A A A

Każdy może stworzyć mikroczip szpiegujący

14 października 2019, 15:10
Monta Elkins, ekspert ds. bezpieczeństwa, przeprowadził eksperyment, który pokazał, że szpiegostwo przemysłowe jest w zasięgu każdego z nas.
Każdy może stworzyć mikroczip szpiegujący

W ostatnich latach temat cyberbezpieczeństwa staje się coraz bardziej istotny. Liczba przestępstw popełnianych drogą elektroniczną rośnie, a wiele organizacji przestępczych wydaje się być chronione przez rządy państw. W ostatnim czasie dziennikarze agencji Bloomberg przeprowadzili śledztwo w sprawie podsłuchiwania 30 amerykańskich firm przez hakerów z Chin.

Złej sławy dorobił się przede wszystkim chip firmy Supermicro. Afera dotyczyła małego układu umieszczanego na płytkach z obwodami. Dochodzenie dziennikarzy Bloomberga wskazuje, że dochodziło do tego już na etapie produkcji. To o tyle poważna sprawa, że Supermicro jest dostawcą serwerów wykorzystywanych w centralach CIA oraz amerykańskiej Marynarki Wojennej. Ofiarą szpiegowania miały paść też Google oraz Amazon. Tyle, że cała sprawa okazała się wielką pomyłką i doczekała się nawet nagrody za „najbardziej przesadzony alarm" na konferencji hakerów w Defcon.

Choć historia o mikroukładzie wielkości ziarnka ryżu nie potwierdziła się, mimo wszystko warto wyciągnąć z niej lekcję. Jak informuje Wired, o taką działalność podejrzewał już NSA (National Security Agency) Edward Snowden.

Monta Elkins, ekspert bezpieczeństwa firmy FoxGuard Solutions, przeprowadził eksperyment, który wykazał, że wszczepienie tego rodzaju podsłuchu nie jest wbrew pozorom trudne. I kosztuje zaledwie 200 dolarów, czyli sumę będącą w zasięgu odpowiednio zmotywowanego hakera.

Szczegółów przeprowadzonego eksperymentu jeszcze nie znamy. Pod tym względem interesująca będzie tegoroczna edycja CS3sthlm – specjalnej konferencji ds. cyberbezpieczeństwa, która odbędzie się 21 października br. w Sztokholmie. W jej trakcie Elkins pokaże miniaturowy chip stworzony samodzielnie w swoim warsztacie, mający działać podobnie do tego z niepotwierdzonej historii Bloomberga.

Do jego budowy Monta Elkins potrzebował tylko odpowiedniej lutownicy, mikroskopu i dwóch kosztujących grosze chipów. Jego zdaniem za pomocą tych narzędzi da się przerobić układ w taki sposób, by zyskać do niego dostęp, a jednocześnie nie zostawić wyraźnych śladów dla informatyków. Wszczepiony układ ma powierzchnię zaledwie 5 mm kwadratowych.

Sens swojego eksperymentu Elkins tłumaczy następująco: „Chcę pokazać ludziom, że mikroimplanty to nic skomplikowanego. Ich budowa jest stosunkowo prosta. Jeżeli ja mogę zrobić je nawet w domu, to ktoś dysponujący budżetem na poziomie setek milionów dolarów mógł je bez trudu konstruować od dłuższego czasu".

fot. 123RF


Krzysztof Kempski
Ocena:
Oceń:
Komentarze (0)

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze wyświetlane są od najnowszych.
Najnowsze aktualności



W to mi graj
21 listopada 2019
NZXT prezentuje swój pierwszy zestaw audio dla graczy.

Załóż konto
Co daje konto w serwisie pcformat.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

Załóż konto