Z marketu czy z internetu?
Po zakończonych zakupach musimy się udać do kasy i zapłacić za wybrany towar. W sklepie internetowym zrobimy to jednym kliknięciem (podobnie jak wkładaliśmy produkty do wirtualnego koszyka). W tradycyjnym sklepie często musimy stać w kolejce do kasy.
W większości marketów online za towar możemy zapłacić na wiele sposobów. Do wyboru mamy szybki przelew, kartę kredytową oraz płatność przy odbiorze (kartą lub gotówką). Można uznać zatem, że zarówno w markecie online, jak i tradycyjnym sposoby płatności są wygodne i ogólnodostępne. Minus dla zwykłego sklepu za kolejki.
Do kupowania w sieci musimy doliczyć także koszty dostawy. Średnio nawet 15–25 zł (w Ekoszyk24.pl w Gorzowie tylko 10 zł – mniejsza miejscowość). Jeżeli nasze zakupy przekroczyły określoną przez market kwotę, np. 200 zł (Ekoszyk24.pl – 150 zł), wtedy są dostarczane bezpłatnie. Koszty można skonfrontować z dojazdem własnym, przecież tutaj też w grę wchodzi paliwo lub cena biletu. Te opłaty należy odjąć od kwoty dostawy.
Najlepszy dostęp do sklepów spożywczych online mają mieszkańcy większych miast, np. Warszawy, Poznania czy Łodzi. Mogą także wybierać wśród usługodawców. Zazwyczaj zasięg supermarketu w dużym mieście obejmuje całą aglomerację wraz z okolicznymi miejscowościami. W średnich miastach dostawcy należy szukać przez Google. Często zdarzają się też mikrolokalni sprzedawcy, którzy działają w obrębie najbliższej dzielnicy lub osiedla. Klient zamawia, firma jedzie do sklepu, robi zakupy i dostarcza je odbiorcy. Wtedy należy spytać o koszt dostawy, czyli zrobienie zakupów plus dojazd.
Paweł Bijata
Internet
Nic, co związane z internetem, nie jest mi obce. Robię zakupy w sieciowych supermarketach, bo jest to wygodne, szczególnie gdy raz na dwa tygodnie muszę kupić dwie zgrzewki wody, artykuły przemysłowe oraz żywność pakowaną (puszki, torebki, słodycze). Jestem zadowolony, nie muszę jechać samochodem i dźwigać ponad 20 kg.
Niestety nadal nie mogę się przekonać do kupowania mrożonek, warzyw, mięsa oraz owoców w sklepach online. Przyznam się, że już raz tak zrobiłem i co prawda wszystko było w porządku, ale jednak zaufania nadal mi brakuje. Wolę iść do sklepu i wszystko sprawdzić sam oraz w odpowiednim czasie przewieźć do domu.
Artur Wyrzykowski
Hardware
Tradycyjny sklep to przede wszystkim oferta bogata (jeśli jest duży) i znajoma (jeśli jest blisko domu i robi się zakupy przynajmniej raz w tygodniu). Łatwo przegląda się produkty, bo stajesz przed półką, na której masz 100 różnych towarów, porównujesz je i wybierasz.
Sklep internetowy ma zawsze ofertę okrojoną i trudniejszą do przejrzenia, bo na ekranie mieści się stosunkowo niewiele artykułów. Za to łatwiej wykorzystać jakieś filtry czy słowa kluczowe. Część produktów na pewno wygląda inaczej niż na zdjęciu (wędlina, warzywa, owoce), więc faktycznie nie widzisz, co kupujesz. No i nadal ceny są czasami wyższe niż w supermarkecie.
Maciej Płochocki
Telekomunikacja
Nigdy nie robiłem zakupów w internetowym markecie, choć wiele razy zastanawiałem się nad taką możliwością. Zawsze powstrzymywały mnie obawy przed wysokim kosztem dostawy oraz świeżością niektórych produktów narażonych na transport, np. mrożonek, jajek. Teraz, po przeczytaniu tekstu, przełamię się i spróbuję.
Tradycyjny market wybieram, bo jestem przyzwyczajony do tej formy zakupów, choć nie przepadam za bieganiem między regałami, staniem w kolejce do kasy i dźwiganiem siatek z zakupami do domu. Korzystam jednak z tradycyjnego sklepu, bo jest tuż za rogiem i są w nim przyzwoite ceny.

