A A A

Test Oppo Reno6 5G – smartfonu ze średniej półki

9 września 2021, 11:00
Już od jakiegoś czasu telefony Oppo wyróżniają się świetnym wyglądem, bardzo dobrymi możliwościami i… zupełnym ignorowaniem faktu, że konkurencja licytuje się na najszybszy w danej kategorii cenowej procesor. Tak jest i tym razem.
Test Oppo Reno6 5G – smartfonu ze średniej półki

 

Pierwsza szóstka

Oppo Reno6 to pierwszy, podstawowy model z nowych „szóstek” chińskiego producenta. Obecnie smartfony te zaliczają się do segmentu średnio-wyższego, a ich użytkownicy dopieszczani są przede wszystkim różnego rodzaju dodatkami, a niekiedy i oryginalnymi cechami użytkowymi – wymienić tu warto choćby specyficzny, wysuwany aparat przedni w Oppo Reno. Tym razem jest podobnie – choć producent postanowił postawić na wygląd znany i dobrze się kojarzący.

 

A jabłko gdzie?

Wystarczyło wyciągnąć ten telefon z pudełka, by od razu przekonać się, że źródłem inspiracji w tym wypadku były produkty konkurencji z Cupertino. Nawiązania wizualne do iPhone’a 12 są wyraźne, ale oczywiście nie przeszkadzają, bo Oppo Reno6 prezentuje się wprost wyśmienicie. Co tu dużo mówić, telefon wygląda jak produkt z najwyższej półki. Tył wykonano z czarnego, matowego tworzywa, które się nie brudzi i padające nań światło wydobywa przyjemny, granatowy połysk. Dookoła prostopadle ściętych krawędzi bocznych biegnie metalowa ramka z dość wyraźnie odznaczającymi się wypustami antenowymi. Z lewej strony znalazły się przyciski głośności, z prawej zaś zasilanie – wszystkie trzy pracują niesamowicie przyjemnie: równo, skokowo, z wyraźnym klikiem. Dawno nie widziałem tak dopracowanego mechanicznego sterowania. Obudowa jest odporna na zachlapania, z przodu z kolei znajdziemy ekran AMOLED o przekątnej 6,43” i rozdzielczości Full HD+ oraz częstotliwości odświeżania 90 Hz. Czemu nie 120? Producenci tłumaczą na ogół ten fakt mniejszym zapotrzebowaniem takiego wyświetlacza na energię i jestem w stanie im uwierzyć – tym bardziej, że użytkowo w przypadku telefonów różnica między obydwoma tymi standardami jest pomijalna. Smartfon tak czy inaczej cechuje się wyśmienitą płynnością. Ogółem – wielki plus za prezencję i cechy użytkowe. Tym bardziej, że dzięki wspomnianym krawędziom sprzęt bez większego problemu jesteśmy w stanie postawić na boku i w ten sposób np. oglądać film.

 

Wydajność

Procesor? Cóż, średniak. Dimensity 900 trafia do smartfonów nawet dwukrotnie tańszych, co w przypadku tak przecież hołubionej przez Oppo podstawowej linii Reno może dziwić. Teoretycznie więc mamy tu do czynienia z telefonem przeznaczonym do ogólnego użytku, który pozwala na okazjonalne raczej granie. W praktyce jednak Reno6 bez problemu „uciągnie” Call of Duty Mobile, gdzie rozgrywka jest płynna. Kilka meczy online rozwiało w tym zakresie moje wątpliwości. Można więc rzecz, że choć do grupy „prawieflagowców” Dimensity 900 pasuje tak sobie, to na co dzień spokojnie wystarcza i jest także nieco szybszy od Snapdragona 765G, który był sercem podstawowego modelu Reno5. Jeśli zatem przyszły potencjalny użytkownik Oppo Reno6 zamierza przede wszystkim grać – na jego miejscu poszukałbym czegoś mocniejszego. Wszystkim innym chip MediaTeka powinien wystarczyć. Tym bardziej, że telefon pracuje wyjątkowo stabilnie i nie nagrzewa się w irytujący sposób. Stress Test 3D Mark ocenił stabilność na 99,5%.

 

3D Mark Sling Shot: 4861 pkt.
3D Mark Sling Shot Extreme: 3757 pkt.
3D Mark Wild Life: 3015 pkt.
3D Mark Wild Life Extreme: 593 pkt.
GeekBench 5: 693/2091 pkt.
AnTuTu: 420 697 pkt.

 

Jakość zdjęć

Reno6 świetnie wypada pod względem możliwości fotograficznych. Konfiguracja aparatu na pierwszy rzut oka nie robi wrażenia, gdyż choćby w porównaniu z poprzednim modelem zabrakło tu obiektywu odpowiedzialnego za pomiar głębi, w praktyce jednak, jak się okazuje, nie przeszkadza to jednak - AI radzi sobie z tym bardzo dobrze i tryby portretowe są w porządku. Podobnie zresztą jak portretowe klipy wideo, gdzie sztuczna inteligencja odpowiada za tworzenie efektu bokeh. Ogólnie zestaw aparatów (no, poza tradycyjnymi narzekaniami na makro 2 Mpix, które należy traktować jako bajer do okazjonalnego fotografowania w dobrym świetle) nie pozostawia pola do krytyki. Pochwalić trzeba możliwości związane z fotografią nocną. Widać, że producent sporo w tej kwestii zrobił, a sensor 64 Mpix głównego aparatu jest na tyle dobry, że telefon radzi sobie ze scenami w kiepskich już warunkach oświetleniowych: telefon potrafi „wyłapywać” nawet znikome ilości fotonów, czym przypomina to, co potrafią modele z najwyższej półki. Fotografie architektury miejskiej wypadają bardzo dobrze, choć tutaj trzeba zaznaczyć, że aparat bardzo mocno „wyciąga” niebo. Do fotek dziennych nie mam żadnych zastrzeżeń – choć w przypadku przełączenia się na obiektyw ultraszerokokątny zobaczycie różnicę ma krawędziach fotografowanych scen i delikatną zmianę kolorystyki. Nie jest to jednak nic zdrożnego. Ogółem jestem pozytywnie zaskoczony możliwościami nowej zabawki Oppo. Reno6 można śmiało kupować właśnie z myślą o „kieszonkowej” fotografii.


Pamięć

Konfiguracja 8/128 GB w telefonie za 2500 zł siłą rzeczy nie robi wrażenia. Ot, standard – o wiele milej byłoby, gdyby w tej cenie pojawił się dwukrotnie bardziej pojemny magazyn na dane, tym bardziej już, że taka wielkość zaczęła się pojawiać w telefonach poniżej 2000 zł. Nie mamy również możliwości zainstalowania pamięci MicroSD – szufladka SIM mieści jedynie dwie karty standardu nano. Trochę to dziwi – odnoszę wrażenie, że producent zmarnował okazję, by prostym sposobem uzasadnić wyższą cenę premierową. Na szczęście flash nie będzie sprawiać żadnych problemów. Wydajność jest co prawda zauważalnie niższa niż w przypadku flagowców, wciąż jednak jest to poziom, o który nie należy się martwić.

AndroBench:
Odczyt ciągły – 979 MB/s
Zapis ciągły ­– 718 MB/s
Odczyt losowy 4K – 236 MB/s, 60 421 IOPS
Zapis losowy 4K ­– 223 MB/s, 57 096 IOPS


Dodatki

Tym, co budzi bezsprzeczny zachwyt, jest szybkie ładowanie 65 W – w opakowaniu znajdziemy dużą ładowarkę i solidny kabel. Komplet ten pozwala uzupełniać zasoby energii w akumulatorze w tempie wręcz niebywałym: nieco ponad pół godziny i smartfon jest „zatankowany” do pełna. Połowę pojemności osiągniemy w mniej niż 15 minut. Tutaj nie ulega wątpliwości, że mamy do czynienia z produktem z najwyższej półki i czymś, co jest bardzo wygodne w codziennym życiu. W praktyce wystarczy kwadrans przy gniazdku, by telefon zyskał możliwość kilkugodzinnej pracy – faktu tego nie sposób przecenić. Jeśli zaś chodzi o samą wydajność akumulatora – jest naprawdę w porządku. Za sprawą ekranu o odświeżaniu wynoszącym 90 Hz i mniej wymagającego energetycznie procesora telefon może w niektórych przypadkach poszczycić się długimi czasami pracy bez ładowania.

Wydajność akumulatora:
Filmy – 20:49 h
Internet – 11:25
Gry – 4:20 h

Słowa uznania należą się również za zestaw słuchawkowy, który znajdziemy w opakowaniu. To trochę słodko-gorzka pochwała, gdyż telefon nie został wyposażony w gniazdo minijack, słuchawki korzystają więc ze złącza USB-C – tym niemniej świetnie, że są. Tego rodzaju standard w sprzęcie grającym wciąż jest rzadko spotykany i producent nie dość, że dorzuca coś, co jest potrzebne, to jeszcze sprawia, iż użytkownik nie musi się kłopotać doborem niecodziennych słuchawek (lub szukaniem przejściówek) we własnym zakresie.


Podsumowanie

To ciekawy, wyłamujący się ze standardów telefon. Producent sprawnie przesuwa akcenty i choć na pewno nie mamy tu do czynienia z największą wydajnością, reszta sprawia, że Reno6 jest smartfonem świetnie sprawującym się w codziennym użytkowaniu. Spora w tym zasługa przyjemnej i funkcjonalnej nakładki ColorOS 11.3 – zdaję sobie sprawę, że to w dużej mierze kwestia gustu, ja jednak niezmiennie ją doceniam i uważam za kolejną zaletę sprzętu.

Inna kwestia to cena. Premierowo Oppo życzy sobie za Reno6 5G 2500 zł – co jest jednak kwotą wysoką. Szczególnie już, że poprzedni model – nawiasem mówiąc, o bardzo zbliżonej konfiguracji – wciąż kupimy za ok. 1800 zł. Jest tu zatem wyraźne pole do obniżek i promocji – w praktyce więc radzimy na takowe zaczekać. Jak nieco stanieje, śmiało można zakup nowej „szóstki” rozważyć.

Oppo Reno6 5G

Cena

2500 zł

Dostarczył

Oppo, www.oppo.com

Dane techniczne

Parametry • System: Android 11, ColorOS 11.3 • Procesor: MediaTek Dimensity 900 5G • Grafika: Mali-G78 MC4 • Ekran: AMOLED, 6,43’’, 1080x2400, 20:9, 90 Hz • Pamięć: 8 GB RAM, 128 GB flash • SIM: 2x nano • Łączność: 5G, Wi-Fi 6, Bluetooth 5.2, NFC • Akumulator: 4300 mAh, niewymienny • Aparat: tylny 64 Mpix, ultraszerokokątny 8 Mpix, makro 2 Mpix, przedni 32 Mpix • Czujniki: akcelerometr, żyroskop, pola magnetycznego, światła, zbliżeniowy, natężenia dźwięku, czytnik linii papilarnych, GPS, AGPS, GLONASS, BEIDOU, Galileo, QZSS • Inne: szybkie ładowanie 65 W, słuchawki USB-C w zestawie, IPX4 • Wymiary: 156,8x72,1x7,6 mm • Waga: 182 g

Plusy: wyśmienita obudowa • świetny ekran • bardzo dobre możliwości fotograficzne i filmowe • szybkie ładowanie 65 W • niezłe słuchawki USB-C w zestawie • przyjemna nakładka ColorOS • Wi-Fi 6, BT 5.2 i 5G • niezła wydajność akumulatora • odporność na zachlapania • wideo z bokeh

Minusy: procesor ze średniej półki • trochę za drogi • brak minijacka • brak możliwości rozszerzenia pamięci • przydałoby się jednak 256 GB flasha w tej cenie

 


Grzegorz Karaś
Ocena:
Oceń:
Komentarze (0)

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze wyświetlane są od najnowszych.
Najnowsze aktualności




Załóż konto
Co daje konto w serwisie pcformat.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

Załóż konto