Sklep sklepowi nierówny
Aby na zakupy nie iść do sklepu w ciemno, dobrze byłoby wcześniej rozeznać się w ofercie i cenach.
Dużo lepiej jest na stronie sieci RTV Euro AGD. Na witrynie są informacje o sklepowych cenach wszystkich produktów oraz ich dostępności w punktach sprzedaży.
Na witrynach marketów wielobranżowych – jeśli można skorzystać z wyszukiwarki produktów – z reguły brakuje informacji o tym, w których punktach można je kupić i za ile. Tak jest na przykład na stronie Tesco, które publikuje tylko ceny produktów sprzedawanych w promocji. Większość produktów z internetowego katalogu Tesco znaleźliśmy też na sklepowych półkach, co nie jest regułą. Natomiast na stronie Realu nie ma żadnych informacji o oferowanych artykułach.
Z witryn hipermarketów możesz pobrać aktualne gazetki promocyjne dla wybranego marketu (o promocjach i innych okazjach – 47).
Na internetowej witrynie sklepu rzadko znajdziesz informacje o dostępności produktu w tradycyjnym punkcie sprzedaży. Jednym z wyjątków jest Komputronik, który podaje, ile sztuk każdego produktu pozostało jeszcze w sprzedaży w konkretnym salonie.
Małe sklepy przegrywają pod względem cen sprzętu elektronicznego z wielkopowierzchniowymi molochami. Także redukcja cen urządzeń w mniejszych punktach sprzedaży zachodzi wolniej. W małych sklepach trudno też trafić na tzw. okazje. Za to zawsze pozostaje możliwość negocjacji ceny, o co trudniej w marketach.
Najmniej opłacalny jest zakup sprzętu elektronicznego w firmowych salonach producentów. Różnica w cenie 40-calowego telewizora LCD marki Sony między salonem firmowym a sklepami sieci RTV Euro AGD wynosi 300 zł – czyli ponad 8 procent całkowitej ceny.
Komputerów stacjonarnych nie opłaca się kupować w marketach specjalistycznych i wielobranżowych. Proponowana przez duży sklep cena zestawu często nijak się ma do rzeczywistej wartości zastosowanych podzespołów. Różnica między ceną komputera w dużym sklepie a tą, którą może zaoferować mały sklep komputerowy, wynosi w przypadku bardziej wydajnych pecetów nawet kilkaset złotych.
Wiedz, że różnice w cenach między małymi sklepami bywają bardzo duże. Przykładowo cena 320-gigabajtowego dysku twardego oferowanego w dwóch różnych warszawskich sklepach różniła się aż o 50 zł, czyli ponad 15 proc. ceny urządzenia.
