A A A

Winyl przeżyje płyty CD

9 listopada 2015, 12:30 | Czytany 3494
Który nośnik muzyczny jest bardziej przyszłościowy? Płyta winylowa czy CD? Wbrew pozorom odpowiedź na to pytanie nie jest taka prosta, jak mogłoby się nam wydawać. Mimo że przez długie lata słyszeliśmy, że płyty CD zastąpiły płyty winylowe, to sytuacja ta zaczyna się zmieniać. Od 1993 roku winyle stają się coraz popularniejsze, a od kilku lat płyty CD są w odwrocie.
Winyl przeżyje płyty CD

By przeanalizować całą sytuację, warto przypomnieć sobie, czemu płyty CD zdobyły dużą popularność. Nie można bowiem powiedzieć, że to płyta CD bezpośrednio wyparła winyle. Płyty winylowe były zbyt dużymi nośnikami i użytkownicy oczekiwali bardziej kompaktowego nośnika, którymi były kasety magnetofonowe. To one były one ostatnim muzycznym nośnikiem analogowym i szybko zostały wyparte przez cyfrowe płyty CD.

Płyty kompaktowe cechowały się one lepszą jakością muzyki, były bardzie mobilne, ich jakość nie spadała po wielu odtworzeniach, a korekcja błędów sprawiała, że na dobrym odtwarzaczu można było słuchać nawet porysowanych płyt. Z czasem zaletą płyt CD stała się też ich uniwersalność. Zapisanej w ten sposób muzyki można było słuchać nie tylko na specjalnych odtwarzaczach, ale też komputerze, konsoli do gier oraz zestawach kina domowego.

Muzyka cyfrowa zaczęła jednak dalej ewoluować.

Szybko okazało się, że większość ludzi od jakości muzyki bardziej ceni sobie jej mały rozmiar. W ten sposób powstały pliki mp3, które można było przesyłać za pomocą powolnych wówczas łączy internetowych oraz wgrywać na odtwarzacze MP3 o oszałamiającej pojemności 128 MB. Jednak łącza internetowe stawały się coraz szybsze, dyski w iPodach i komputerach coraz większe, a małe pliki pozostały razem z nami. To ostatecznie potwierdziło, że większosci osób nie zależy na jakości dźwięku. Nie ma zresztą w tym nic dziwnego, jeżeli muzyki słucha się za pomocą telefonów komórkowych i tanich odtwarzaczy MP3.

Dzięki temu popularność zdobył streaming, który pozwala na słuchanie muzyki granej bezpośrednio z Internetu. Niektóre serwisy strumieniujące, takie jak Tidal, starają się jednak dbać o osoby wymagające większej jakości muzyki i wprowadzają plany pozwalające na słuchanie muzyki w jakości Hi-Fi, dokładnie takiej jak na płytach CD. Z tego powodu strumieniowanie wyprze płyty CD. Wszyscy docenią niską cenę abonamentu za taką usługę, a najbardziej wymagający użytkownicy nie będą mzuszeni do słuchania muzyki w gorszej jakości.

Płyty winylowe są nośnikami analogowymi i nagrania takie znacznie bardziej różni się od cyfrowej wersji.

Osoby z odpowiednio czułym słuchem odtwarzając muzykę z winyla mogą poczuć zupełnie inną dynamikę i głębię dźwięku. Nie brakuje tu też szumów oraz niedoróbek w dźwięku, które co prawda sprawiają, że dźwięk nie jest czysty tak, jak powinien, ale dodają mu pewnego klimatu.

By zrozumieć ten fenomen, warto wybrać się na wystawę sprzętów audio lub do dobrego sklepu ze sprzętem i poprosić o odsłuch płyty. Wówczas każdy zrozumie, że różnica między winylem i CD jest o wiele większa niż między płytą kompaktową i strumieniowaniem. Dlatego nikogo nie powinno dziwić, że skazywany na śmierć winyl może przeżyć rozwiązanie znacznie od niego młodsze.


Ocena:
Oceń:
Komentarze (2)

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze wyświetlane są od najnowszych.
rufus9803
rufus9803
10 listopada 2015, 22:37
Nie wiem czy wiesz, ale rynek nie kręci się wokół ciebie.
avatar
~Anonim
10 listopada 2015, 07:11
Witam! Mam nadzieję, że ten czarny (jak płyta winylowa) scenariusz jednak się nie sprawdzi - i nadal cyfrowe nośniki CD i nowsze będą górą :oczy: . Powód? Powód jest akurat prosty. Nie mam ani żadnych winyli, ani tym bardziej gramofonu. Poza tym... Mam sporo fajnych piosenek na CD.
Załóż konto
Co daje konto w serwisie pcformat.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

Załóż konto