Z wymienną optyką
Różnorodność wymiarów matryc światłoczułych, w jakie są wyposażone bezlusterkowce, jest znacznie większa niż w przypadku lustrzanek. Dobrym przykładem jest porównanie powierzchni sensora Pentaksa Q (najmniejszego w teście) z matrycą Sony NEX-C3, która jest od niego… 13 razy większa! Ma to oczywiście wpływ na jakość zdjęć, ale także to, co określamy umownie jako „plastykę obrazu”, wynikającą m.in. z głębi ostrości na fotografii. W przypadku Pentaksa zdjęcia wyglądają tak, jakby były wykonane kompaktem, a Sony oferuje obraz o takiej samej plastyce, jak lustrzanki.
Jest przy tym jeszcze jedna, dość rzadko poruszana, kwestia związana z powierzchnią matrycy – minimalne koło obrazowe obiektywu. Im większa matryca, tym większa średnica tego koła, a przez to – wymiary samego obiektywu. Dlatego obiektywy do aparatów z matrycami APS-C (Sony, Samsung, Fujifilm) muszą być wyraźnie większe.
Bezlusterkowce lepiej niż lustrzanki sprawdzają się w roli kamer wideo. Detekcja kontrastu idealnie się nadaje do filmowania z działającym autofokusem, a silniki większości obiektywów pracują cicho i nie są słyszalne na ścieżce dźwiękowej.
- Już dziś co drugi aparat z wymienną optyką sprzedawany w Japonii i na Tajwanie to bezlusterkowiec, a w 2015 roku prawdopodobnie będzie tak na całym świecie.
- Większość osób fotografujących smartfonami twierdzi, że nie potrzebuje już aparatu kompaktowego, ale część z nich chce nabyć zaawansowany aparat z wymienną optyką. 80 procent tej części woli, aby był to bezlusterkowiec.
- Przy tych samych rozmiarach matryc obiektywy dla bezlusterkowców są wyraźnie mniejsze niż w przypadku lustrzanek, zwłaszcza jeśli chodzi o konstrukcje szerokokątne.
- Na pięć aparatów cyfrowych, które w ostatnim pół roku weszły na rynek pod hasłem „najszybszego na świecie ustawiania ostrości”, wszystkie pięć było bezlusterkowcami.
- Bezlusterkowce są całkowicie odporne na problemy z frontfokusem i backfokusem (czyli ustawianiem ostrości nieco przed lub za fotografowanym motywem).
