A A A

Samsung Galaxy Z Fold3: zabierzesz go pod prysznic

11 sierpnia 2021, 16:00
Na dzisiejszej konferencji Samsung pochwalił się linią nowych produktów. Wśród urządzeń znalazły się dwa składane telefony, smartwatche oraz słuchawki. Mieliśmy okazję wszystko zobaczyć na żywo.
Samsung Galaxy Z Fold3: zabierzesz go pod prysznic

Samsung Galaxy Z Fold3

Galaxy Z Fold3

Przede wszystkim wśród nowości pojawił się trzeci już smartfon z serii Galaxy Z Fold. To składana konstrukcja - podobnie jak poprzednicy, rozkłada się wzdłuż pionowej osi niczym książeczka. Wewnątrz znajdziemy ekran Dynamic AMOLED o przekątnej 7,6", rozdzielczości 2208x1768 i częstotliwości odświeżania 120 Hz. Proporcje wyświetlacza zbliżone są do formatu 4:3, co ułatwia szeroko pojmowaną konsumpcję cyfrowych treści. I nie chodzi tylko o wygodę związaną z tak dużym obszarem roboczym, ale i podejście do prezentowania zawartości internetu. Samsung chwali się, że większość z setki najpopularniejszych aplikacji zoptymalizowano już pod kątem użytkowania dużego ekranu, jak również obsługi wielu okien, co dla wielu może być kluczową zaletą telefonu. To jednak nie koniec - tryb flex, a więc korzystanie z telefonu w taki sposób, że jego dolna część pełni funkcję podstawki, a górna jest niejako głównym ekranem, otwiera nowe możliwości - umożliwia wygodne położenie telefonu np. na blacie w sposób przypominający ułożenie laptopa. YouTube przykładowo uruchomiony w ten sposób wyświetla zmodyfikowany interfejs, gdzie większość funkcji umieszczono „na dole", kiedy obraz wyświetlany jest „na górze".

 

Okładka jako ekran

Główny wyświetlacz nowego Folda uzupełnia ekran okładkowy, który znajdziemy z przodu. To w pełni funkcjonalny i o wiele większy w porównaniu do pierwszego z tej linii smartfonów, a zarazem niemal identyczny, jeśli chodzi o przekątną i rozdzielczość, jak w drugim Foldzie. Różnica w porównaniu do poprzednika jednak jest zasadnicza: tutaj odświeżanie wynosi 120 Hz. Obydwa wyświetlacze ze sobą współpracują: treści wyświetlane na mniejszym po rozłożeniu telefonu automatycznie są przenoszone na większy. W drugą stronę też to może działać - ale wybiórczo i w zależności od decyzji użytkownika.

Nieznacznie zmieniła się również bryła telefonu. Galaxy Z Fold3 jest trochę smuklejszy, ubyło mu również paręnaście gramów w stosunku do starszych modeli. Największą zmianą jest jednak zgodność z normą IPX8 - telefon jest więc odporny na pełne i długotrwałe zanurzenie w słodkiej wodzie. Co ciekawe, norma nie obejmuje zabezpieczenia przed kurzem - drobiny wciąż mogą przedostać się do zawiasów, które najwyraźniej są jedynym eksponowanym elementem obudowy. Jednakże Samsung pochwalił się mechanizmem ich oczyszczania przy każdym otwieraniu i zamykaniu Folda.

 

Bez wcięcia – notcha

Tym, co od razu rzuca się w oczy po otworzeniu nowego smartofnu Samsunga, jest brak wcięcia w ekranie, gdzie do tej pory znajdował się wewnętrzny aparat. Tym razem ten ostatni trafił... pod ekran. Miejsce, gdzie zostały umiejscowione soczewki i matryca, wyróżnia się jednak tym wyraźniej, im jaśniejszy obraz jest wyświetlany na ekranie. Przyczyna jest oczywista: siłą rzeczy wyświetlacz musi być częściowo choćby przezroczysty w tym miejscu, by dopuszczać do ukrytego pod nim sensora światło, więc - oceniając na oko - zagęszczenie pikseli jest tutaj niższe. Na białym tle wygląda to trochę jak niewielka kratownica wbudowanego mikrofonu, jednak im obraz ciemniejszy, tym obrys aparatu bardziej się gubi. Kompromis mamy też od drugiej strony - matryca wewnętrznego aparatu ma 4 Mpix. Więcej według zapewnień Samsunga się nie dało, gdyż światło docierające do obiektywu siłą rzeczy jest „tracone" wskutek przejścia przez ekran. To, co jest, wystarcza jednak np. do prowadzenia wideokonferencji. Oprócz tego mamy jeszcze aparat główny z tyłu i do selfie z przodu. Co ciekawe, ze względu na budowę telefonu możemy robić sobie samemu fotografie, korzystając zarówno z jednego, jak i drugiego - służy do tego odpowiednia opcja w menu.

Nowością jest z kolei obsługa rysików, które zostały zaprojektowane tak, by nie uszkodzić giętkiego przecież ekranu telefonu. Tym samym Fold3 jeszcze bardziej zbliżył się do cenionej z tego powodu rodziny Note'ów.

Na koniec ciekawostka związana z użytkowaniem. Brak wspomnianego wycięcia (ang. notch)... powoduje problemy z położeniem telefonu - trudniej jest na pierwszy rzut oka ocenić przy obracaniu ekranem gdzie jest góra, a gdzie dół urządzenia, co czasem prowadzi do problemów z ogarnięciem interfejsu. No ale to, jak podejrzewam, kwestia przyzwyczajenia i spostrzegawczości, o co przy kilkudziesięciominutowym kontakcie z telefonem raczej trudno.

Smartfon będzie kosztować 8300 zł w wersji 256 GB i 8800 w wersji 512 GB.

Samsung Galaxy Z Fold3

Ekrany

główny 7,6” Dynamic AMOLED 2X 120 Hz Infinity Flex 2208x1768; zewnętrzny 6,2” Dynamic AMOLED 2X 120 Hz Infinity-O

Procesor

Snapdragon 888

Pamięć

12 GB RAM, 256/512 GB flash

Akumulator

4400 mAh, ładowanie 25 W, bezprzewodowe – 10 W

Aparaty

tylny 12 Mpix OIS F1.8, ultraszerokokątny 12 Mpix F2.2; przedni 10 Mpix F2.2; wewnętrzny ukryty pod ekranem 4 Mpix F1.8

Inne

obudowa zgodna z normą IPX8

Wymiary i waga

158,2x128,1x6,4 mm (rozłożony), 158,2x67,1x16 mm (złożony), 271 g

 

Galaxy Z Flip3

Kolejną nowością jest Flip3 – nazwa w tym wypadku jest nieco myląca, gdyż „trójka” wzięła się stąd, że za drugi model z serii producent policzył wersję 5G pierwszej edycji sprzętu. Różnice między starszym a nowszym modelem to przede wszystkim powiększony zewnętrzny ekran. Tym razem ma on rozdzielczość 260x512 – oczywiście liczba pikseli nie poraża, wyświetlacz ten jednak służy głównie do wyświetlania powiadomień czy wiadomości i w tej roli sprawdza się dobrze. Możemy go też wykorzystać jako podgląd przy robieniu selfie, dzięki czemu – podobnie jak w przypadku Folda – da się wykorzystać w tym celu główny aparat.

Tym, co cieszy również w przypadku drugiego składaka, jest odporność na kontakt z cieczą. Zgodność z normą IPX8 sprawia, że urządzeniu niestraszne korzystanie ze sprzętu w wannie. Ponadto producent chwali się głośnikami stereo oraz wyświetlaczem Dynamic AMOLED X2 o rozdzielczości 2640x1080 i zmienną częstotliwością odświeżania ekranu w zakresie 10–120 Hz. Na sprzęcie popracujemy wielozadaniowo – znajdziemy tu zarówno obsługę okien, jak i wygodny podział ekranu, gdy dolną część telefonu potraktujemy jako podstawkę. Z trybem flex zgodnych na Flipie3 jest w tym momencie kilkanaście aplikacji.

Samsung Galaxy Flip3

„Na żywo” telefon prezentuje się lepiej niż można przypuszczać. To trochę taki maluch, który konstrukcją przypomina klasyczne składaki sprzed lat – równocześnie jednak, gdy go otworzymy, jasne staje się, że nie ma z nimi za wiele wspólnego. Obsługa jest wygodna, zgięcie ekranu, choć widoczne pod światło (podobnie zresztą jak w przypadku Folda3) w użytkowaniu nie przeszkadza. Czuć, że obudowa została dopracowana i cechuje się dużą wytrzymałością i stabilnością. Zresztą, producent nie omieszkał się i tym pochwalić. Nowe szkło Gorilla Glass DX sprawia, że jest dwukrotnie bardziej odporny na zarysowania, aluminium obudowy zapewnia z kolei 10% większą sztywność.

Telefon ma kosztować 4800 zł w wersji 128 GB i 5000 zł w wersji 256 GB.


Samsung Galaxy Z Flip3


Ekrany

główny 7” Dynamic AMOLED 2X, 10-120 Hz Infinity-O 2640x1080; zewnętrzny 1,9” Super AMOLED 260x512 60 Hz

Procesor

Snapdragon 888

Pamięć

8 GB RAM, 128/256 GB flash

Akumulator

3300 mAh, ładowanie przewodowe 15 W, bezprzewodowe – 10 W

Aparat

tylny 12 Mpix F1.8, ultraszerokokątny 12 Mpix F2.2; przedni 10 Mpix F2.4

Inne

obudowa zgodna z normą IPX8

Wymiary i waga

166x72,2x6,9 mm (rozłożony), 86,4x72,2x17,1 mm (złożony), 183 g

 

Zegarki i słuchawki

Oprócz telefonów Samsung zaprezentował serię zegarków spod znaku Watch4 i Watch 4 Classic. Urządzenia występują w różnych rozmiarach i dodatkowo w wersji LTE, na rynek ogółem trafi więc osiem modeli. Ich wspólną cechą jest… nowy system operacyjny. Koncern tym samym porzuca wysłużonego Tizena i przechodzi na Wear OS rodem z Google’a. Niesie to za sobą pewne konsekwencje. Pierwsza – stworzone dotychczas aplikacje na Tizena będą musiały zostać zaktualizowane przez ich twórców – Samsung jednakże twierdzi, że nie będzie to wymagający proces i nie ma konieczności przepisywania ich od zera. W praktyce możemy więc liczyć, że nowy system dość szybko nadrobi pod tym względem „tizenowe” zaległości – równocześnie jednak nowy system to dostęp do wielu innych, już gotowych programów. Kolejna dotyczy wymagań sprzętowych. Nowe smartwatche Samsunga potrzebują do działania telefonu z systemem Android w wersji co najmniej 6.0 i z Google Mobile Service – a więc właściciele ostatnich telefonów Huawei będą musieli obejść się smakiem. Podobnie zresztą jak posiadacze iPhone’ów, gdyż zegarki nie będą z nimi współpracować w ogóle. Mariaż z Google’em oznacza również łatwiejszy dostęp do programów i prostsze instalowanie aplikacji – jeśli apka posiada dwie wersje, zainstaluje się i na telefonie, i na zegarku. Zyskamy dostęp do map Google’a, Google Pay i YouTube Music.

Samsung Watch 4

Urządzenia zaskakują zestawem sensorów i możliwościami. To pierwsze smartwatche zdolne przeprowadzić analizę impedancji bioelektrycznej (BIA) – innymi słowy, dzięki wysyłanym do organizmu mikroprądom potrafi określić stosunek masy mięśni, tłuszczu i wody z dokładnością 98%. Nie zabrakło opcji związanych ze snem – zegarki mogą zmierzyć nasycenie krwi tlenem w nocy, a w powiązaniu z telefonem na biurku obok łóżka – wykrywać i rejestrować chrapanie. Jest pomiar ciśnienia krwi i EKG, nie zabrakło również możliwości rejestrowania codziennej aktywności i treningów sportowych.

Zegarki w zależności od wersji mają kosztować od 1170 do 2000 zł.

 

 

Samsung Galaxy Watch4

Samsung Galaxy Watch4 Classic

Koperta i oprawa szkła

wzmocnione aluminium, cyfrowy pierścień

stal nierdzewna, obrotowy pierścień

Ekran

1,4”, 450x450 lub 1,2”, 396x396

1,4”, 450x450 lub 1,2”, 396x396

Pamięć

1,5 GB + 16 GB

1,5 GB + 16 GB

Akumulator

361 lub 247 mAh, ładowanie 1,8 h, czas pracy do 40 h

361 lub 247 mAh, ładowanie 1,8 h, czas pracy do 40 h

Przyciski

dwa: główny i powrót

dwa: główny i powrót

Sensory

czujnik BIA, kompas, fotopletyzmograf, HRM, EKG, akcelerometr, żyroskop, barometr, czujnik światła

czujnik BIA, kompas, fotopletyzmograf, HRM, EKG, akcelerometr, żyroskop, barometr, czujnik światła

System

Wear OS

Wear OS

Rozmiar i waga

44,4x43,3x9,8 mm, 30,3 g lub 40,4x39,3x9,8 mm, 25,9 g

45,5x45,5x11 mm, 52 g lub 41,5x51,5x11,2 mm, 46,5 g

 

Samsung Galaxy Buds 2

Ostatni, najskromniejszy sprzęt to słuchawki Galaxy Buds 2. Niewielkie i lekkie „pchełki” (5 g, 21,1x20,9x17 mm) pozwolą cieszyć się muzyką przez 7,5 h, a przy włączonej aktywnej redukcji szumów – 5 godzin. Etui ładujące – tym razem zawsze białe, kolory trafiły do wnętrza rzeczonego pudełka i na same słuchawki – podniesie te czasy odpowiednio do 29 i 20 godzin. Słuchawki naładujemy przewodowo i bezprzewodowo. 5 minut ładowania wystarczy na godzinę słuchania muzyki. A powinny brzmieć dobrze, bo producent wyposażył te maleństwa w dwudrożne głośniki, zestaw trzech mikrofonów z akcelerometrem, a także zmienił kształt wkładek dousznych, by zminimalizować szum wiatru. Zmniejszono również opóźnienie przy włączonym podsłuchu otoczenia do 0,5 ms, a wyciągając je z pudełka po raz pierwszy, zostaniemy poproszeni o dopasowanie odpowiednich silikonowych nasadek – w tym celu posłużymy się aplikacją Galaxy Wearable.

Słuchawki wyceniono na 650 zł i kupimy je w czterech wersjach kolorystycznych.

 

Samsung Galaxy Buds 2


Grzegorz Karaś
Ocena:
Oceń:
Komentarze (0)

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze wyświetlane są od najnowszych.
Najnowsze aktualności




Załóż konto
Co daje konto w serwisie pcformat.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

Załóż konto