A A A

Elon Musk zaprzecza, że w 2016 roku rozmawiał z Timem Cookiem

2 sierpnia 2021, 10:00
Szef Tesli zdementował ostatnie rewelacje amerykańskiego dziennikarza.
Elon Musk zaprzecza, że w 2016 roku rozmawiał z Timem Cookiem

Tajne spotkanie?

Niedawno ukazała się nowa książka Tima Higginsa. W poświęconej Tesli (niedostępnej jeszcze po polsku) publikacji zatytułowanej „Power Play: Tesla, Elon Musk, and the Century” dziennikarz „Wall Street Journal" opowiedział m.in. o pewnym niezwykłym wątku związanym z firmą Apple. Nie jest tajemnicą, że producent iPhone’a od dawna pracuje nad własnym samochodem elektrycznym, a rynek pojazdów tego typu opanowała w ostatnich latach Tesla. Dlatego też między firmami miało dojść do kontaktów biznesowych, a nawet podjęto próbę połączenia koncernów w 2016 roku.

Według dziennikarza, odbyła się wówczas rozmowa telefoniczna, podczas której Elon Musk zaproponował Timowi Cookowi wykupienie Tesli za około 10% wartości. Transakcja miała być na rękę obu stronom, bo Apple Car do dziś nie został pokazany (podobno w wyniku trudności), a Tesla też potrzebowała pomocy w pracach nad trzecią wersją swojego elektrycznego auta.

Według książki, transakcję zablokował osobiście Tim Cook, ponieważ w trakcie rozmowy Elon Musk zażądał uczynienia go w zamian prezesem całej firmy. Autor książki twierdzi ponadto, że słysząc to prezes Apple’a miał krzyknąć do słuchawki „pie**ol się” i przerwać połączenie.

 

Inna wersja

Problem w tym, że zdaniem Elona Muska, większa część tej opowieści to zwyczajne bzdury. Przyznaje, że kiedyś rzeczywiście proponował Apple'owi wykupienie Tesli i prosił o spotkanie w tej sprawie, ale do rozmowy z Timem Cookiem ostatecznie nie doszło. Szef Apple’a miał zwyczajnie odmówić spotkania z uwagi na to, że spółka była wtedy warta 6% obecnej ceny i gigant nie widział sensu w nabyciu Tesli. Firma nie wysłuchała nawet żadnej oferty handlowej, zatem propozycja zmiany prezesa również jest wyssana z palca.

Po chwili szef Tesli dodał na Twitterze: „Higgsowi udało się uczynić swoją książkę równie kłamliwą, co nudną”. Zdaniem autora książki, Musk miał wiele okazji by skomentować tę historię, a mimo wszystko nigdy tego nie zrobił. Jako źródło podaje relację osób, które podczas pracy w Tesli miały osobiście usłyszeć ją z ust samego szefa.

 

Prowokacja

By podgrzać atmosferę i zasiać ziarnko niepewności, chwilę po swoich wpisach na Twitterze szef Tesli postanowił publicznie skrytykować Apple’a. Opublikował wiadomość o treści: „Opłaty w App Store są de facto globalnym podatkiem w Internecie. Epic Games ma rację”. W ten sposób odniósł się do sporu sądowego, jaki gigant toczy ostatecznie z twórcami gry Fortnite w związku z usunięciem ich aplikacji ze sklepu Apple'a.

fot. Pixabay


Krzysztof Kempski
Ocena:
Oceń:
Komentarze (0)

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze wyświetlane są od najnowszych.
Najnowsze aktualności




Załóż konto
Co daje konto w serwisie pcformat.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

Załóż konto