A A A

Wie wszystko o tobie – test „mądrej” opaski

30 maja 2014, 15:00 | Czytany 6349
Noszona na nadgarstku SmartBand mierzy liczbę wykonanych kroków, czas spędzony w sieci, długość snu, kalorie spalone podczas treningu i kilka innych parametrów codziennego życia. Na koniec dnia możesz prześledzić wszystkie czynności, które wykonałeś od momentu wyjścia z łóżka.
Wie wszystko o tobie – test „mądrej” opaski

Urządzenie Sony ma postać gumowej opaski przypominającej te rozdawane w ramach akcji społecznych lub na muzycznych festiwalach.  Zapięcie zrealizowano za pomocą dwóch metalowych bolców, które trzeba przepchnąć przez dziurki w gumowym tworzywie. Osoby o bardzo szczupłych rękach muszą pogodzić się, że opaska będzie odstawać od nadgarstka - regulacja zapięcia nie jest dostosowana do małych obwodów.

Sony Smartband

W górnej części SmartBand znajduje się wnęka na wyjmowany moduł elektroniczny. W jego skład wchodzą interfejsy NFC i bluetooth, pamięć oraz akumulator (starcza na 5 dni) i czujnik ruchu. Na obudowie znajdziesz jeszcze port ładowania microUSB i trzy diody, które sygnalizują tryb działania opaski (nocny lub dzienny) oraz status akumulatora. Ostatnim elementem jest przycisk. Z jego pomocą możesz wyłączyć urządzenie lub sprawdzić tryb działania.

Obudowa elektroniki jest szczelna (norma IP58) - bez zdejmowania opaski można myć ręce a nawet wziąć prysznic lub krótką kąpiel.

Konfiguracja

Smart Band nie jest samodzielnym urządzeniem - wymaga kompatybilnego smartfonu z Androidem 4.4 i zainstalowanymi odpowiednimi aplikacjami (Sony sugeruje użycie modeli Xperia z serii Z). Komunikacja między opaską a smartfonem odbywa się przez bluetooth a parowanie urządzeń można uprosić wykorzystując NFC. Konfiguracja urządzenia jest bardzo prosta i dotyczy głównie komunikatów, które będą przekazywane ze smartfonu do opaski. Wbudowana w SmartBand wibracja da ci znać o przychodzącym połączeniu, nowym SMS-ie lub e-mailu. SmartBand będzie wibrować także gdy straci połączenie ze smartfonem - co znacznie utrudnia jego zgubienie lub wyjście z domu bez telefonu. W praktyce wibrację wywołuje już wyjście do sąsiedniego pokoju więc nadgorliwość tej funkcji ta może denerwować.

Konfiguracja Sony Smartband

W ustawieniach opaski możesz wybrać jedną aplikację, która będzie obsługiwana za pomocą SmartBand. Np. po wybraniu odtwarzacza muzyki możesz przewijać utwory, zatrzymywać i wznawiać odtwarzanie stukając w opaskę. Lista obsługiwanych w ten sposób programów to raptem 5 pozycji. Przy czym odtwarzacz muzyki wydaje się jedynym sensownym rozwiązaniem przy tym sposobie obsługi. Ostatnia opcja, którą warto skonfigurować to godziny ciszy nocnej. W czasie jej trwania opaska nie będzie wibrować a pomiar twojej ograniczy się do mierzeniu snu.

Osobisty dziennik

Wszystkie dane zarejestrowane przez opaskę obejrzysz w aplikacji Lifelog. To atrakcyjny wizualnie dziennik, który sam się pisze na podstawie pomiarów SmartBand. Program, za pomocą animowanej osi, prezentuje czynności, które wykonałeś danego dnia (z dodatkową możliwością wyświetlenia twojej pozycji na mapie). Jego możliwości są jednak dość skromne - opaska rozpoznaje tylko chód, bieg i brak ruchu (dodatkowo w połączeniu z informacją o ustawionej ciszy nocnej odgaduje ile czasu spędziłeś w łóżku). SmartBand nie rozpozna jazdy na rowerze, pływania i dziesiątek innych forma aktywności fizycznej. Możesz je ręcznie dodać do dziennika wpisując rodzaj wykonywanych ćwiczeń lub aktywności - nie licz jednak na ładną animację na osi lub informację o spalonych kaloriach i pokonanym dystansie. Te opcje dostępne są tylko dla biegania.

Aplikacja Lifelog

Na osi widoczne są także wszelkie czynności, który wykonywałeś na smartfonie, np. przeglądanie internetu, Facebooka, wykonane i odebrane połączenia telefoniczne. Każdy rodzaj czynność ma swoją zakładkę, która podsumowuje dany dzień. Sprawdzisz tam, np. ile czasu słuchałeś muzyki, oglądałeś filmy lub grałeś w gry (tylko te zainstalowane w smartfonie - po połączeniu telefonu z konsolą PS4 w Lifelog nie pojawiły się informacje o uruchamianych na niej grach). Dla każdej czynności można ustawić cel, który chcesz osiągnąć.Dostępne jest też podsumowanie czynności dla całego tygodnia lub miesiąca.

Aplikacja Lifelog

Zakładka prezentująca sen pokazuje czas snu głębokiego i płytkiego. Opaska może też obudzić cię wibracją po zakończeniu ciszy nocnej, gdy będziesz w płytkim śnie. Do rzetelności pomiarów głębokości snu i precyzji momentu wybudzania ze snu płytkiego należy podchodzić z rezerwą - pomiar tych wartości na podstawie jedynie czujnika ruchu nie wydaje się wystarczający.

Po co , na co i komu?

W obecnej erze internetowego "ekshibicjonizmu" SmartBand byłby świetnym narzędzie dla osób, które chcę o informować znajomych o wydarzeniach z własnego życia. Ale, choć trudno w to uwierzyć, Lifelog nie posiada aktualnie funkcji udostępniania wpisów z dziennika online. Widzimy jednak inne zastosowanie. Opaska razem z aplikacją Lifelog może pomóc w lepszej organizacja dnia. Osoby, które mają skłonności do nadmiernego przesiadywania w sieci lub długich sesji z mobilnymi grami mogą precyzyjnie określić skalę problemu i ustawić w programie limity, których nie chcą przekroczyć.

Bardzo spodobała się nam funkcja przekazywania powiadomień do opaski. Poszczególnie powiadomienia nie mają osobnych wzorów wibracji więc nie należy przesadzić z liczbą informacji przekazywanych przez opaskę. Świetnie, że opaska może działać bez połączenia ze smartfonem. Możesz iść pobiegać bez zabierania ze sobą telefonu. A dane o twoim treningu zostaną z synchronizowane po powrocie, gdy SmartBand i smartfon ponownie nawiążą połączenie.

SmartBand kosztuje niecałe 300 zł. Cena nie jest wygórowana ale Sony powinno pomyśleć o dołączaniu opaski jako gratisu do najdroższych modeli serii Xperia. Taka forma dystrybucji przyczyni się do popularyzacji nowej rodziny produktów. O zarabianiu na mądrych opaskach przyjdzie czas pomyśleć gdy gadżet będzie potrafił więcej i powiększy się grupa współpracujących z nią urządzeń typu smart (telewizor, konsola, tablet).


Ocena:
Oceń:
Komentarze (9)

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze wyświetlane są od najnowszych.
przemho
przemho
1 czerwca 2014, 11:18
W moich okolicach jest mnóstwo miejsc do spacerów i chodzą nimi duże ilości ludzi. Są nawet kluby, do których można się zapisać. To wszystko zależy od miejsca, w niektórych może nie jest to tak popularne, ale tutaj wielu ludzi może nie używa akurat krokomierzy, ale smartfonów, które tę funkcję (dość niedokładną) może przejąć. Licznik rowerowy ma za zadanie pokazywanie aktualnej prędkości, ale oprócz tego nic innego jak zbieranie statystyk - czas obracania kół, odległość, czas jazdy, tempo itp. Wg mnie te wszystkie funkcje licznika też są tylko zbędnym bajerem, bez którego przecież normalnie można jeździć. Bransoletka IMO ma właśnie to samo zadanie, tylko że w innej sferze.
Rincewind
Rincewind
1 czerwca 2014, 11:13
Taka opaska byłaby "mądra" (na marginesie - uwielbiam te słowo, używa się go obecnie w stosunku do każdego urządzenia które zbiera dane) gdyby stało za nią zaawansowane oprogramowanie które na podstawie zebranych danych trafnie sugerowałoby Ci zmianę diety, trybu życia, zakresu ćwiczeń itp zależnie od potrzeb.
kamel16
kamel16
1 czerwca 2014, 10:53
przemho napisał(a): [quote='kamel16' pid='3506582' dateline='1401569688'] [quote='przemho' pid='3506493' dateline='1401562029'] Na pewno wielu ludzi to robi Bardzo śmiała to teza :E A może ja jestem jakiś staroświecki, nie wiem. [/quote] Mało to ludzi łazi z wszelakimi krokomierzami :E? [/quote] Zdarzają się turyści chodzący po 22 środkiem powiatowej drogi ze słuchawkami w uszach. Mają krokomierze, kijki czasem, tyle że nie mają nart. W takim przypadku bardzo pożyteczną funkcją byłby czujnik wstrząsu (akcelerometr?) który po solidnym pieprznięciu wyświetla grupę krwi nosiciela i automatycznie powiadamia pogotowie. O i już można w reklamach powiedzieć, że to dla naszego bezpieczeństwa. Odpowiadając na pytanie- nie licząc 2-3 grup turystów nie widziałem nikogo z takim wynalazkiem. przemho napisał(a): Jeśli by tak nie było to po co byłyby liczniki na rowery albo programy zliczające ilość kliknięć myszki. Bezużyteczne, ale jednak ludzie korzystają :E Co do zliczania kliknięć rzeczywiście- żadnego wyższego celu to nie ma. Ale licznik rowerowy? Jakieś tam konkretne zastosowanie posiada.
przemho
przemho
1 czerwca 2014, 10:05
kamel16 napisał(a): [quote='przemho' pid='3506493' dateline='1401562029'] Na pewno wielu ludzi to robi Bardzo śmiała to teza :E A może ja jestem jakiś staroświecki, nie wiem. [/quote] Mało to ludzi łazi z wszelakimi krokomierzami :E? Co racja akurat tej opasce brakuje przykładowo pulsometru, dlatego w gruncie rzeczy i dla mnie wydaje się bezsensowna. W każdym razie dalej sądzę, że ludzie lubią oglądać statystyki tego co robili. Jeśli by tak nie było to po co byłyby liczniki na rowery albo programy zliczające ilość kliknięć myszki. Bezużyteczne, ale jednak ludzie korzystają :E
Rincewind
Rincewind
31 maja 2014, 23:14
[img]http://img1.wikia.nocookie.net/__cb20121221124338/adventuretimewithfinnandjake/images/e/e8/I_see_what_you_did_there.jpg[/img] Też jakoś nie widzę sensu. To znaczy inaczej - może jako ciekawostka do zabawy ale poza tym - nie widzę w tym nic ciekawego.
kamel16
kamel16
31 maja 2014, 22:54
No nie wiem. Ptrick- ja myślę, że nie będzie żadnych X lat, bo taka zabawka znudzi się po kilku dniach, max tygodniach. przemho napisał(a): Dlaczego by więc nie prowadzić statystyki o swoim trybie życia? Bo do niczego według mnie taka statystyka nie prowadzi. W żaden sposób nie jest dla mnie pożyteczna. Nie znajduję zastosowania informacji o liczbie pstrykniętych sweetfoci. Powiedzmy że pożyteczną funkcją byłoby liczenie wypalonych fajek dziennie/ w tygodniu. A to i tak bardzo na siłę wymyśliłem. przemho napisał(a): Na pewno wielu ludzi to robi Bardzo śmiała to teza :E A może ja jestem jakiś staroświecki, nie wiem. przemho napisał(a): Oprócz tych ludzi są też najnormalniejsi gadżeciarze. Lubią mieć różne, nieraz bezsensowne wynalazki i tyle. Nie ma innego wytłumaczenia :) O, i doszliśmy do sedna. Kupię se coś, bo dawno nic nie kupiłem np Lampki solarne LED (słońce i delfin) - w "Lidlu" za 19,99 zł./szt. = 39,98 zł. komplet. To nic że mieszkam w bloku na 8 piętrze i co najwyżej wsadzę je sobie do doniczki z kwiatkiem na balkonie.
przemho
przemho
31 maja 2014, 20:47
@kamel16 Ja widzę jedno, proste zastosowanie tej opaski. Ludzie od zawsze lubią prowadzić wszelakie statystyki również wyłącznie dla siebie. I są to bardzo różne informacje, od np. zapisywania wzrostu członków rodziny do robienia statystyki o tankowaniach paliwa. Dlaczego by więc nie prowadzić statystyki o swoim trybie życia? Na pewno wielu ludzi to robi, więc ta opaska ułatwi zadanie i da nowe możliwości. Oprócz tych ludzi są też najnormalniejsi gadżeciarze. Lubią mieć różne, nieraz bezsensowne wynalazki i tyle. Nie ma innego wytłumaczenia :)
ptrick
ptrick
30 maja 2014, 22:07
Gdyby te informacje były TYLKO dla nas, mogłoby być ciekawie. Po x latach ciekawie by cyferki wyglądały. :E
kamel16
kamel16
30 maja 2014, 18:55
Żal mi ludzi którzy ewentualnie kupią tego typu urządzenie. Lub inaczej- podziwiam ludzi odpowiedzialnych za marketing/ reklamę takich opasek. Nie mieści mi się w głowie, że można kogokolwiek przekonać do nabycia tak bzdurnej rzeczy, nie używając przy tym słowa "bezpieczeństwo". Ciekawie też wyglądają recenzje takich produktów-Konkretny opis możliwości, dane techniczne, wyświetlacz, bateria i na końcu magiczne pytanie- "po co?". I żadnej sensownej odpowiedzi :]
Załóż konto
Co daje konto w serwisie pcformat.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

Załóż konto