Wydajne i niedrogie
Drugą pozycję w teście zajął procesor AMD FX-4100 – najwolniejszy model z rodziny procesorów FX. Jest przeznaczony do podstawki AM3+, więc w razie potrzeby można go wymienić na model o dwukrotnie większej liczbie rdzeni.
Wspomniany Core i3-2100 zajął w naszym teście trzecią pozycję. Dzięki wysokiemu zegarowi, technologii Hyper-Threading oraz kilku innym efektywnym rozwiązaniom układ ten spisuje się dobrze w wielu zastosowaniach. Jest instalowany w podstawce LGA1155, dzięki czemu z łatwością można go wymienić na wydajniejszy Core i5 albo i7.
Podobnie jak układy APU firmy AMD, również większość procesorów Intela ma zintegrowaną grafikę. Oznacza to, że do podstawowych zastosowań nie trzeba kupować karty graficznej. Niestety, w przypadku Intela układ ten jest znacznie wolniejszy i nadaje się tylko do starszych gier. Planując bardziej zaawansowane zastosowania, trzeba dokupić dodatkową kartę graficzną.
Z naszych testów wynika, że dobrze podkręcają się układy AMD A6-3670K oraz FX-4100. Mają one odblokowany zarówno mnożnik, jak i elastyczną magistralę systemową. Dobrze podkręca się także A6-3500, choć w tym wypadku mnożnik da się regulować tylko w zakresie wyznaczonym przez technologię Turbo Core.
Znacznie słabiej pod tym względem prezentują się wszystkie procesory Intela. Mają zablokowany mnożnik, są też pozbawione technologii Turbo Boost . Częstotliwość magistrali systemowej jest tak mocno powiązana z innymi komponentami, że jej niewielkie zwiększenie powoduje zupełną utratę stabilności komputera.
Znacznie lepiej sytuacja wygląda w innych układach AMD. Dla A6-3670K np. zmierzona moc nie przekraczała 153 W. Jeszcze korzystniej zaprezentowały się wolniejsze układy AMD oraz wszystkie procesory Intela. Pecet z Core i3-2100 ma maksymalną moc tylko 81 W, z Celeronem G530 jedynie 68 W, natomiast w spoczynku zaledwie 46 W.

