A A A

Konsole Nintendo są inne niż wszystkie. Dlatego warto czekać na Switcha

12 stycznia 2017, 15:20 | Czytany 94
Konsola Nintendo Switch zostanie zaprezentowana dopiero dzisiaj, jednak już wiem, że ją kupię. Przekonał mnie do tego inny sprzęt tej firmy - Nintendo 2DS.
Konsole Nintendo są inne niż wszystkie. Dlatego warto czekać na Switcha

Przez ogromną część mojego życia do grania używałem komputera. To właśnie na pececie uruchomiłem pierwszy trójwymiarowy tytuł. To go uparcie upgrade'owałem przez następne kilkanaście lat właśnie po to, by działały na nim coraz to nowsze gry. Konsole mnie nie interesowały. Zwracałem uwagę wyłącznie na ich warstwę sprzętową. Ta, jak się możecie domyślać, była znacznie gorsza niż w przypadku pecetów. I to było dla mnie najważniejsze.

Jako dziecko i nastolatek nie zwracałem jednak uwagi na to, jak skomplikowana bywa obsługa komputerów. Te urządzenia samodzielnie złożone z różnych podzespołów bywały bardzo kapryśne. Problemy ze sterownikami, nagła aktualizacja systemu operacyjnego, awaria podzespołu. Żaden z tych problemów nie występuje często, ale gdy pojawia się to irytuje. Na konsolach nie pojawiają się one praktycznie nigdy i właśnie dlatego korzystanie z nich to sama przyjemność.

Do takiego wniosku doszedłem stosunkowo niedawno.

Co prawda w 2009 roku kupiłem Xboksa 360, jednak używałem go sporadycznie. Moje podejście do konsol zupełnie zmieniło PlayStation 4, które w zdecydowanie mniejszym stopniu niż wspomniany Xbox 360 ustępowało pecetom pod względem jakości grafiki i nokautowało je pod względem komfortu obsługi.

Mimo przywiązania się do tego sprzętu, nadal pozostały we mnie zaszłości pecetowe. Lubiłem konsole, ale wybierałem tylko te oferujące najlepsze możliwości graficzne. Właśnie dlatego kupiłem PlayStation 4 zamiast Xboksa One. Z tego samego powodu wspomniane PlayStation 4 wymieniłem niedawno na lepsze PlayStation 4 Pro. W międzyczasie kupiłem jednak jeszcze jedną konsolę, Nintendo 2DS.

Sprzęt ten nabyłem na promocji i... wrzuciłem go do szuflady. Przypomniałem sobie o nim kilka dni przed premierą gier Pokemon Moon oraz Pokemon Sun. Wówczas uruchomiłem konsolę i w oczekiwaniu na nowe Pokemony uruchomiłem dołączone do zestawu New Super Mario Bros 2. Potem kupiłem i włączyłem same Pokemony. Oba tytuły miały bardzo brzydką grafikę rodem z ostatniego przełomu wieków, a mimo to... bawię się przy nich wybornie.

To najważniejsza cecha gier Nintendo.

Dzięki tej konsoli przypomniałem sobie, że od grafiki jest czysta grywalność. I Nintendo ją dostarcza, tak po prostu. Może to tłumaczyć, czemu firma pomimo ciągłego wydawania konsol mniej zaawansowanych techniczne od urządzeń konkurencji, wciąż utrzymuje się na rynku i zapewne zostanie z nami jeszcze przez bardzo długi czas.

Do niedawna byłem bardzo sceptycznie nastawiony do zapowiadanej przez japońską firmę konsoli Nintendo Switch. Powodem tego była właśnie jej specyfikacja. Teraz jednak wiem, że ją kupię, ponieważ pomimo możliwości nieporównywalnie mniejszych niż w przypadku PlayStation 4 Pro i nowych komputerów, to właśnie ona prawdopodobnie zapewni mi najwyższy poziom grywalności i to przy tytułach, których nie znajdę na jakichkolwiek innych platformach. Właśnie z powodu tych unikalnych gier sięgnę po Nintendo Switch, a nie po Xbox One, na którym zdecydowana większość dostępnych tytułów jest taka sama jak na moim PlayStation 4 Pro. A to wszystko dzięki dosyć starej już konsoli Nintendo 2DS.


Ocena:
Oceń:
Komentarze (0)

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze wyświetlane są od najnowszych.
Załóż konto
Co daje konto w serwisie pcformat.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

Załóż konto