A A A

Samsung: Wiemy, dlaczego Galaxy Note 7 eksplodował

23 stycznia 2017, 07:00
700 inżynierów przebadało 200 tysięcy sztuk Note'a 7. Cel? Ocenić, co sprawiło, że smartfon w tak wielu przypadkach potrafił zapalić się w trakcie używania lub ładowania.
Samsung: Wiemy, dlaczego Galaxy Note 7 eksplodował

Według koreańskich ekspertów, w konstrukcji smartfonu, ani jego oprogramowaniu nie było żadnej wady mogącej mieć wpływ na awarie, a akumulatory pochodzące z różnych źródeł nękały dwa inne problemy. Produkowane w fabrykach Samsung SDI ogniwa cierpiały na odkształcenia, które prowadziły do zetknięcia się dodatnich i ujemnych elektrod. Baterie produkowane przez Amperex miały za to wadę fabryczną w postaci uszkodzonej taśmy izolacyjnej.

Podczas konferencji, przedstawiciele Samsunga wielokrotnie podkreślili, że wina leży tylko i wyłącznie po stronie wykonawców baterii, a wszystkie sprzedawane w przyszłości urządzenia będą dokładnie sprawdzone pod tym względem i w pełni bezpieczne.

 


PC Format
Ocena:
Oceń:
Komentarze (4)

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze wyświetlane są od najnowszych.
koneton
koneton
24 stycznia 2017, 10:36
Kontrola jakości to skomplikowany proces (a nawet cały zbiór procesów), który często jest zautomatyzowany. Podejrzewam, że i tak te telefony są lepiej kontrolowane niż samoloty, które latają nam nad głowami...
avatar
~Anonim
24 stycznia 2017, 08:25
ptrick: Jak to, o co mi chodzi? :oczy: Napisałem przecież wyraźnie, że... "Samsung obiecał, że wszystkie sprzedawane w przyszłości urządzenia będą dokładnie sprawdzane pod kątem bezpieczeństwa". I jestem ciekawy, jak oni chcą sprawdzić kilkadziesiąt czy kilkaset tysięcy egzemplarzy? Stwierdziłem przy tym, że pewnie na obietnicach się skończy, a tak naprawdę nikt w fabryce nie raczy skontrolować takiej liczby egzemplarzy.
ptrick
ptrick
23 stycznia 2017, 19:55
Dawidzie, samsung dziennie sprzedaje miliony telefonów. Miał jedną wpadkę, jak większość producentów i nie do końca była to wina samego samsunga, jako działu zajmującego się telefonami. Każdy telefon jest testowany pod względem bezpieczeństwa, a przetestowanie kilkudziesięciu tysięcy egzemplarzy nie jest wcale takie proste, także nie rozumiem o co Ci chodzi.
avatar
~Anonim
23 stycznia 2017, 17:28
Witam! [quote] [...] Podczas konferencji, przedstawiciele Samsunga wielokrotnie podkreślili, że wina leży tylko i wyłącznie po stronie wykonawców baterii, a wszystkie sprzedawane w przyszłości urządzenia będą dokładnie sprawdzone pod tym względem i w pełni bezpieczne. [/quote] Chciałbym to zobaczyć, jak wyprodukują kilkadziesiąt tysięcy egzemplarzy danego modelu, a później każdy jeden testują pod względem bezpieczeństwa :oczy: . Pewnie skończy się na (niedotrzymanych) obietnicach. Pralki też by wypadało skontrolować. Kiedyś czytałem, że jakaś pralka „Samsunga” rozpadła się podczas wirowania. W listopadzie zeszłego roku o tym pisali [http://www.dobreprogramy.pl/Po-eksplodujacych-smartfonach-czas-na-rozpadajace-sie-pralki.-Zla-passa-Samsunga-nie-mija,News,77248.html].
Najnowsze aktualności




Załóż konto
Co daje konto w serwisie pcformat.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

Załóż konto