB/s, nie obsługuje tzw. kolejkowania komend (angielski skrót NCQ). Drugi standard, Serial ATA II, podwaja przepustowość do 300 MB/s, a także radzi sobie z NCQ. Jednak na rynku dostępne są różne kombinacje tych cech, na przykład są dyski z interfejsem 300 MB/s, ale bez funkcji NCQ, więc nie mogą być oznaczane jako SATA II.

Tak naprawdę różnica między wydajnością 150 a 300 MB/s nie odgrywa większej roli, ponieważ obie są wystarczające na potrzeby współczesnych napędów. Znacznie ważniejsze jest kolejkowanie komend NCQ, bo daje wymierny, czasem nawet kilkunastoprocentowy przyrost wydajności. Warto więc kupować dyski SATA z NCQ albo po prostu SATA II, które mają funkcję NCQ.


Tagi: sprzęt porady
Ocena:
Oceń:
Komentarze (0)

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze wyświetlane są od najnowszych.
Najnowsze aktualności


Nadchodzi PSD2
13 września 2019
Od 14 września br. zmienią się zasady korzystania z usług bankowych.


Artykuły z wydań

  • 2019
  • 2018
  • 2017
  • 2016
  • 2015
  • 2014
  • 2013
  • 2012
  • 2011
  • 2010
  • 2009
  • 2008
  • 2007
Zawartość aktualnego numeru

aktualny numer powiększ okładkę Wybrane artykuły z PC Format 5/2019
Przejdź do innych artykułów
płyta powiększ płytę
Załóż konto
Co daje konto w serwisie pcformat.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

Załóż konto