Wybierz najlepszy
W zastosowaniach, gdzie ważna jest wierność oddawania barw, odpadają monitory z matrycą TN, które wyświetlają tylko 262 tys. kolorów. Wśród matryc typu MVA, PVA, IPS też trudno wskazać faworyta, ponieważ sama matryca nie decyduje o jakości monitora. Na jakość obrazu mają również wpływ takie elementy, jak równomierne podświetlenie. Powinno ono mieć idealnie biały kolor, aby zakłócenia w jego widmie nie powodowały przekłamania barw wyświetlanych przez matrycę. Uzyskanie idealnych przejść tonalnych wymaga zastosowania w monitorze dobrego przetwornika informacji o kolorze, np. 12-, 14- a nawet 16-bitowego. Monitor powinien pozwalać na jak najbardziej płynną zmianę temperatury barw w jak najszerszym zakresie, co jest ważne np. przy odwzorowaniu bieli papieru w składzie DTP.
za 1500 zł
HP LP1965
Przekątna: 19”
Rozdzielczość: 1280x1024
Matryca: S-PVA
Czas reakcji: 20 ms
DVI/HDMI: 2/0
LP 1965 to jeden z niewielu modeli z matrycą S-PVA, który w tej chwili można kupić za mniej niż 1500 zł. Monitor jest wyposażony w funkcję Pivot, a dołączone do niego oprogramowanie współpracuje z kartą graficzną, umożliwiając szybką zmianę orientacji, np. skrótem klawiaturowym.
za 2800 zł
EIZO FlexScan S2231W
Przekątna: 22”
Rozdzielczość: 1680x1050
Matryca: S-PVA
Czas reakcji: 16 ms
DVI/HDMI: 1/0
Choć model ten nie należy do profesjonalnej serii EIZO ColorEdge, znakomicie odwzorowuje barwy i sprawdzi się w większości zastosowań graficznych. Producent zamontował w obudowie rozdzielacz USB, a wyświetlacz jest osadzony na podstawce o regulowanej wysokości.
za 5700 zł
EIZO ColorEdge CE240W
Przekątna: 24,1”
Rozdzielczość: 1920x1200
Matryca: S-PVA
Czas reakcji: 16 ms
DVI/HDMI: 2/0
Profesjonalny monitor z najwyższej półki. Oczywiście na rynku można znaleźć lepsze i droższe modele, ale ColorEdge CE240 niemal idealnie oddaje barwy, m.in. dzięki 14-bitowemu przetwarzaniu informacji o kolorze.
Jak wiadomo, wiele produktów można kupić znacznie taniej przez internet niż w tradycyjnym sklepie. Niestety przez internet nie ocenimy dokładnie sposobu wykonania monitora ani tym bardziej jakości obrazu. Dlatego przed zakupem w sieci warto wybrać się do dużego sklepu komputerowego lub elektromarketu, obejrzeć sprzedawane modele i ewentualnie sprawdzić ich możliwości. Warto poprosić sprzedawcę o podłączenie wybranego egzemplarza do komputera i przeprowadzenie kilku testów. Najlepiej by było zbadać parametry przy użyciu odpowiedniego oprogramowania. Przykładowo, do zmierzenia czasu reakcji matrycy można zastosować darmowy program Pixel Persistance Analyzer. Przeważnie jednak jest to niemożliwe. Nie instalując nic na dysku, można szybko sprawdzić np. możliwość regulacji wysokości i pochylenia wyświetlacza. Poziome kąty widzenia można ocenić, patrząc na monitor z boku, a pionowe – patrząc z góry i z dołu. Warto sprawdzić możliwości regulacji kontrastu i jasności. Należy zbadać, czy wartości z zakresu regulacyjnego pozwalają ustawić obraz do zadowalającego poziomu, np. czy monitor nie świeci zbyt jasno przy wartościach z dolnego zakresu regulacji. Czas reakcji można pobieżnie sprawdzić, ustawiając czarne tło pulpitu i szybko poruszając kursorem. Jeżeli kursor pozostawia białą smugę, można przypuszczać, że wartość czasu reakcji podana przez producenta została znacznie zaniżona. Jeżeli zdecydujesz się na zakup konkretnego modelu, możesz szybko sprawdzić matrycę pod kątem występowania uszkodzonych pikseli i subpikseli. Można to zrobić np., ukrywając ikony na pulpicie i ustawiając kolejno jednolite tła: białe, czarne, czerwone i niebieskie. Przy każdym ustawieniu należy dokładnie się przyjrzeć każdemu obszarowi ekranu.
