A A A

Facebook nie chce płacić za wyświetlanie wiadomości

17 czerwca 2020, 10:55
Tym razem Australia próbuje zmusić gigantów technologicznych do podzielenia się zyskami z reklam. Raczej bezskutecznie.
Facebook nie chce płacić za wyświetlanie wiadomości

Facebook i Google pewni swego

Plan australijskiej Komisji ds. Konkurencji i Ochrony Konsumentów (ACCC) przewiduje, że Facebook i Google mają płacić lokalnym serwisom informacyjnym za wyświetlanie ich treści w swoich platformach. Już wiadomo, że Zuckerberg nie zamierza tego robić. W „The Guardian" pojawiła się informacja, że Facebook prędzej zrezygnuje z zamieszczania treści informacyjnych w tym kraju, na czym zresztą – jak twierdzi – niewiele straci.

 

Kluczowe relacje prywatne

Jak podkreśla gigant mediów społecznościowych, już w 2018 r. zostały wprowadzone zmiany w kanale wiadomości na Facebooku. Portal priorytetowo traktuje od tego czasu posty od znajomych i rodziny, co powoduje, że treści typowo informacyjne są w mniejszym stopniu eksponowane. I nie spowodowało to spadku przychodu z reklam – wręcz przeciwnie.

Zmuszanie dwóch firm do dzielenia się zyskami z lokalnymi wydawcami przedstawiciel Facebooka uznał za szukanie sposobu na dotowanie działalności tych drugich.

 

Google konsekwentnie

Koncern Google już wcześniej pokreślił, że nie zamierza dzielić się przychodami z reklam z australijskimi wydawcami, i na blogu przedstawił swoje zasady współpracy z mediami. W przypadku tej firmy postawa taka nie jest niczym nowym. Także podejmowane w Europie prawne działania, które miały zmusić koncern do płacenia twórcom wiadomości, nie przyniosły pozytywnych efektów.

W kwietniu br. próbę taką podjęła Francja. Tamtejszy urząd ds. konkurencji zadecydował, że Google będzie musiał zapłacić francuskim wydawcom prasowym i agencjom informacyjnym za wykorzystywanie i powielanie ich materiałów w wyszukiwarce.

Jednak stanowisko Google'a w takich sprawach jest jednoznaczne – swoimi zyskami dzielić się nie zamierza. W odpowiedzi na żądania prawne modyfikuje sposób prezentowania wyników wyszukiwania, tak by nikt nie zarzucił firmie wykorzystywania czyichś treści autorskich. A w ostateczności jest ona gotowa nawet zrezygnować z sekcji informacyjnych w danym kraju.

fot. Thought Catalog – Unsplash

 


Barbara Blaczkowska
Ocena:
Oceń:
Komentarze (0)

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze wyświetlane są od najnowszych.
Najnowsze aktualności




Załóż konto
Co daje konto w serwisie pcformat.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

Załóż konto