Wygodne pisanie
Większość przetestowanych przez nas klawiatur to modele podłączane do USB. Wyjątkiem są dwie bezprzewodowe konstrukcje Logitecha, które z tego powodu mają nieco wyższą cenę od pozostałych. Ich zaletą jest oczywiście brak kabli na biurku i duży zasięg (w porównaniu do typowego, 1,5-metrowego kabla USB).
Tylko trzy testowane klawiatury mają pełnowymiarowe podpórki pod nadgarstki (modele firm: Art, Omega, Media-Tech). Klawiatury producentów: Logitech K340, Manhattan i Microsoft, mają nieco przedłużoną obudowę, która pełni funkcję takiej podpórki.
Plusem jest mały skok klawiszy w niemal wszystkich klawiaturach, który w większości wynosi 3 mm. Nieco większy skok ma Logitech K340 (3,5 mm) i Microsoft Comfort Curve Keyboard 3000 (4 mm).
Klawiatury, które zajęły trzy ostatnie miejsca, mają kabel USB o długości 1,5 m, która może okazać się za mała (choć zawsze można zastosować przedłużacz). Co gorsza, stosowany jest bardzo sztywny kabel, który źle się układa na biurku. Oczywiście najlepiej pod tym względem wypadły bezprzewodowe klawiatury Logitecha, których zasięg działania jest większy niż 5 metrów.
Klawiatury mają zazwyczaj dobre stopki antypoślizgowe gwarantujące stabilną pozycję na biurku. Co więcej, coraz częściej stosuje się stopki z miękkiego silikonu zamiast z twardej gumy. Wyjątek stanowi klawiatura marki Media-Tech, której stopki są na tyle małe i tak głęboko osadzone w obudowie, że nie zapewniają klawiaturze żadnej stabilności.
