A A A

SPC Gear GK650K Onyx White – test białej klawiatury mechanicznej

4 listopada 2021, 19:10
Klawiatury SPC Gear szturmem wdarły się na rynek parę lat temu i na dobre zakorzeniły się w świadomości użytkowników jako sprzęt cechujący się świetnym stosunkiem jakości do ceny. Tutaj jest podobnie: GK650K w wersji Onyx White to klawisze, które świetnie pracują, a do tego wyglądają nader oryginalnie.
SPC Gear GK650K Onyx White – test białej klawiatury mechanicznej

Biała elegancja

Jak nietrudno się domyślić po powyższym wstępie, GK650K występuje w dwóch wersjach kolorystycznych: klasycznej oraz białej. Jeśli jednak rzucimy okiem dokładniej na ofertę polskiej firmy, to okaże się, że każda z klawiatur dodatkowo trafiła do w sprzedaży w trzech edycjach, które różnią się od siebie kolorami przełączników – możemy wybierać między czerwonymi, brązowymi i niebieskimi. Dodatkowo wspomniana wersja czarna – niezależnie od typu przełączników – występuje z klasycznymi nakładkami na klawisze oraz z coraz bardziej modnymi typu pudding (o tym za chwilę). Jak widać, wybór jest naprawdę spory – tutaj jednak piszemy o białej edycji klawiatury GK650K z czerwonymi przełącznikami Kailh.

To świetny wybór dla graczy: przy 4-milimetrowym skoku aktywacja następuje w połowie tej odległości, by zaś nastąpiła akcja, do klawisza musimy przyłożyć nacisk odpowiadający sile wywieranej na podłoże przez masę 50 g. Co ważne, te klawisze nie dają żadnej informacji na temat pracy: skok jest liniowy, pozbawiony kliku lub wyczuwalnego oporu „podczas ruchu”. Gra się więc przednio, a jeśli chodzi o pisanie, to… jest w porządku. Osobiście przyzwyczaiłem się do tego rodzaju przełączników, jednakże wiele osób lubi poczuć przy pisaniu „odpowiedź” klawiatury – w takim wypadku polecamy przełączniki niebieskie. Wszystkie wersje klawiatury kosztują tyle samo, więc decyzja zakupowa nt. danego wariantu sprowadza się w tym wypadku wyłącznie do osobistych preferencji.

Na przełącznikach jednak kwestia budowy się nie kończy. Nakładki, które na nich spoczywają, to tzw. typ pudding: zbudowano je z dwóch rodzajów plastiku i przypominają budową wspomniany deser. Tworzywo u dołu jest półprzezroczyste i matowe, dzięki czemu estetycznie przepuszcza światło, dodatkowo tym samym podkreślając możliwości iluminacji sprzętu. Górna część nakładek to natomiast mlecznobiały, nieprzepuszczalny plastik, na którego powierzchni odznaczają się wyraźnie widoczne wskutek podświetlenia znaki. Co ważne, tym razem producentowi udało się uniknąć problemów z wyrazistością podwójnie oznaczonych klawiszy.

Górną część klawiatury wykonano z aluminiowej, srebrzącej się płyty. Dość łatwo ten fakt przegapić, bowiem w przeciwieństwie do czarnej edycji tutaj metal „gubi się” na tle białego tworzywa reszty obudowy. Nie zabrakło również podstawki pod nadgarstki – a jakże, białej. Jest twarda, ale wygodna i przypina się magnetycznie. Pod spodem z kolei znajdziemy dwustopniowe nóżki – ogółem więc mamy do dyspozycji trzy stopnie nachylenia. Odłączany kabel ze złączem USB-C po stronie klawiatury można wyprowadzić na środku albo z lewej, albo z prawej strony – wedle upodobania.


Światełka i software

Na szczególną uwagę zasługuje podświetlenie. Jak już wspomniałem, przedstawione nakładki typu pudding sprawiają, że światło „przesącza się” przez klawisze – a jeśli dodać do tego srebrną płytę i biały korpus, okazuje się, że klawiatura jest naprawdę jasna. Nie wygląda to jednak źle – tym bardziej, że rzeczoną iluminację możemy dostosować w oprogramowaniu, decydując się na jeden ze schematów, podświetlenie jednolite lub własny wzór, który ułożymy dzięki zastosowaniu podświetlenia indywidualnego dla każdego klawisza. Dodatkowo możemy zmienić również jasność. Ponadto świecą… boki urządzenia. Tego jednak nie zobaczymy, siedząc na wprost ekranu – jest to raczej bajer, którego zadaniem jest przyciągnąć wzrok obserwatora.

Oprogramowanie nie zalicza się do rozbudowanych (wzorem software’u Razera czy Corsaira), ale pozwala dostosować parametry pracy sprzętu. Możemy tworzyć długie makra, zmieniać obłożenie klawiszy, a także – co już zostało powiedziane – ustawić podświetlenie. Nie zabrakło WinLocka, możliwości zamiany miejscami strzałek i WSAD-u, jak również konfiguracji profili.


Podsumowanie

To dość interesujący i oryginalny sprzęt. Biała kolorystyka jest dziś niecodzienna i przyciągająca wzrok. Jednakże nietrudno zauważyć, że o wiele łatwiej dostrzec na niej wszelkie zabrudzenia. U mnie po tygodniu źle nie było, prawicy jednak nie dam sobie odjąć, że stan ten utrzyma się na dłużej, a już szczególnie czy np. pod wpływem długotrwałej ekspozycji na światło zastosowany tu plastik nie zacznie choćby żółknąć. Rzecz jasna nie spodziewam się tego i nie mam ku temu przesłanek – to po prostu luźna dywagacja na temat beżowych klawiszy znanych z sal informatyki w szkole średniej.

Pod względem technicznym SPC Gear GK650K Onyx White jest udaną konstrukcją i – co najważniejsze – nieźle wycenioną względem możliwości i komfortu pracy. Nie zmienia to jednak faktu, że obiektywnie patrząc, kwota zakupu jest już odczuwalna. Ale jeśli ktoś więc chce mieć oryginalnie wyglądające biurko, nie boi się konieczności dodatkowego pucowania lub jest mizofobem, to może śmiało kupować – takich klawiatur za wiele nie ma.

 

SPC Gear GK650K Onyx White

Cena

380 zł

Dostarczył

SPC Gear, www.spcgear.com

Dane techniczne

Parametry • Dodatkowe klawisze: brak • Programowalne klawisze: wszystkie • Długość kabla: 180 cm • Sposób podłączenia: USB • Podstawka pod nadgarstki: plastikowa, przypinana magnetycznie • NKRO: pełne • Inne: przełączniki Kailh Red 2/4 mm, 50 cN; indywidualne podświetlenie RGB klawiszy, rolka głośności, oprogramowanie, dwustopniowe nóżki, odłączany kabel USB-C, trzy punkty wyprowadzenia kabla, podświetlenie boków • Wymiary: 453x210x45 mm • Waga: 1,15 kg

Plusy: estetyczny, oryginalny wygląd • wygodne granie i pisanie • świetne podświetlenie – również na bokach • magnetyczna podstawka pod nadgarstki • USB-C, odpinany kabel i trzy stopnie nachylenia klawiatury

Minusy: biały kolor siłą rzeczy bardziej się brudzi • w sumie jeden minus głupio wygląda – więc dopisaliśmy drugi

 


Grzegorz Karaś
Ocena:
Oceń:
Komentarze (0)

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze wyświetlane są od najnowszych.
Najnowsze aktualności




Załóż konto
Co daje konto w serwisie pcformat.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

Załóż konto