Baza dla kinomana
PC Format 8/2009
Pojemność współczesnych dysków twardych wystarcza do przechowywania na nich nawet tysięcy plików wideo. Nad tak pokaźnym zbiorem, powiększonym o bibliotekę filmów na płytach DVD, trudno zapanować bez odpowiedniego oprogramowania. Przetestowaliśmy osiem programów, które mogą ułatwić to zadanie.
Uwagę przyciąga interfejs (także polskojęzyczny) – wstążki, menu główne oraz pasek szybkiego dostępu są wzorowane na pakiecie Office 2007. eXMM to menedżer niemal doskonały. Zapewnia automatyczne skanowanie dysków i nośników wymiennych, rozbudowane i dowolnie konfigurowalne pola opisu filmów i plików wideo, dowolnie ustawiane kryteria sortowania i wyszukiwania, mnóstwo automatycznie aktualizowanych skryptów pobierających informacje z internetu, automatyczne gromadzenie seriali, dodawanie aktorów, opisów filmów, wydruk okładek do filmów i wiele więcej. Całość uzupełniają czytelne przewodniki i samouczki, a nawet filmy instruktażowe. Płatny, ale cena nie jest wygórowana. W Windows Vista musi być uruchamiany z poziomu administratora.
PLUSY:
- Ogrom funkcji katalogujących
- Dowolność ustawień
- Częściowe spolszczenie
- Wymaga uprawnień admina (Vista)
Zaletą programu jest wbudowana funkcja, która rozpoznaje, czy użytkownik nie korzystał dotychczas z innych aplikacji do zarządzania kolekcją filmów. Przykładowo Movienizer potrafi rozpoznać i importować bazę z programu Ant Movie Catalog. Program także polskojęzyczny. Movienizer potrafi automatycznie pobierać dane z różnych serwisów filmowych, rozpoznaje pliki z filmami na dysku i dyskach wymiennych. Potrafi rozpoznać filmy z włożonych do napędu płyt DVD. Movienizer to także swoista – budowana na podstawie posiadanych tytułów – encyklopedia filmów. Gromadzi notki biograficzne o aktorach, automatycznie pobiera okładki i fotosy z filmów. Program ma możliwości uboższe niż zwycięzca testów (zwłaszcza w zakresie dostosowywania wyglądu bazy).
PLUSY:
- Duży zakres automatycznie gromadzonych danych
- Brak automatycznego skanowania dysku
- Brak eksportu
Funkcje importu multimediów do Expression Media 2 integrują się z menu kontekstowym Eksploratora Windows. Dzięki temu można dodać dany plik wideo do biblioteki multimediów tworzonej w programie, nawet go nie uruchamiając. Expression Media 2 działa na nieco innej zasadzie niż pozostałe testowane programy. Przede wszystkim jest organizerem wszelkiego typu multimediów – umożliwia zarządzanie kolekcjami nie tylko filmów, ale także zdjęć, dźwięków, czy nawet fontów i dokumentów. Jest to jednak narzędzie raczej dla kreatywnych twórców (i to dobrze zarabiających) zarządzających własnymi projektami multimedialnymi niż domowymi kolekcjami filmów. Do zastosowań domowych program jest, mimo wielu funkcji, po prostu za drogi.
PLUSY:
- Obsługa ponad 100 formatów danych
- Podgląd danych
- Bardzo wysoka cena
- Brak skryptów pobierających dane
Program na pierwszy rzut oka wydaje się przejrzysty i funkcjonalny. Niestety, przy próbie automatycznego importu danych do bazy pojawiają się problemy. Import danych z DVD działa nie tak, jak powinien. Zamiast importować dane o jednym filmie DVD do bazy, program analizuje poszczególne pliki wideo, a następnie traktuje je jako odrębne… dyski z filmami. Nie koniec na tym, rozpoznaje etykietę DVD, ale już w tytule filmu wpisuje VIDEO_TS (nazwa folderu na płytach DVD zawierającego pliki wideo z filmem). Przykładowa baza instalowana wraz z programem stwarza pozory, że mamy do czynienia z dobrym menedżerem, niestety podczas dodawania czy edycji danych wychodzą na jaw niedoróbki. Automatyka zawodzi. Pozostaje ręczne uzupełnianie danych.
PLUSY:
- Rozbudowany ręczny edytor danych
- Zła automatyka
- Błędny import filmów DVD
