A A A

Mobvoi TicWatch Pro 3 Ultra – test zegarka z Google Wear OS-em

31 stycznia 2022, 19:00
To szerzej nieznana na polskim rynku marka. Stan ten może się jednak wkrótce zmienić: raz, że Mobvoi zaczyna sprzedaż w Polsce, dwa – zegarek, który mieliśmy okazję przetestować, robi naprawdę dobre wrażenie.
Mobvoi TicWatch Pro 3 Ultra – test zegarka z Google Wear OS-em

Budowa zewnętrzna

Smartwatch Mobvoi TicWatch Pro 3 Ultra to urządzenie, które trafiło do sprzedaży w dwóch wersjach. Do redakcji PC Formatu dotarła edycja bogatsza, bo wyposażona w modem LTE z obsługą eSIM. Niezależnie jednak od tego, na którą z nich się zdecydujemy, to dostaniemy elektronikę „opakowaną” w kopertę o średnicy 48 mm ze stali nierdzewnej i nylonu wzmocnionego włóknem szklanym. Całość prezentuje się estetycznie i jest odporna na typowe warunki użytkowania, jednakże siłą rzeczy nie wygląda tak ekskluzywnie jak choćby tytanowe zegarki Huawei.

Niespodzianką jest ekran – a w istocie dwa. Pierwszy to AMOLED 1,4” o rozdzielczości 454x454 – okrągły i otoczony stosunkowo płytką ramką. Drugi znajduje się… na tym pierwszym i ma postać ekranu LCD o tej samej przekątnej – jest on używany do prezentowania podstawowych danych, gdy ten główny jest nieaktywny. To unikatowa cecha urządzenia, która pozwala oszczędzać energię, a gdy korzystamy wyłącznie z LCD – wydłużyć czas działania urządzenia do 45 dni. Niezależnie już od konfiguracji, ciekłokrystaliczny wyświetlacz jest zawsze włączony – sprawdzenie godziny nie nastręcza więc żadnych problemów, również w ostrym świetle.

W kwestii sterowania urządzeniem rewolucji nie ma: dostajemy do dyspozycji dwa umieszczone po prawej stronie obudowy przyciski oraz ekran dotykowy. Zegarek uzupełnia skórzany pasek o standardowym rozmiarze tulejek mocujących wynoszącym 22 mm – nie będzie więc problemu z jego ewentualną wymianą.


Zegarek w praktyce

Przyznaję, jestem przyzwyczajony do zegarków Huawei – jednego z nich używam na co dzień. Przesiadka jednak okazała się łatwa: Wear OS świetnie integruje się z Androidem na smartfonie, konfigurowanie zaś – choć wymaga z osobna zatwierdzenia wielu zgód – w istocie nie nastręcza kłopotów, również ze względu na obecność przewodnika wprowadzającego w niuanse obsługi systemu. Koniec końców po około godzinie korzystałem ze smartwatcha jakby przyrósł mi do ręki. Tym, co może się podobać, są wyśmienicie działające powiadomienia – możemy na nie odpowiadać (klawiatura, emotikony, można też dyktować odpowiedź; swoją drogą głosowo działa również Asystent Google) lub z łatwością przejść np. do wiadomości na ekranie smartfonu, otwierając ją na zegarku jednym przyciskiem. To istotna przewaga tego zegarka nad urządzeniami Huawei. W przeciwieństwie do urządzeń niewyposażonych w Wear OS bez problemu działają również płatności zbliżeniowe Google Pay. Na koniec warto też wspomnieć o możliwości instalowania aplikacji z ekosystemu Google – ponownie: zero kłopotów.

A skoro już przy aplikacjach… By obsługiwać zegarek z poziomu smartfonu, musimy zainstalować dwie aplikacje – Wear OS, której używamy do wstępnej konfiguracji i kontroli nad funkcjami Google’a, oraz Mobvi – ta odpowiada za szczegółowe dane z czujników zegarka i w jej oknach odczytamy dane nt. aktywności, tętna, natlenienia krwi, jakości snu czy poziomu stresu. Program jest niestety w języku angielskim i zdarza się, że potrafi „zamulić”. Widziałem lepsze tego typu aplikacje – choć ogółem nie jest zła.

Jeśli chodzi o akumulator, to… w trybie ultraoszczędnym, nazwanym tu „essentials”, przez dwa tygodnie nie udało mi się go rozładować podczas testów – wygląda więc na to, że deklaracje producenta mają pokrycie w faktach. W typowym scenariuszu, a więc z włączonymi obydwoma wyświetlaczami oraz czujnikami odpowiadającymi za monitorowanie organizmu, smartwatch obywał się bez doładowania przez około 3 dni. Jest to więc dość typowy wynik, ale już w porównaniu z poprzednimi zegarkami Huawei – gorszy. Minusem jest na pewno brak możliwości ładowania bezprzewodowego – jesteśmy skazani na magnetyczną pastylkę z kablem, bez której nie przywrócimy urządzenia do życia. Nie przypadły mi do gustu również wibracje: są dość słabe, płaskie i nie robią wrażenia na tle konkurencji. Ot, bzyczenie na nadgarstku.


Można i bez smartfonu

Tym, co zasługuje na osobny akapit, jest łączność LTE. Smartwatch został wyposażony w kartę eSIM, przez co możemy z niego korzystać tak, jak z telefonu – a więc prowadząc rozmowy czy przesyłając dane. Oczywiście wykonałem testowe połączenie: głośnik urządzenia pozwala kontaktować się głosowo bez większych problemów – aczkolwiek słowa wypowiadane przez rozmówcę brzmią nieco metalicznie. Z kolei osoba, z którą rozmawiałem, nie zgłosiła żadnych zastrzeżeń. Stwierdziła, że TicWatch Pro 3 Ultra jest najlepszym tego typu urządzeniem, jeśli chodzi o jakość dźwięku płynącego z mojej strony – a w podobny sposób testuję z nią każde urządzenie tego typu. Można więc rzec, że mikrofon zegarka jest bardzo dobry.

Smartwatch nie byłby sprytnym zegarkiem, gdyby nie możliwość monitorowania aktywności. Nie inaczej jest tu. W menu znajdziemy 21 dyscyplin, w ramach których urządzenie zapisuje nasze postępy, możemy ustalić również własne cele treningowe, mamy ćwiczenia oddechowe i wiele innych. Tutaj nie można się do niczego przyczepić – chiński producent zapewnia standard, który powinien znaleźć się w każdym urządzeniu tego typu.


Podsumowanie

To zegarek, który ma szansę się wybić – przede wszystkim za sprawą ekranu ciekłokrystalicznego, którego zastosowanie jest jak dla mnie strzałem w dziesiątkę. Chciałbym, żeby inni producenci poszli tym tropem. Całościowo zaś patrząc, urządzenie jest bez wątpienia gadżetem udanym – tyle że dopłata za LTE jest stosunkowo wysoka. Bez tego sprzęt można bowiem kupić aż o 500 złotych taniej. A w sytuacji, gdy przez cały czas mam w kieszeni smartfon, oszczędność tego typu przyjmuję bez mrugnięcia okiem – tańsza edycja moim zdaniem jest bardziej opłacalna.

 

Mobvoi TicWatch Pro 3 Ultra

Cena

1640 zł

Dostarczył

Mobvoi

Dane techniczne

System operacyjny: Wear OS 2.33 • Procesor: Qualcomm Snapdragon Wear 4100 z koprocesorem Mobvoi • Ekran: 1,4″ AMOLED, 454×454 px, 326 ppi + 1,4” LCD FSTN • Pamięć: 1 GB RAM , 8 GB flash • Łączność: Wi-Fi, Bluetooth 5.0, NFC, modem LTE z eSIM • Akumulator: 577 mAh, niewymienny, ładowany magnetyczną pastylką z pinami • Czujniki: akcelerometr, żyroskop, barometr, światła, tętna, natlenienia krwi, GPS, GLONASS, Galileo, Beidou, QZSS, płatności zbliżeniowe Google Pay • Inne: wymienny pasek certyfikaty MIL-STD-810G i IP68, wbudowany głośnik, mikrofon, wibracje • Wymiary koperty: 48 mm • Waga: 41 g

Plusy: ogólny wygląd • dwa ekrany • modem LTE i eSIM • Wear OS i funkcje smart • czas pracy bez ładowania w trybie essentials • NFC • ogólna integracja z Androidem i zalety z tego wynikające • IP68

Minusy: przydałoby się ładowanie bezprzewodowe • taka sobie aplikacja towarzysząca • delikatne i płaskie wibracje

 


Grzegorz Karaś
Ocena:
Oceń:
Komentarze (0)

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze wyświetlane są od najnowszych.
Najnowsze aktualności




Załóż konto
Co daje konto w serwisie pcformat.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

Załóż konto