A A A

Filmowanie na sportowo

20 stycznia 2016, 08:00 | Czytany 333
Kamery sportowe to jedna z kategorii urządzeń, które aktualnie są na topie. Po filmach z wakacji, wesel i komunii przyszedł czas na filmowanie naszych sportowych wyczynów. Tymczasem rynek kamer powoli przygotowuje się do sporego przetasowania.
Filmowanie na sportowo

Sportowa kamera różni się nieco od klasycznej kamery wideo. Obie pełnią oczywiście tą samą funkcję, jednak ze względu na specyficzne zastosowanie sportowy model powinien być mniejszy, lżejszy, przede wszystkim trwalszy, najlepiej też wodoodporny i dać się zamontować na wszystkim co tylko wpadnie nam do głowy. Dobrze by było, gdyby dodatkowo potrafił jeszcze nagrywać do 120 klatek na sekundę, bo umożliwia to wykonywanie efektownych filmów w zwolnionym tempie.

Jako pierwsza szansę na sprzedanie takich kamer zauważyła firma GoPro i jej produkty na ładnych kilka lat zdominowały rynek. Nazwa GoPro do tego stopnia wbiła się wszystkim w pamięć, że bardzo wiele osób używa jej jako synonimu określenia "kamera sportowa". Zasadniczo trudno się przyczepić do jakości produktów GoPro - charakteryzują się jedną z najlepszych, o ile nie najlepszą jakością rejestrowanego obrazu w swojej klasie, w ofercie dostępne jest mnóstwo akcesoriów. Jedynym minusem jest wysoka cena produktów, ale to z kolei powinno przełożyć się na relatywnie wysokie przychody. Dlaczego więc firma zwalnia pracowników?

Po ogłoszeniu wyników finansowych za drugie półrocze 2015 roku akcje GoPro straciły na wartości 24 proc. i firma zdecydowała się zwolnić 7 proc. swoich pracowników. Wszystko wskazuje na to, że przychody za 4 kwartał 2015 roku będą niższe o ok 30 proc. niż w analogicznym okresie 2014. Co się stało?

Z pewnością jedną z przyczyn takiego stanu rzeczy jest fakt, że od dłuższego czasu nie pojawił się nowy flagowy model kamery. Nawet jednak jeżeli firma przedstawiła by światu nowy model, to czy dotychczasowi użytkownicy rzucili by się tłumnie do sklepów wymieniać poprzedni model na najnowszy? Kamera to nie smartfon i laptop, który może być wydajniejszy i pracować z najnowszym oprogramowaniem. Jeżeli nagrywa dobrej jakości filmy to znaczy, że spełnia swoją funkcje w zadowalający sposób i nie ma potrzeby wymiany na nowszy model. Poza tym model Hero4 postawił poprzeczkę wysoko i zaoferowanie użytkownikom czegoś nowego wymaga nie poprawienia parametrów sprzętu lecz stworzenie praktycznie nowego produktu. A tego zabrakło. Takim produktem ma być dron Karma, ale na razie jeszcze go nie ma w sprzedaży. Poza tym na rynku zaczyna robić się ciasno.

Konkurencja nie śpi i powoli zaczęła odzyskiwać stracony do lidera rynku dystans i przeganiać go jeśli chodzi o koncepcje nowych produktów. Przede wszystkim rynek dronów jest już na tyle mocno nasycony, że zaczyna się powszechnie dostrzegać zagrożenie płynące z niekontrolowane ruchu setek małych obiektów latających. Kolejne państwa starają się uregulować prawnie kwestię dronów i można się spodziewać, że prawne obostrzenia w niedalekiej przyszłości skutecznie zahamują popularność tej rozrywki wśród amatorów.

Kolejnym problemem jest rosnąca konkurencja. Dzisiaj, praktycznie każda firma produkująca kamery wideo ma w swojej ofercie modele sportowe, niekiedy bardzo udane. Co więcej pojawiają się nowe rodzaje prostych w obsłudze kamer oferujących niespotykaną do tej pory funkcjonalność.

Nikon KeyMission 360 - prosta w obsłudze kamera sferyczna z dwoma obiektywami i sensorami 4K. Wysoka rozdzielczość zapewnia przyzwoitej jakości obraz. Nie jest to jakość taka jak w wypadku 6 kamer 4K, ale już się nadaje do popularnych zastosować, a niewielki rozmiar i wygoda obsługi kamery jest nie do przecenienia.

 

Dji Osmo - mała, modułowa kamera ręczna z wbudowanym dwuosiowym stabilizatorem. Idealne narzędzie pracy nie tylko dla vlogerów. Banalnie prosta możliwość kręcenia autoportretów a przy tym bardzo dobra jakość nagrań.

Oczywiście problemem nie do pominięcia jest też wspomniana już cena produktów GoPro. Na rynkach takich jak Polska cena tych kamer skutecznie ogranicza popularność. Nic wiec dziwnego, że tanie kamery różnych firm sprzedają się dosłownie wagonami. Jesteśmy na tyle dobrym rynkiem dla takich produktów, że jeden z popularniejszych chińskich producentów postanowił otworzyć w Polsce oficjalne przedstawicielstwo.  Mowa oczywiście o producencie popularnej kamery Xiaomi Yi. Niestety, ci którzy już się ucieszyli, że będzie można kupić smartfony tej marki bezpośrednio od producenta w naszym kraju nie mają się z czego cieszyć. Oficjalne przedstawicielstwo otwiera nie Xiaomi lecz Xiaoyi. Xiaoyi jest de facto częścią Xiaomi odpowiedzialną za kamery Yi Action Cam i Yi Smart Webcam. Przedstawicielstwo otwiera więc tylko jeden dział Xiaomi. Kamery i akcesoria można kupić na stronie  www.xiaoyi.pl

 

 

 


Ocena:
Oceń:
Komentarze (0)

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze wyświetlane są od najnowszych.
Załóż konto
Co daje konto w serwisie pcformat.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

Załóż konto