A A A

O (nie)szkodliwości komórek

12 lutego 2020, 09:30
Agencja Żywności i Leków opublikowała przegląd eksperymentów badających związek między używaniem aparatów komórkowych a zachorowaniami na raka.
O (nie)szkodliwości komórek

Pytania o szkodliwość telefonów komórkowych pojawiły się już w momencie uruchomienia pierwszej generacji takich systemów łączności. Obawy dotyczą głównie możliwości zachorowania na raka, a są one tym większe, im większa jest częstotliwość sygnału radiowego wykorzystywanego w sieci.

Amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA, Food and Drug Administration) opublikowała przegląd eksperymentów badających związek między używaniem aparatów komórkowych a zachorowaniami na raka. W dokumencie „Review of Published Literature between 2008 and 2018 of Relevance to Radiofrequency Radiation and Cancer" przeanalizowano 125 eksperymentów przeprowadzonych na zwierzętach i 75 na ludziach.

Wyniki badań wskazują, że jeśli istnieje jakiekolwiek ryzyko pojawienia się nowotworu w wyniku używania smartfona, to jest ono wyjątkowo niskie w porównaniu zarówno z naturalną częstotliwością występowania choroby, jak i w przypadku wystawienia na znane czynniki ryzyka.

FDA podkreśla także, że badania na zwierzętach nie są całkowicie miarodajne już tylko ze względu na odmienną niż u człowieka budowę ciała. Przykładowo, szczury nie używają telefonów komórkowych tak jak robią to ludzie. W czasie testów całe ciało zwierzęcia jest wystawione na działanie promieniowania elektromagnetycznego o jednakowym natężeniu; jego poziom jest znacznie wyższy niż to, na co w normalnych warunkach narażeni są ludzie. Badania na ludziach również były wadliwe, ponieważ bazowały wyłącznie na kwestionariuszach przekazanych przez członków rodziny lub z klinicznych danych obserwacyjnych.

Jednocześnie FDA wezwała naukowców do dalszego badania wpływu telefonów komórkowych na ludzi – szczególnie osób podatnych na zachorowania na nowotwory z przyczyn dziedzicznych lub środowiskowych.

Obecnie wszyscy przygotowują się na uruchomienie systemów 5G. Wykorzystują one znacznie wyższe częstotliwości niż sieci 4G; wiążą się z tym obawy, że nowe urządzenia nadawcze i odbiorcze zwiększą liczbę przypadków zachorowań na raka. Do opublikowanego raportu dołączono także notatkę sporządzoną przez amerykańską Federalną Komisję Łączności (FCC, Federal Communications Commission). Napisano w niej, że ludzie mogą bez obaw wystawiać się na promieniowanie elektromagnetyczne o częstotliwościach od 300 kHz do 100 GHz (czyli znacznie większe niż stosowane w sieciach piątej generacji).

fot. Gerd Altmann/Pixabay


Adam Wiśniewski
Ocena:
Oceń:
Komentarze (2)

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze wyświetlane są od najnowszych.
avatar
azajali43
17 lutego 2020, 14:32
[color=#222222][font=arial, sans-serif][size=xx-small][size=x-large][font=arial, sans-serif]Niski poziom toksyczności powoduje, że krytyczne komórki macierzyste w ośrodkowym układzie nerwowym zbyt wcześnie się wyłączają. Ostatnie postępy w dziedzinie genetyki i biologii komórek macierzystych zapewniły naukowcom nowe okno na wpływ toksycznych substancji na poziom komórkowy i molekularny.[/font][/size] [/size] [/font][/color]
avatar
h0uek
13 lutego 2020, 23:51
2,4GHz jest w stanie rozgotować w kilka sekund posiłek, ale dopiero przy odpowiedniej mocy. Tu nie o ilość Hz chodzi, a raczej o czas stałej ekspozycji na dane promieniowanie i jego siłę. Jeden telefon może nie zaszkodzić. Ale pięć urządzeń działających jednocześnie w bliskim skupieniu już tak.
Najnowsze aktualności




Załóż konto
Co daje konto w serwisie pcformat.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

Załóż konto